Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa: derby Śląska dla Piasta

Zasłużonym jednobramkowym zwycięstwem Piasta zakończyły się derby Śląska na inaugurację Ekstraklasy w Gliwicach.

logo Piast Gliwice / Fot. logoOsiem miesięcy musieli czekać kibice gliwickiej drużyny, aby zobaczyć po raz pierwszy swój zespół na boisku w Gliwicach. Po tułaczce i wypożyczaniu stadionu w Wodzisławiu nadszedł wreszcie ten upragniony dzień. Tak się złożyło, że jako pierwszy na ul. Okrzei zawitał Górnik Zabrze. Z racji zajmowanych miejsc w tabeli był to więc tzw. "mecz o 6 punktów". W jesiennej rundzie piastunki poległy w Zabrzu 1:0, ale wtedy trenerem gliwickiej drużyny był Marek Wleciałowski. Tym razem pod wodzą Dariusza Fornalaka udało się Piastowi zrewanżować zabrzanom w takim samym rozmiarze bo też 1:0.

W pierwszej połowie obie drużyny grały dość chaotycznie, nie za wiele było składnych akcji. Ozdobą tej części gry była jednak piękna bramka Mariusza Muszalika. Po szybkiej akcji Piasta, w sytuacji sam na sam z bramkarzem zabrzan znalazł się Sebastian Olszar, ale Nowakowi udało się odbić piłkę, do której podbiegł Muszalik i zza linii pola karnego umieścił ją w okienku bramki Górnika.

logo Górnik Zabrze / Fot. logoDruga połowa meczu była już znacznie ciekawsza. Obie drużyny stwarzały sytuacje do strzelenia gola. W 67. minucie padła nawet druga bramka dla Piasta, którą zdobył ładnym strzałem Jakub Smektała, ale sędzia jej nie uznał, gdyż dopatrzył się spalonego.

W końcowych minutach meczu napięcie sięgało już zenitu - do ostatniej akcji ruszył nawet bramkarz zabrzan, aby wspomóc swoich kolegów z pola. Gliwiczanie przejęli piłkę, ale nie udało im się trafić do pustej bramki Górnika. W tym momencie sędzia odgwizdał koniec spotkania i na stadionie wybuchła ogromna radość. Gliwiczanie, inkasując 3 punkty w tym arcyważnym meczu, zrobili kolejny duży krok w kierunku utrzymania się w ekstraklasie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

obecny Górnik jest przykładem, że same pieniądze nie grają. Myślę, że po mału upada też mit "wielkiego trenera" Kasperczaka. Przed meczem w Gliwicach chyba nie odrobił zadania domowego :), a piłka przez to właśnie jest piękna, że nieobliczalna i same papierowe kalkulacje są często obalane na boisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda GÓRNIKA...to dobry zespół, na pewno dużo bardziej perspektywiczny niż Piast...ale taka jest piłka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.