Facebook Google+ Twitter

Eksportowa Ekstraklasa. Kto sposobi się do transferu?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-10-24 11:23

Co pół roku najlepsi gracze polskiej ligi odchodzą z rodzimych klubów i ze zmiennym szczęściem próbują swoich sił w innych europejskich ligach. Kto tym razem opuści Orange Ekstraklasę?

Dariusz Dudka (L) i Bartosz Bosacki. / Fot. Wojtek Wilczyński/SPGWOkienko transferowe uchylone zostanie dopiero w styczniu, co nie zmienia faktu, że już teraz coraz częściej na meczach Orange Ekstraklasy pojawiają się menedżerowie i skauci zespołów z silniejszych europejskich lig. Zagraniczny transfer pozostaje dla większości polskich piłkarzy celem nieosiągalnym, jednak najlepsi ligowcy regularnie - co pół roku - opuszczają kraj i... wydatnie przyczyniają się do obniżenia poziomu rozgrywek.

Ekstraklasa pozostaje zatem niezłą trampoliną do lepszych zespołów, jednak nie ma co się łudzić, że w najbliższej przyszłości możliwe będą bezpośrednie transfery z ligi polskiej do Hiszpanii, Włoch czy Anglii. Nasze krajowe rozgrywki dawno już nie mogą być klasyfikowane jako nawet druga liga europejska, a występy polskich drużyn w europejskich pucharach wołają o pomstę do nieba. Coraz częściej zapewne będziemy mieć do czynienia z transferami do lig: greckiej, belgijskiej, ukraińskiej czy serbskiej. Promocja naszych graczy w tych krajach może dopiero realnie przekonać szefów naprawdę silnych zespołów do angażu polskich "gwiazdek".

Uciec, ale dokąd?

O kogo zatem uboższa będzie Orange Ekstraklasa już w przyszłym roku? Prognozy są dość jednoznaczne - Brożek, Iwański, Garguła, Łobodziński, Dudka czy Jarka to ci, którzy w kolejce do wyjazdu z Polski są na pierwszych miejscach. Analizę rozpocznijmy od dwóch niespodziewanych rewelacji poprzedniego sezonu - Zagłębia Lubin i GKSu Bełchatów. Wyraźnie dołujące w tym sezonie drużyny mogą po styczniowym okienku transferowym być jeszcze słabsze, zważywszy, że ani Łukasz Garguła (Bełchatów) ani Maciej Iwański i Wojciech Łobodziński (Zagłębie) nie mają już w sposób zauważalny motywacji do gry w swoich obecnych zespołach. Niewielu wierzy w to, że spore pieniądze - każdy z wymienionych graczy jest według swych pracodawców wart ponad milion euro - wyłożą na któregoś z rodzimych gwiazdorów Wisła lub Legia, co jeszcze kilka lat temu było normą.

Może właśnie brak spektakularnych transferów pomiędzy polskimi klubami wpływa na tak rażące obniżenie poziomu ich gry w europejskich pucharach w ostatnich latach? Wracając jednak do opisywanej trójki graczy - należy podkreślić, że żaden z nich nie prezentuje już tak dobrej formy, jak miało to miejsce w końcówce poprzedniego sezonu. Nierealnym wydaje się zatem transfer Garguły do Palermo, które po ściągnięciu w styczniu tego roku napastnika Radosława Matusiaka, zastrzegło sobie także prawo pierwokupu rozgrywającego bełchatowskiej ekipy. Przypadki Iwańskiego i Łobodzińskiego są odrębne o tyle, że raczej nie podążą oni do lig o tym samym pułapie trudności; Iwański w reprezentacji Beenhakkera zawiódł w meczu z Rosją, zaś Łobodziński jest jej stosunkowo mocnym elementem, co może zadecydować o jego transferze do którejś z najsilniejszych lig. Szczególnie prawdopodobny wydaje się w tym kontekście kierunek francuski, gdyż RC Lens już w sierpniu dawało sygnały zainteresowania skrzydłowym.

Gwiazdy i gwiazdki

Łukasz` Garguła / Fot. Dariusz Śmigielski/Dziennik ŁódzkiDość łatwo wskazać kandydatów do "emigracji", którzy obecnie przywdziewają barwy Legii i Wisły. Dla takich zawodników, jak Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz (Legia), Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Radosław Sobolewski i Marek Zieńczuk (Wisła) to już ostatni dzwonek do wyjazdu za granicę. Większość z wymienionych raczej pozostanie w swoich obecnych klubach, gdyż ich pracodawcy będą zapewne mieli spore finansowe oczekiwania ze strony kontrahentów. Inną grupę stanowią gracze nieco młodsi i najbardziej utalentowani z dwóch najsilniejszych obecnie polskich drużyn. Do tego grona zaliczyć należy Rogera z Legii, ale także - a może przede wszystkim - Dariusza Dudkę i Pawła Brożka z Wisły.

Cała trójka mogła zmienić kluby już w okresie wakacyjnym, gdyż wyraźnie zainteresowane pozyskaniem ich były kluby francuskie. Mające ugruntowaną pozycję w Ligue 1 Paris Saint-Germain czyniło podchody pod Rogera, a zakusy na Dudkę i Brożka miały odpowiednio Auxerre i Nancy. Żadna z planowanych transakcji nie doszła jednak do skutku, gdyż ostatecznie szefowie polskich potęg doszli do wniosków, iż piłkarze ci będą im niezbędni na krajowym podwórku. Z perspektywy czasu decyzja ta wydaje się być trafiona, gdyż cała trójka prezentuje w lidze wysoką dyspozycję, zaś Dudka jest etatowym kadrowiczem, co jeszcze powinno zauważalnie wpłynąć na podwyższenie jego ceny, która ostatecznie powinna balansować w granicach półtora miliona euro.

Kto zostanie w lidze?

Orange Ekstraklasa to jednak nie tylko cztery opisywane zespoły, ale także szereg drużyn aspirujących do walki o miejsce na podium. Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp., Lech Poznań, Górnik Zabrze oraz Korona Kielce dysponują również pojedynczymi perełkami, które zapewne będą chciały spróbować wkrótce swych sił w rozgrywkach bardziej wymagających niż te nad Wisłą i Odrą. Siła Groclinu to przede wszystkim szybki Adrian Sikora, który zapewne będzie dążył do zmiany otoczenia, gdyż więcej już raczej w Grodzisku nie osiągnie. Pod koniec sierpnia dochodziły do Polski sygnały o zainteresowaniu tym graczem ze strony Energie Cottbus, jednak Niemcy nie zdecydowali się ostatecznie na transfer błyskotliwego napastnika. Być może jednak ponowią starania o Adriana już w styczniu.

Kapitał Lecha Poznań to oczywiście w pierwszym rzędzie Piotr Reiss, ale sędziwy kapitan "Kolejorza" raczej nie wyjedzie już za chlebem na obczyznę. Taką szansę dostać może za to waleczny pomocnik Rafał Murawski, który czasami otrzymuje nawet powołania do kadry Leo Beenhakkera. Dawid Jarka to z kolei wielkie odkrycie w barwach Górników z Zabrza, jednak mało prawdopodobne, aby już w styczniu zdecydował się na emigrację. Menedżer bramkostrzelnego zawodnika przekonuje jednak, iż napłynęło kilka interesujących ofert z zagranicy. Lepiej dla Górnika jednakże aby został nie tylko Jarka, ale również dwaj nieoczekiwani reprezentanci Polski - powołani na mecze z Kazachstanem i Węgrami - Konrad Gołoś i Tomasz Zahorski. Wielkich osłabień nie zanotuje także prawdopodobnie Kolporter Korona Kielce; Co prawda niezłą dyspozycję prezentuje Marcin Robak, ale napastnik ten jeszcze chyba nie prezentuje klasy uprawniającej go do gry poza Polską.

Optymistycznie czy realistycznie?

Wojciech Łobodziński / Fot. Janusz Wójtowicz/SPGWSpoglądając na sprawę z kibicowskiego punktu widzenia, najlepszym wyjściem byłoby, gdyby to Wisła lub Legia kupiły Gargułę, Iwańskiego, Sikorę czy Łobodzińskiego, bowiem tylko w ten sposób uniknąć możemy porażki w europejskich pucharach w przyszłym roku. Przy okazji może powstrzymałoby to następującą sukcesywnie degradację poziomu polskiej ligi. Jednak spojrzenie realistyczne jest już dużo mniej optymistyczne - wielce prawdopodobne jest, że te nieliczne gwiazdy Orange Ekstraklasy odejdą - jak co pół roku - do średnich zespołów z silniejszych lig i tam będą szukać szczęścia. Oby nie skończyło się tak, jak w przypadku Radosława Matusiaka, wyjeżdżającego do włoskiego Palermo w glorii gwiazdy i pogromcy Belgów z Brukseli, a dziś siedzącego na ławce holenderskiego średniaka Heerenveen...

Poniżej orientacyjna wycena ( w euro) opisywanych w artykule graczy Orange Ekstraklasy sporządzona przez niemiecki serwis www.transfermarkt.de (Uwaga: ceny w wielu przypadkach są wyraźnie zawyżone)

Dariusz Dudka (Wisła Kraków) - 2.6 mln
Marcin Baszczyński (Wisła Kraków) - 2 mln
Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków) - 2 mln
Radosław Sobolewski (Wisła Kraków) - 2.4 mln
Marek Zieńczuk (Wisła Kraków) - 1.7 mln
Paweł Brożek (Wisła Kraków) - 2.3 mln
Dickson Choto (Legia Warszawa) - 2 mln
Tomasz Kiełbowicz (Legia Warszawa) - 0.5 mln
Roger (Legia Warszawa) - 1.7 mln
Maciej Iwański (Zagłębie Lubin) - 2.4 mln
Wojciech Łobodziński (Zagłębie Lubin) - 2 mln
Łukasz Garguła (GKS Bełchatów) - 2.1 mln
Marcin Robak (Korona Kielce) - 0.6 mln
Rafał Murawski (Lech Poznań) - 1 mln
Adrian Sikora (Groclin Grodzisk Wlkp.) - 0.8 mln
Dawid Jarka (Górnik Zabrze) - 0.2 mln

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

siema dopiero się zalogowałem i niewiem o co w tym chodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.