Facebook Google+ Twitter

Ekstrak(l)asa czyli ile zarabiają polskie kluby

Doradcza firma Deloitte opublikowała raport "Piłkarska Liga Finansowa. Rok 2010. W pogoni za Europą", w którym przedstawiła przychody zespołów Ekstraklasy za ubiegły rok.

 / Fot. Marcin Trzaska/W24Zestawienie po raz trzeci z rzędu otwiera poznański Lech, na którego konto wpłynęło 61 mln zł. Na finansowy sukces "Kolejorza" złożyło się kilka czynników - mistrzostwo kraju, dobre występy w Lidze Europy oraz największa, ponad 18-tysięczna frekwencja w lidze. W porównaniu z 2009 r. poznaniacy odnotowali wzrost przychodów, aż o 20 mln zł. Autorzy raportu prognozują, że wobec absencji Lechitów w pucharach, w kolejnych 12 miesiącach taki wynik wydaje się nie do powtórzenia.

Dużym zaskoczeniem jest obecność na drugim stopniu podium Zagłębia Lubin. Zespół z Dolnego Śląska swoją pozycję zawdzięcza wpływom komercyjnym (aż 75 proc. całości przychodów, najwięcej w stawce), związanym głównie ze wsparciem ze strony możnego sponsora (KGHM) oraz użytkowaniem nowego stadionu (pierwszy w Ekstraklasie przykład naming rights).

Najbardziej medialny polski klub - warszawska Legia, dopiero trzecia. Największe sumy trafiały na Łazienkowską z tytułu reklam i transmisji, ale bardzo dynamiczny wzrost odnotowano ze sprzedaży biletów i cateringu. Perspektywy klubu zostały ocenione jako bardzo optymistyczne, a nadzieje na zyski ma realizować nowoczesna trybuna główna - dostępna na co dzień niezależnie od wydarzeń sportowych, przeznaczona głównie dla klientów biznesowych (loże oraz Silver i Gold Club - cena za sezon od 10 tys. zł w górę). Oferta klubu obejmuje m.in. organizowanie konferencji i bankietów na 1,5 tys. osób.

Przychody całej ligi wyniosły rekordowe 303 mln złotych, o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Patrząc szczegółowo na ich strukturę warto odnotować bardzo wysoki, 95-procentowy wzrost przychodów z dnia meczu, na co złożyło się przede wszystkim oddanie do użytku (w części lub całości) nowych obiektów w Poznaniu, Krakowie i Warszawie.

W dalszym ciągu powyżej optymalnego progu 60 proc. przychodów plasują się zarobki piłkarzy (najbardziej rentowna pod tym względem Bundesliga - 54 proc.). Ba, trzy kluby - Widzew, ŁKS (w sezonie 2009/2010 grał w I lidze) i Polonia wydały na pensje więcej niż zarobiły.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.