Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

554 miejsce

Elbląg. Narodowe Czytanie Quo vadis w I Liceum Ogólnokształcącym

„Quo vadis stało się jednym z najważniejszych wydarzeń w mym życiu: było to objawienie sztuki pisania i objawienie tego, czym jestem” - wyznał Henri de Montherlant. Przekonywali się o tym uczestnicy akcji Narodowego Czytania w Elblągu.

Narodowe Czytanie w I LO w Elblągu / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska Francuski pisarz Henri de Montherlant przyznał powieści Henryka Sienkiewicza Quo vadis szczególną rolę w swoim życiu. Jego wyznanie nie traci aktualności, gdyż dzieło to nadal w podobny sposób oddziałuje na czytelników, staje się niezmiennie źródłem rozmaitych inspiracji. W sferę tych oddziaływań mogli niedawno wstąpić również ci, którzy nie mieli wcześniej takiej okazji. Sposobność taką stworzyła międzynarodowa akcja czytelnicza, zainaugurowana przez Prezydenta Rzeczpospolitej Bronisława Komorowskiego, a kontynuowana przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

Tegoroczna piąta odsłona akcji Narodowego Czytania odbyła się po przeprowadzeniu przez kancelarię prezydencką  / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska plebiscytu internetowego na najbardziej odpowiednią lekturę. W plebiscycie tym zwyciężyła właśnie rzymska powieść Sienkiewicza. Pokonała Chłopów Reymonta, Noce i dnie Dąbrowskiej, Wesele Wyspiańskiego, Popioły Żeromskiego. Z pewnością dzieło to, uznane za najsławniejszą powieść polską, zasługiwało na ten wybór z uwagi na swoje wartości i znaczenie. Jednak dodatkowo zaistniała możliwość uczczenia kilku przypadających na rok 2016 jubileuszy Sienkiewiczowskich: przede wszystkim 170. rocznicy urodzin, 100. rocznicy śmierci i 120. rocznicy powstania Quo vadis.

Zobacz galerię zdjęć: Narodowe Czytanie "Quo vadis" Sienkiewicza w I LO w Elblągu

Henryk Sienkiewicz był bohaterem Narodowego Czytania przed dwoma laty jako autor Trylogii. Powtórne wystąpienie w tej roli dowiodło istotnej pozycji tego twórcy w polskim kanonie literatury. Trudno zaprzeczyć też, by ta pozycja nie dotyczyła również areny międzynarodowej, zwłaszcza gdy chodzi o Quo vadis. O faktach tych przypomniała wrześniowa uroczystość zorganizowana w murach Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Elblągu.

 / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska  / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska  / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska

Podczas akcji można było usłyszeć, że Quo vadis zostało przełożone na 52 języki obce (w tym egzotyczne m. in. chiński, japoński, etiopski, esperanto, estoński, hebrajski, hindi, jidisz, koreański, kataloński, macedoński, perski, ormiański, sotho, turecki, wietnamski), ale ilość tę należałoby pomnożyć, gdyż przekładano powieść kilka razy w danej wersji językowej.

Przedstawiono ciekawostki związane z obecnością powieści na świecie. Na przykład, że największy sukces odniosła powieść w krajach romańskich: we Francji i we Włoszech. Zdarzyło się, że pewnego razu radca kulturalny Ambasady Francuskiej podczas zwiedzania Biblioteki Raczyńskich, zachwycony zbiorami, wykrzyknął zdumiony: „proszę, jest nawet polskie tłumaczenie Quo vadis!”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.