Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa. Powracają wielkie gwiazdy

Rusza Ekstraklasa. Zapowiada się bardzo ciekawie: do polskiej ligi wracają piłkarze, którzy od lat grali dla zagranicznych klubów.

logo / Fot. logoW polskiej lidze, zobaczymy Marcina Żewłakowa, który reprezentuje barwy GKS Bełchatów, Macieja Żurawskiego, którego zobaczymy w Wiśle Kraków, Artura Wichniarka, który trafił do Lecha Poznań, Arkadiusza Radomskiego zobaczymy w barwach Cracovii Kraków i na deser został nam Euzebiusz Smolarek, który reprezentuje Polonię Warszawa. Jeszcze nigdy tylu reprezentantów nie wzmocniło jednocześnie polskiej ligi.

Co nie znaczy, że polskie kluby nagle się wzbogaciły na tyle, aby płacić piłkarzom tak duże pieniądze, jakie zarabiali w klubach zagranicznych. Eksperci mówią, że Ci piłkarze trafili do Ekstraklasy tylko dlatego, że nie wiodło się im zagranicą. A może dlatego, że niektórzy z nich chcą zakończyć karierę piłkarską w polskim klubie? Maciej Żurawski, Artur Wichniarek, Marcin Żewłakow i Arkadiusz Radomski to piłkarze do 35 roku życia, więc nic dziwnego, że chcą zakończyć karierę w ojczyźnie. Co innego Ebi Smolarek, który ma 29 lat i zapewne nie wybiera się na piłkarską emeryturę. Dla Ebiego to debiut w Ekstraklasie, szansa na zarobki (400 tys. euro za sezon) no i oczywiście szansa na grę w podstawowym składzie. A może w niedalekiej przyszłości, trener Franciszek Smuda powoła go do reprezentacji Polski?

bWisła Kraków, Lech Poznań czy Legia Warszawa?
Polonia Warszawa, która pozyskała Smolarka ma większe szanse na zdobycie miejsca w tabeli niż w ostatnim sezonie (miejsce 13), ale w walce o mistrzostwo prawdopodobnie nie będzie się liczyć, chociaż może się okazać, że to właśnie Polonia stanie się czarnym koniem rozgrywek Ekstraklasy. Największe szanse ma Wisła Kraków, Lech Poznań i Legia Warszawa. Co prawda, Wisła i Lech sprzedali swoich najlepszych graczy (Marcelo, Głowacki, Robert Lewandowski), ale kupiły też wartościowych zawodników. Najlepiej z tej trójki wygląda Legia, która tylko kupowała...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Do tego zestawienia dorzuciłbym Przemysława Kaźmierczaka. Grał chłopak z powodzeniem w Portugalii , gdzie z zespołem FC Porto wygrał ligę, a do tego zaliczył nawet piękną asystę w Lidze Mistrzów. Wcześniej była Boavista , lokalny rywal Porto , była druga liga angielska ( Derby ) , a ostatnio Vitoria Setubal , czyli powrót na półwysep Iberyjski. Nowy nabytek Śląska również zaliczył kilka występów w kadrze, a być może kolejne przed nim. Warto podkreślić, że w każdym z wymienionych wcześniej klubów popularny Kaz grywał , a nie wiecznie grzał ławę, a za czasów gry w Boaviscie , zbierał bardzo pochlebne recenzje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.