Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa bez gwiazd. Ile zarobią polskie kluby na sprzedaży zawodników?

W rundzie wiosennej nie będziemy oglądali na polskich boiskach Pawła Brożka, Sławomira Peszki, Kamila Grosickiego, Marcina Robaka i wielu innych. Czy ich następcy wypełnią pustkę, jaka powstanie po odejściu naszych gwiazd za granicę?

Paweł Brożek / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Brozek3.jpg&filetimestamp=20090518221341O odejściu Pawła Brożka do zagranicznego klubu mówiło się już od wielu lat, przy okazji każdego kolejnego okienka transferowego. 28-letni napastnik uległ jednak dopiero Trabzonsporowi, który w tym sezonie walczy o mistrzostwo swojego kraju. Dwukrotny król strzelców Ekstraklasy odejdzie do Turcji razem ze swoim bratem bliźniakiem Piotrem, co z pewnością ułatwi im obu aklimatyzację w nowych warunkach.

Krakowski klub rozstał się także z bramkarzem, którego nazwisko stało się synonimem niefortunnych interwencji. W rundzie wiosennej, Mariusz Pawełek będzie starał się odbudować swoją nadszarpniętą reputację w innym tureckim klubie, Konyasporze. Wisła zarobiła na transferach swoich piłkarzy około 2,7 mln euro i co ciekawe, do tej pory nie dokonała żadnych wzmocnień.

Swoją gwiazdę stracił także mistrz Polski jednak o ile konto Wisły po sprzedaży swoichSławomir Peszko / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Slawomir_Peszko_(2009).jpg&filetimestamp=20101118204350 zawodników zasiliły spore jak na warunki Ekstraklasy pieniądze, tak Lech wzbogacił się zaledwie o niecałe 500 tys. euro, czyli kwotę, za jaką Sławomir Peszko musiał wykupić swój kontrakt aby przejść do FC Koeln, 15. drużyny niemieckiej Bundesligi. Zarobki, na jakie może liczyć skrzydłowy reprezentacji Polski, pozwolą mu jednak bardzo szybko wyjść "na czysto", a w dłuższej perspektywie, przy sprzyjających okolicznościach, Peszko w Kolonii stanie się bardzo bogatym człowiekiem. Polskim kibicom z pewnością brakować będzie nie tylko błyskotliwych akcji młodego pomocnika ale także jego kontrowersyjnych wypowiedzi, w których obrywało się osobowościom takiego formatu jak chociażby sam Sting.

Za granicę odszedł także inny piłkarz młodego pokolenia, czyli Kamil Grosicki. Liderowi rozgrywek Ekstraklasy, nie udało się tym samym zatrzymać jednego z najskuteczniejszych graczy ligi, co skomplikuje nieco pracę Michałowi Probierzowi, przed decydującymi meczami o mistrzostwo kraju. Grosicki, podobnie jak Piotr i Paweł Brożkowie odszedł do Turcji jednak w przeciwieństwie do wiślackich bliźniaków, ze swoim Sivassporem walczył będzie nie o tytuł najlepszej drużyny nad Bosforem, a o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Prawie milion euro jakie Jagiellonia dostała za "Grosika", w części już zostało przeznaczone na wzmocnienia. Do Białegostoku sprowadzono m.in. ofensywnych piłkarzy, czyli Bartłomieja Grzelaka i Ermina Seratlica.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadza się, obaj panowie w zamierzchłych czasach mieli podbić nasze boiska, ale podbili jedynie knajpy... Moim marzeniem jest, by w Polsce powoli zaczęły się pojawiać podstarzałe gwiazdy "z nazwiskami" tak jak swego czasu w Grecji. Może nie podniosą one aż tak znacząco poziomu, ale jeśli w świat pójdzie, że nad Wisłą grali byli reprezentanci krajów, które w piłce coś znaczą, to później łatwiej będzie można ściągać młodszych zawodników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byli jeszcze Anatolij Demanienko i przede wszystkim Uli Borowka w Widzewie ale łódzka wóda mu nie służyła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawą postacią, która zawita do naszej ligi może być Kew Jaliens. Grajka z takim CV jeszcze w Ekstraklasie chyba nie było... To wciąż jednak kropla w morzu potrzeb, by ekstraklasa zaczęła się rozwijać sportowo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.