Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10656 miejsce

"Ekstraordynarne" czyli superpłaskie

Bardzo płaskie i pretensjonalne wydaje się słownictwo stosowane nagminnie przez naszych przedstawicieli w polskim parlamencie.

 / Fot. W24Ostatnio zapanowała dziwna moda na używanie określenia "ekstraordynaryjny".
Nie dość, że brzmi ono dość śmiesznie, a nie wzniośle, jak to pewnie zakładają osoby je wypowiadający, to jest jeszcze trudne w wymowie. Nie lepiej posługiwać się innymi określeniami w postaci np. – rzadki, nadzwyczajny, niezwykły, nagły?

Kolokwialnie (też modne, choć równoznaczne ze zwykłym "potocznie") pisząc, mam wrażenie, że tzw. "parlamentarzyści" próbują się dowartościować w oczach tzw. "gawiedzi", czyli społeczeństwa. Tymczasem chyba raczej brzmią śmiesznie i przede wszystkim niezrozumiale dla sporej części odbiorców ich wypowiedzi. Może o to im chodzi? Może liczą, że większość nie sięgnie po słownik wyrazów obcych i nie będzie starała się zrozumieć ich bełkotu? A może liczą, że wyjdą w oczach "gawiedzi" na mędrców, bez względu na treść i sens ich wypowiedzi? Jeśli na to liczą, to się chyba mylą.

Takiego "górnolotnego" słownictwa można używać w tekstach pisanych w celu ich urozmaicenia. Czytelnik ma bowiem możliwość zastanowienia się nad nimi i ewentualnego sięgnięcia do słowników. Natomiast teksty mówione powinny być językowo proste i zrozumiałe dla wszystkich odbiorców. Nie powinny brzmieć jak tekst w rodzaju – "abstrahując od potencji ekwilibrystycznej, dochodzimy do konkluzji, iż ohędustwo kontrowersji pomiędzy gżdulstwem, a gdactwem, katelepatycznie zinwentaryzowane w geologizmach hermafrodytycznch imputuje...". Sam nie rozumiem tego, co napisałem i nie wiem, czy ma to jakikolwiek sens. Wygłupiłem się, bo mi wolno. Nie jestem wszak politykiem wypowiadającym się w imieniu narodu, czy chociażby moich wyborców.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Parę razy zdarzyło mi się słyszeć w TV także "Przejdźmy do ad remu/ adremu". Wiem, że jest forma ad rem, która oznacza 'do rzeczy' i zastanawiam się, czy to nie wystarczy, bo to "przejdźmy do adremu" mnie załamuje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, nic się nie zmieniło. Nadal niektóre znaczące osobistości posługują się niepoprawną polszczyzną. Nie będę wymieniał je z imienia i nazwiska (bo mogę narazić siebie na ściganie za znieważenie tak znaczących), ale np. używają określeń - "półtorej kilometra" i "półtora tony". Tymczasem powinno być akurat odwrotnie - "półtora kilometra" i "półtorej tony". Pewnie jest to naleciałość gwarowa, ale nagminnie przez niektórych polityków i także (z przykrością to zauważam) dziennikarzy stosowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marta Jenner

Tez jestem za tym. Jednak z dwojga złego, wolę jak poseł mówiąc z sensem użyje słowa "ekstraordynaryjny", niż jeśli mówi bez sensu :)
Nie mówiąc już o tych, co wyrażają się ekstra ordynarnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, słowo "ekstraordynaryjny" pochodzi z czasów, gdy w polszczyźnie okrutnie się rozpleniły makaronizmy. I choćby z tego powodu nie ma sensu go reanimować, zwłaszcza że synonimów ci u nas dostatek:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystyna
  • Krystyna
  • 06.01.2012 14:00

dobitnie, uśmiałam się! Wielu z tych na Wiejskiej w swoim słowotku przechodzi już samych siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do naszego ogródka górnolotnych dziwolągów dodałbym pojawiające się raz po raz "..w ogólności..". Dostaję gęsiej skórki gdy ktoś w ogólności, chcąc rżnąć w dupę lepszego posiłkuje się tego typu wydumanymi wieśniackimi zwrotami

(przepraszam za cytowanie pewnych wyrażeń).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytając tekst przypomniało mi się to: http://w708.wrzuta.pl/audio/aiwU2R7X6z7/body_language1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ups, to chyba mi " się wzięło" :)

Ale nie zmienia to kwestii, że słowo jest staropolskie, ze źródłem pewnie w łacinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Autor

Skąd to "x" się wzięło ?
Bo przecież nie z wymowy posłów.

Ani stąd:
http://sjp.pwn.pl/szukaj/ekstraordynaryjny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektórzy od lat uwielbiają epatować pospólstwo wyszukanymi wyrazami np. Jarosław Kaczyński, inni posiedli umiejętność wyrzucania z siebie potoku nic nie znaczących słów, jeszcze inni chcą uchodzić za obytych i powtarzają bezmyślnie słowa z "nowomowy".

PS podobno synonimem słowa "przekręt" jest teraz "kręcina"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.