Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa piłkarska. Śląsk Wrocław włącza się do rozgrywek

Z tygodniowym opóźnieniem do rozgrywek o mistrzostwo piłkarskiej Ekstraklasy włącza się WKS Śląsk Wrocław. Kibice ochoczo ruszyli po bilety, a trener zielono-biało-czerwonych podsumował okres przygotowawczy i ocenił szanse swoich piłkarzy w jutrzejszym spotkaniu z Cracovią.

Orest Lenczyk, trener Śląska Wrocław / Fot. Bartosz Senderek Podczas czwartkowego spotkania z przedstawicielami mediów trener Orest Lenczyk dokonał podsumowania okresu przygotowawczego. - Jesteśmy po okresie przygotowawczym. Jego zabezpieczenie ze strony klubu było co najmniej dobre. Staraliśmy się wykonać swoją robotę jak najlepiej, oczywiście biorąc pod uwagę warunki, jakie zastaliśmy w momencie wyjazdu do Spały i po powrocie z Cypru, mam tu na myśli polską zimę - mówił szkoleniowiec Śląska Wrocław.

Nowoczesny system pomoże piłkarzom Śląska Wrocław

- Mam ogromny szacunek do wszystkich zawodników. Trenowali bardzo solidnie i mądrze. Dużo rozmawialiśmy na temat tego, co robimy. Cieszę się również, że po tym trudnym okresie nie mamy kontuzji, która już od początku robiłaby nam kłopot. Jedynym wyjątkiem jest uraz Krzysztofa Wołczka, ale jest to stara sprawa, bo jeszcze z jesieni. Pozostali są gotowi zarówno do gry, jak i do walki. Niektórzy rozegrali już pięć meczów, jak na przykład Lech Poznań. Takim zespołom mogę tylko pozazdrościć. Czuję się teraz jak osoba, która czeka w blokach na sygnał startu, a inni już po pięciu startach z pewnością są w lepszej sytuacji - dodał Lenczyk.

Po podsumowaniu zimowych przygotowań trener przeszedł do jutrzejszego meczu z Cracovią. Ekipa spod Wawelu choć w tabeli odgrywa rolę ligowego outsidera wiosną może okazać się groźna. Jeszcze przed startem "ligowej wiosny" w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Arkadiusz Radomski, kapitan pasów mówił, że drużyna wciąż wierzy w utrzymanie się. O tym, że Cracovia, łatwo skóry nie sprzeda przekonali się w zeszłym tygodniu piłkarze Legii Warszawa, którzy z konfrontacji z ostatnim zespołem Ekstraklasy wywieźli zaledwie jeden punkt.

- Z jednej strony muszę wierzyć, że stać nas na pokonanie Cracovii, ale z drugiej strony muszę brać pod uwagę, że te roszady kadrowe u przeciwnika pozwoliły mu na zrobienie dużego postępu w porównaniu do rundy jesiennej. Czeka nas potyczka z drużyną, która musi wygrać we Wrocławiu. My z kolei powinniśmy wygrać i jak najszybciej uciekać z tego miejsca w którym teraz się znajdujemy - mówił Orest Lenczyk.
Śląsk Wrocław wygrywa w ostatnim sprawdzianie przed ligową wiosną

- Na jutrzejszy mecz jest już szesnastu pewniaków do meczowej kadry i przyznam szczerze, że mam dylemat, których dwóch graczy z pięciu pozostałych do niej powołać. Przeciwko Cracovii najprawdopodobniej wystawię taką samą linię obrony jak w ostatnich meczach rundy jesiennej. Zagramy systemem 4-5-1 lub 4-2-3-1, jak zwał, tak zwał - dodał szkoleniowiec Śląska - Wierzę w tych chłopaków i mogę powiedzieć jedno, tanio skóry nie sprzedamy. Robię teraz wszystko, by z zawodników spuścić trochę powietrza. Wszystko po to, by na boisku oprócz walki było także miejsce na granie w piłkę. Stać ich na to, by mocno wzmocnioną Cracovię pokonać - zakończył Lenczyk.

Spotkanie Śląsk Wrocław - Cracovia Kraków na stadionie przy ul. Oporowskiej już jutro (4 marca). Pierwszy gwizdek o godz. 17:45. Zaległy, wyjazdowy mecz z Jagiellonią Białystok Wrocławianie rozegrają 8 marca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.