
Poznaniacy rozpoczynają nowy sezon w minorowych nastrojach, a wszystko za sprawą słabych występów w eliminacjach Ligi Mistrzów. Lech w ostatnich spotkaniach raził nieskutecznością przez co postawa linii ofensywnej spędza sen z powiek trenerowi Jackowi Zielińskiemu.
W ostatnich czterech spotkaniach poznaniacy nie zdobyli gola. Wprawdzie Lech stracił latem Roberta Lewandowskiego, ale w jego miejsce pozyskał Artura Wichniarka, Joela Tshibambę, a ostatnio do drużyny dołączył kolejny ofensywny piłkarz Artjoms Rudnevs. Ponadto szeregi „Kolejorza” wzmocnił Jacek Kiełb z Korony Kielce. Zatem personalnie Lech jest jedną z najlepszych drużyn w lidze.
Dyspozycja Widzewa jest niewiadomą, bowiem łodzianie dopiero rozpoczynają sezon. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami w łódzkim zespole doszło do kilku roszad. Przede wszystkim nastąpiła zmiana na ławce trenerskiej, w miejsce Pawła Janasa przyszedł Andrzej Kretek. Ponadto łódzką jedenastkę wzmocniło czterech nowych zawodników: Bruno Pinheiro, Paweł Grischok, Rafał Grzelak, oraz Prejuce Nakoulma.
Na początku rozgrywek Andrzej Kretek ma dylemat jak zastąpić kontuzjowanego Marcina Robaka. - W drużynie są zawodnicy, którzy mogą udanie wypełnić lukę po Robaku - mówi trener Widzewa. Ciężar zdobywania goli spadnie pewnie na barki Darvydasa Sernasa, który w pierwszoligowych rozgrywkach był drugim strzelcem Widzewa.
Łodzianie nie przegrali żadnego z rozegranych przed sezonem sparingów. W lidze od razu zostają rzuceni na głęboką wodę, bowiem zmierzą się z obrońcą tytułu. W jakim ustawieniu zagra beniaminek w starciu z faworyzowanym Lechem? - Ćwiczyliśmy kilka wariantów gry. Nie chcę jednak zdradzać, jak moja drużyna zagra w sobotę - mówi Andrzej Kretek.
Na papierze faworytem sobotniego spotkania jest Mistrz Polski. Lech wystąpi w Łodzi ze świadomością, że zawiódł w europejskich pucharach. Ale w lidze poznaniacy rozpoczynają sezon z czystą kartą i będą chcieli udowodnić, że nieprzypadkowo są obrońcą tytułu. Widzew po dwóch latach znowu wraca na salony i pierwsze mecze sezonu pokażą o jakie zagra cele.