Facebook Google+ Twitter

Ekstraklasa w sezonie 2006/2007. Kto jest faworytem?

Ani Legia Warszawa, ani Wisła Kraków nie są moim faworytem w tegorocznym sezonie polskiej Ekstraklasy piłkarskiej. Zdecydowanym faworytem jest... prokuratura!

Już w ten weekend rusza pierwsza kolejka Ekstraklasy piłkarskiej. Szykuje się nam jednak niezwykły sezon i to nie z powodu świetnie zapowiadających się emocji czy poziomu. Ten rok zapowiada się przełomowo ze względu na prawdopodobne zmiany w PZPN. Po wielu latach bezsilności władz i organów ścigania wobec korupcji w polskiej piłce, o czym i tak wiedział każdy, w końcu możemy dostrzec, że doczekaliśmy się mocnych i zdecydowanych działań w tym kierunku.

Ostatnio nie ma praktycznie dnia bez zatrzymania sędziego, piłkarza lub działacza Związku. Skończyło się bezczelne wmawianie nam przez władze PZPN, że nic szczególnego się nie dzieje, ponieważ nikt nikogo nie złapał za rękę. Środowisko piłkarskie, co nastraja optymistycznie, zorientowało się, że czasy miłej zabawy za duże pieniądze się skończyły. Dowodem na to jest pospolite ruszenie do prokuratur w całym kraju skruszonych ludzi związanych z piłkarskim środowiskiem. Działacze po pierwsze przyznają się do nielegalnych działań, po drugie decydują się opowiadać o mechanizmach oraz osobach, które za takowe procedery były odpowiedzialne bezpośrednio.

Niestety, nie da się przeprowadzić całej operacji bezboleśnie. W przypadku podjęcia decyzji o zarządzie komisarycznym istnieje możliwość zawieszenia polskich klubów oraz reprezentacji w rozgrywkach międzynarodowych przez FIFA. Odpukać, ale gdyby doszło do tego stanu, chętnie zadzwonię do kibiców (nawet tych z przedimkiem pseudo) i wytłumaczę, kto jest odpowiedzialny za ten stan. Mimo wszystko trzeba jednak trzymać kciuki za prokuraturę, by sprawę udało sie wyjaśnić kompleksowo i pociągnąć do odpowiedzialności odpowiednie osoby. Osobiście proponuję jeszcze winnych panów z PZPN przeprowadzić przez rynek każdego większego miasta, wcześniej informując o niecodziennej pielgrzymce mieszkańców. Niech winni spojrzą w oczy kibicom, którzy wierzyli w zasadę fair-play w polskiej piłce. Ja mam nadzieję, że jeszcze zacznę wierzyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

dobry artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.