Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa: Dół tabeli walczy o utrzymanie

GKS Bełchatów i Podbeskidzie, które po rundzie jesiennej były w strefie spadkowej, wiosną zaczęły pogoń za grą w Ekstraklasie w kolejnym sezonie. Nieudana jesień mocno utrudniła zadanie, ale szanse czysto teoretyczne na utrzymanie pozostają

Radość piłkarzy Podbeskidzia Bielsko-Biała po zwycięskim meczu z Sandecją Nowy Sącz (2:0), gwarantującym zespołowi awans do Ekstraklasy. Zawodnicy skierowani są w stronę trybuny krytej Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej. / Fot. Lukasb1992Remis razy trzy

Bełchatów zremisował dziś bezbramkowo z Widzewem Łódź. By utrzymać się w Ekstraklasie, bielszczanie potrzebują zwycięstw. 11 porażek jakie odnieśli jesienią, mocno pokrzyżowało im szyki w tym sezonie. Gra na zero z tyłu, lecz na zero z przodu, pomimo że przynosi punkty, to jednak nie pozostawia większych nadziei.

Dzisiejsze spotkanie stało na słabym poziomie. Więcej sytuacji strzeleckich było po stronie Widzewa. Brak pewności i skuteczności dały o sobie znać już w pierwszych minutach meczu. Łodzianie mieli spore szanse na objęcie prowadzenia pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Łukasz Broź dośrodkował piłkę wprost w pole karne na głowę Kaczmarka. Niestety dla Widzewa Zubas popisał się dobrą interwencją i obronił piłkę.

Druga połowa pod względem jakości gry przypominała pierwszą. W 56. minucie łodzianie znów mogli objąć prowadzenie, jednak tym razem szansę z rzutu wolnego zmarnował Sebastian Dudek, trafiając w mur. Pod koniec meczu do gry wzięli się gospodarze. W 64. minucie Szymon Sawala, wykorzystując błąd defensywy gości, przymierzył z całej siły, piłka jednak trafiła w poprzeczkę. W 86. minucie bełchatowianie zmusili bramkarza Widzewa do interwencji. Strzał Adriana Basty w pięknym stylu obronił Krakowiak.

Połowa dorobku z jesieni

Jesienią Bełchatów zdobył zaledwie 6 punktów, na co złożyło się zaledwie jedno zwycięstwo, trzy remisy i 11 porażek. Na trzy kolejki rundy wiosennej zdobył już połowę ze swojego jesiennego dorobku - trzy punkty dodał na swoje konto po remisie z Wisłą Kraków, Legią Warszawa i Widzewem Łódź. Jesienią w spotkaniach z tymi drużynami nie zdobył żadnego punktu. Wszystkie trzy mecze przegrał - 2:1 z Wisłą, 2:0 z Legią i 1:0 z Widzewem. Zdobył zaledwie jedną bramkę, a stracił 5. Wiosną GKS nie podreperował swojego dorobku bramkowego, ale też nie pogorszył. Wszystkie wiosenne mecze kończyły się bezbramkowym remisem.

Podbeskidzie walczy

Podbeskidzie Bielsko-Biała jest jednym z najlepiej prezentujących się na wiosnę zespołów. Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok nikt nie wierzył, że bielszczanie strzelą choć jedną bramkę. Ku zaskoczeniu wszystkich strzelili im cztery, a wczoraj zgotowali ciężką przeprawę liderowi tabeli, Legii Warszawa.

Legia Warszawa musiała się ostro napracować, by po nieudanej inauguracji rundy, wreszcie przywieźć na Łazienkowską trzy punkty. Bielszczanie ustawieni defensywnie, czekali na swoje szanse z kontrataku. Legioniści próbowali grać efektownie, Jędrzejczyk próbował strzelić gola z przewrotki, ale to Kuciak był zmuszony do kilku poważnych interwencji.

W drugiej połowie emocji i bramek nie brakowało. Pomimo zmotywowanych bielszczan, to stołeczni ruszyli na bramkę gospodarzy. Gol Saganowskiego z 52. minuty uciszył trybuny, ale nie piłkarzy. Podbeskidzie musiało odpierać ataki Legii. Nadzieje na wywalczenie choć jednego punktu odżyły w 73. minucie, kiedy Demjan strzelił wyrównującą bramkę. Radość nie trwała długo. Wawrzyniak, który idealnie się znalazł w polu karnym rywali po zagraniu z rzutu rożnego, trzy minuty później pogrążył drużynę gospodarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.