Pozycja materiału w rankingach:
Starożytni Grecy nazywali zemstę rozkoszą bogów. Bohaterka wystawionej w Operze Narodowej w Warszawie tragedii muzycznej Richarda Straussa przekonuje się, dlaczego nie należy jej czynić rzeczą ludzką.
Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 02.03.2012 21:23
Dobrze tutaj u Ciebie. Można od tej polityki uciec w antyczny świat a tam też to samo. "Panta rhei."
Tadeusz Śledziewski 13.01.2011 22:20
Zdrada, zbrodnia i zemsta to siostry bliźniacze. Towarzyszą ludziom, przez długie wieki i nic nie wskazuje na to, aby ich opuściły. Śmiem powiedzieć, że ostatnimi czasy się trochę przybrały na wadze. -Mają się dobrze. Atmosfera im sprzyja. Już nie pamiętam, gdzie byłem na tej operze, ale pamiętam rozdzierający powietrze krzyk. Nie pamiętam też, która z bohaterek tak się przerażająco rozdarła - czy Elektra w bólu po śmierci ojca, czy mordowana Klitajmestra. Było to dawno temu. A mnie pamięć zawodzi.
"czy mogę zapytać - wiele czego?" Panie Marcinie! Beatka napisała: z antycznej tragedii, co Pan powtórzył. Antyczna tragedia, to zapewne ta - Sofoklesa.
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)