Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44678 miejsce

Ekspert: stacje metra nigdy nie będą bezpieczne

Zamachy w rosyjskim metrze komentuje Przemysław Guła - specjalista w zakresie zarządzania kryzysowego, doktor nauk medycznych, ekspert w dziedzinie medycyny katastrof, ratownik TOPR, byłego dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w Polsce

Moskiewskie metro. Dzień po tragedii. / Fot. Fot. PAP/ ITAR-TASS / Vladimir AstapkovichAgnieszka Drążek: Jak Pan ocenia reakcję służb ratunkowych w Rosji, kiedy miały miejsce zamachy w metrze?
Przemysław Guła: Jeżeli chodzi o sprawność rosyjskich służb, to są one dość przyzwyczajone do tego typu incydentów na dużą skalę. Na podstawie dostępnych dla nas danych, nie budzi ona żadnych zastrzeżeń. To znaczy zarówno co do prowadzenia akcji ewakuacyjnej, jak i do prowadzonych działań medycznych, a także bardzo szybkiego, co jest niezwykle istotne, przywrócenia do życia aglomeracji. Czyli jednak umożliwienia dalszego funkcjonowania niezależnie od tej tragedii, która stała się w dwóch miejscach. Rosyjskie struktury, zwłaszcza w dużych miastach, są dość sprawne, oparte o Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych, które posiada bardzo duże siły i środki do reagowania przy tego typu incydentach. I co trzeba też podkreślić: ogromne doświadczenie.

Podczas akcji ratunkowej w centrum Moskwy lądowały helikoptery. To stanowiło zagrożenie dla zwykłej ludności, która nie miała nic wspólnego z zamachem. Czy uważa pan to za dobrą decyzję służb ratunkowych?
- Wie pani takie samo pytanie zadawano w Londynie po zamachach lipcowych, i wtedy dokładnie to samo się działo - lądował śmigłowiec. Myślę, że jest to odpowiednio zabezpieczone, i znam to bardziej z przekazów filmowych, czyli tego go co pokazywały stacje telewizyjne - tam straż pożarna jednak zabezpieczała, koordynowała to miejsce. Akurat ten śmigłowiec, który był tutaj użyty (nawiasem mówiąc Eurocopter, którego używa też nasze pogotowie lotnicze) pozwala na to, aby lądować w tego typu miejscach. Na ile znam Moskwę, to jest to zwłaszcza kwestia ewakuacji dzieci. Dlatego, że jeden ze szpitali moskiewskich posiada swoje lądowisko bezpośrednio na dachu szpitala. Jak rozumiem, i na ile znam ich filozofię działania, chodziło właśnie o ewakuację małych pacjentów do tego miejsca. Z własnego doświadczenia wiem, że wykorzystanie śmigłowców wewnątrz aglomeracji miejskiej wtedy, kiedy jest dużo ambulansów dostępnych, nie zawsze przynosi aż takie korzyści. Natomiast trzeba też zrozumieć taką filozofię: wykorzystujemy wszystko, co mamy w danym momencie.

Na jednej ze stacji - Park Kultury, gdzie był dokonany zamach, znaleziono pas z niezdetonowanym ładunkiem wybuchowym. Jaki rozmiar mogłaby mieć katastrofa, gdyby ten ładunek również został zdetonowany?
- Z dość dokładnych badań, które w ostatnich latach były prowadzone (zresztą też zajmowałem się analizą tego typu zamachów, prowadzonych zarówno na terenie Izraela, jak i w Madrycie, także w Londynie) dość dokładnie wiemy ile osób jest rannych, ile osób ginie w przestrzeni typu wagon bądź autobus. Tutaj trzeba podkreślić, że prawdopodobnie byłaby to, jakby multiplikacja. Czyli kolejny wagon, w którym dochodzi do eksplozji kilku kilogramów materiału wybuchowego, bo to były te rzędy wielkości, to jest kolejne 20 osób zabitych. Przy takim stopniu zatłoczenia, to kolejne 20 do 30 osób rannych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Na ten temat ukazało się w mediach mnóstwo różnych komentarzy - niestety to smutna prawda, że miejska komunikacja nie będzie nigdy bezpieczna. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od metra tych specjalistów od Metra w Lublinie. Czyżby mieli tam już metro?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł. Ode mnie 5

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.03.2010 21:44

Wydaje mi się Dominik, że nie - jakby nie było stanowisko Chłoponina to novum w rosyjskiej polityce - biorąc pod uwagę jego szerokie możliwości, tak więc potrzeba czegoś bardziej spektakularnego. Ale masz rację, że było nie było i tak pozostaniemy w sferze przypuszczeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko czy nie wystarczyłby za pretekst "symulowany" atak na własną placówkę wojskową? Ofiar mniej. Ale tu chyba nie uda nam się wyjść poza spekulacje:/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.03.2010 21:26

prawdopodobieństwo, że zamachy zostały zainicjowane przez FSB jest dość duże - po ostatniej nominacji Chłoponina na pełnomocnika nowego okręgu północnokaukaskiego, Sieczin i jego koledzy z FSB dostali po tyłku, tak więc pasowałoby to do układanki rywalizacji z GRU. Wywiad faktycznie ciekawy - ale z tym Ośrodkiem Studiów Wschodnich Pan troszkę przesadził:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też tak sądzę. A komentarze tylko dwa (brakuje 220 do ostatniego rekordu ;) Redakcjo, może jakiś konkurs dotyczący komentarzy?).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny wywiad. Z wielu względów - z dobrym tytułem, aktualny, z kompetentnym rozmówcą, który odpowiadał na dobrze postawione pytania. Gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.