Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa. Legia zwarta i gotowa przed derbami

Po jesiennej klęsce przy Konwiktorskiej legioniści pałają żądzą rewanżu i w niedzielny wieczór nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż zwycięstwo.

Obie drużyny na razie zawodzą. Polonia, zdaniem wielu dysponująca najmocniejszym składem w Ekstraklasie, do prowadzącej Jagielloni traci aż dziewięć punktów. Porażka w Pucharze Polski z Lechem i słaba postawa w meczu z Górnikiem mocno nadwyrężyły nerwy prezesa Wojciechowskiego, a wśród jego zalet trudno wymienić takie cechy, jak wyrozumiałość i cierpliwość. Wkrótce może się o tym przekonać dopiero co zatrudniony holenderski szkoleniowiec Theo Bos. Najlepiej zorientowani w polonijnych realiach nie wykluczają jego dymisji w przypadku braku zdobyczy punktowej na Łazienkowskiej.

Remis na inaugurację rundy wiosennej z Cracovią to dla Legii starta dwóch punktów. Zespół trenera Skorży można co prawda pochwalić za kreatywność w konstruowaniu akcji i wypracowanie wielu sytuacji bramkowych, co było jego głównym mankamentem w rundzie jesiennej. Największe zastrzeżenia kierowano pod adresem linii obrony, bo licznik straconych bramek mógł w tym meczu wskazywać większą cyfrę.

"Musimy narzucić swój styl. Mamy sobie coś do udowodnienia" - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Skorża. O tym, jak poważnie legioniści traktują derby, świadczy zamknięcie piątkowego treningu dla dziennikarzy. Co nie może dziwić, najwięcej uwagi poświęcano grze w defensywie, która będzie musiała radzić z zawsze groźnym tercetem Mierzejewski-Smolarek-Sobiech.

W miejsce pauzującego za kartki Ariela Borysiuka w wyjściowym składzie Legii znajdzie się miejsce dla Janusza Gola, dla którego będzie to ligowy debiut w barwach Legii. Były zawodnik GKS-u Bełchatów do końca okna transferowego nie był pewien, czy na wiosnę nie przyjdzie mu grać w Młodej Ekstraklasie. Po wielu perturbacjach, dzięki własnemu uporowi, zdolnościom negocjacyjnym i rzecz jasna argumentom finansowym ze strony swojego nowego pracodawcy, ostatecznie trafił na Łazienkowską.

Trener "Wojskowych" nie wyklucza, że swoją szansę dostanie pozyskany z Apollonu Limassol Felix Obguke. Nigeryjczyk, po załatwieniu wielu formalności związanych z pobytem w Polsce, dopiero w tym tygodniu przejechał do Warszawy. Do składu wraca Marcin Komorowski, który na środku obrony może zastąpić Dejana Kelhara. Ostatni z pozyskanych zimą zawodników, Michal Hubnik, wydaje się pewny miejsca w podstawowej "11". Po groźnie wyglądającym upadku w meczu z Cracovią do pełni sił wrócił już Ivica Vrdoljak.

Po raz pierwszy od pięciu miesięcy w kadrze meczowej znajdzie się Dickson Choto. Jego występ jest raczej mało prawdopodobny. Nadal kontuzjowany jest za to ekspolonista Tomasz Kiełbowicz, najlepszy po Radovicu zawodnik Legii jesienią.

Gospodarze nie mogą kalkulować. Kolejna strata punktów oznacza powiększenie dystansu do prowadzących Wisły i Jagiellonii, który w dalszej części sezonu będzie bardzo trudny do odrobienia. Zwycięstwo Polonii podtrzymuje nadzieję na zajęcie miejsca gwarantującego występy w europejskich pucharach.

Niedzielne derby obejrzy komplet publiczności, nadal jednak z trzech trybun. Prace wykańczające wschodnią fasadę stadionu mają się zakończyć w przyszłym tygodniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.