Ekran, co prawda, malutki i czyta się kiepsko, niemniej gdy trzeba zapoznać się szybko z jakimś tekstem, przygotować do egzaminu lub ważnej konferencji... Znacznie wygodniejsze od telefonów komórkowych są różnego rodzaju komputery naręczne (handheldy), palmtopy, palmphony (palmtop z funkcją telefonu komórkowego), specjalne czytniki publikacji elektronicznych i oczywiście klasyczne laptopy i komputery biurkowe, ale te ostatnie służą do tego celu już od wielu lat. Popularność elektronicznych książek jest duża i choć jeszcze długo nie zastąpią klasycznych, drukowanych na papierze, to jednak w wielu sytuacjach doskonale zdają egzamin.
Czytanie na ekranie, bez konieczności drukowania na papierze potrzebnych treści stało się oczywistością, gdy tylko komputery „trafiły pod strzechy”, prawdziwy jednak boom na korzystanie z publikacji elektronicznych zaczął się wówczas, gdy pojawiły się przenośne urządzenia, umożliwiające załadowanie do nich dowolnej publikacji i korzystanie np. podczas dłużącej się podróży pociągiem. Oczywiście urządzenia tego rodzaju (w tym również telefony komórkowe z ”wyższej półki”) nie tylko pozwalają czytać teksty, ale również redagować je, pisać własne, robić notatki itp. Skąd wziąć publikacje elektroniczne, aby móc z nich korzystać w naszych przenośnych urządzeniach? Oczywiście z Internetu!
Do wirtualnej biblioteki
Gdy tylko Internet stał się powszechnym medium i środkiem udostępniania informacji, od razu stało się jasne, iż kolejny krokiem będą wirtualne biblioteki, w których gromadzić się będzie cyfrowe publikacje. Dla wielu użytkowników globalnej infostrady było to oczywiste, ale nie wszyscy wiedzieli, że projekt wielkiej, wirtualnej biblioteki powstał przed prawie trzydziestu laty i w momencie upowszechnienia się Internetu, czyli w drugiej połowie lat 90. biblioteka owa miała całkiem pokaźne zbiory, na dodatek udostępniane wszystkim chętnym i nieodpłatnie.
Projekt Gutenberg (http://www.gutenberg.org) rozpoczął się w 1971 roku, kiedy Michael Hart oświadczył, że największą wartością stworzoną przez komputer nie będzie praca na komputerze, ale wprowadzenie doń tego, co było składowane w bibliotekach tradycyjnych. Pomysł szybko podchwycono i od tej pory w formie elektronicznej dostępnych jest kilkaset tysięcy tytułów, będących literackim dziedzictwem ludzkości i ciągle przybywają nowe, bo projekt nadal jest realizowany i tysiące wolontariuszy ”wklepuje” na twarde dyski lub skanuje kolejne pozycje, a następnie przesyła je administratorom projektu. Dzięki Projektowi Gutenberg w każdej chwili możemy sobie wybrać i pobrać jedną z ponad 17 tys. udostępnionych książek, np. nie tylko dowolne dzieło Szekspira, ale również „Piotrusia Pana”, „Alicję w Krainie Czarów”, Biblię, traktaty filozoficzne, można też skorzystać z dużej liczby słowników i encyklopedii. Miesięcznie ze stron projektu pobieranych jest ponad 2 mln ksiażek.
Aby móc skorzystać z dobrodziejstw Projektu Gutenberg trzeba jednak znać język angielski, bowiem większość publikacji jest właśnie w tym języku. Większość, ale nie wszystkie, bo już zarchiwizowano m.in. i polską literaturę. Teksty umieszczone w Sieci w ramach projektu nie są chronione prawami autorskimi, ponieważ nigdy nie były tymi prawami obłożone (najstarsze teksty) lub prawa te przedawniły się. Mała część tekstów, która chroniona jest prawami autorskimi została umieszczona w zasobach projektu za zgodą właścicieli tych praw.
Wzorem Projektu Gutenberg
Projekt Gutenberg zainspirował do tworzenia podobnych i w ten sposób powstały projekty narodowe. Jednym z pierwszych był Projekt ben Jehuda (http://benyehuda.org) - zbiór klasycznej literatury hebrajskiej w języku oryginału. Nazwa pochodzi od nazwiska Eliezera ben Jehudy (wł. Eliezer Jicchak Perelman, 1858-1922) - urodzonego na Litwie żydowskiego lingwisty, twórcy współczesnego języka hebrajskiego, który wyemigrował do Palestyny w roku 1881 na fali żydowskiego ruchu niepodległościowego. Wszystkie dzieła zostały zdigitalizowane i przekonwertowane do formatu dającego się czytać i przeszukiwać w Internecie. Biblioteka jest przeznaczona zarówno dla naukowców, jak i uczniów i studentów literatury.
Kolejny, to Projekt Runeberg (http://runeberg.org) - wzorowana na Projekcie Gutenberg inicjatywa umieszczenia w Internecie wolnodostępnych elektronicznych wersji dzieł nordyckiej literatury i sztuki. W ramach projektu publikowane są wyłącznie teksty i ilustracje starsze niż 70 lat - czyli nie chronione już prawem autorskim. Projekt został rozpoczęty w roku 1992 roku, jego nazwa pochodzi od nazwiska narodowego poety Finlandii Johana Ludviga Runeberga.
Po tych projektach nastąpił prawdziwy wysyp podobnych inicjatyw, zajmowały się nimi uniwersytety, fundacje, osoby prywatne... Również w Polsce podjęto podobne działania. Jednym z pierwszych był istniejący do dzisiaj program realizowany na Uniwersytecie Gdańskim pod hasłem „Biblioteka Literatury Polskiej w Internecie”. Jego efektem jest „Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej” realizowana w ramach projektu UNESCO "Biblioteka Wirtualna Klasycznych Tekstów Literatury Świata" (http://monika.univ.gda.pl/~literat)
W 2002 roku powstała idea stworzenia Polskiej Biblioteki Internetowej (http://www.pbi.edu.pl), a realizacją projektu zajął się, powołany w Komitecie Badań Naukowych, Departament Promocji Społeczeństwa Informacyjnego. Zasadniczym celem powołania PBI było wyrównanie szans dostępu do różnorodnych publikacji wydanych dotychczas w języku polskim osobom pochodzącym z małych miast, wsi, czy innych regionów oddalonych od ośrodków akademickich i kulturalnych., gdzie komputer z łączem do Internetu może być jedyną szansą kontaktu ze zdobyczami literatury i kultury. Walorem internetowego udostępniania zasobów bibliotecznych jest fakt, że dzięki PBI dostęp do polskiego dorobku literackiego i naukowego mają także Polacy mieszkający za granicą oraz wszystkie inne osoby zainteresowane naszym krajem.Obecnie w Polskiej Bibliotece Internetowej dostępnych jest w wersji elektronicznej ponad 27 tysięcy publikacji.
Nie tylko w komputerze
Czytanie publikacji elektronicznych wyłącznie przy pomocy komputera byłoby sporym ograniczeniem, toteż gdy tego rodzaju publikacje przebojem zdobyły sobie popularność natychmiast zaczęto myśleć o małych, niezależnych urządzeniach, które pozwolą na przeniesienie książek z komputera i znacznie wygodniejsze ich czytanie. Szybko powstały takie gadżety, potocznie nazwane eBookami. Są to - w największym skrócie - płaskie, wielkości przeciętnej książki urządzenia elektroniczne wyposażone w ciekłokrystaliczny ekran, często modem i możliwość bezpośredniego połączenia z komputerem. Tego rodzaju urządzenie po prostu „ładujemy” potrzebną nam pozycją, czy to z komputera, czy też przy pomocy modemu z odpowiedniej bazy lub księgarni internetowej i już możemy zabrać się do lektury.
EBooki wyposażone są w klawisze do „przewracania” stron, przy pomocy spisu treści możemy od razu przejść do interesującej nas strony, możemy powiększać fragmenty tekstu, zwiększyć grubość czcionki itp.itd. Do eBooków i innych tego typu urządzeń załadować można (w zależności od wielkości pamięci) grubo powyżej miliona strona stron tekstu, czyli około 300 dość grubych dzieł. Najmniejsze eBooki mieszczą się obecnie w kieszeni, więc...
Wspomniane wcześniej wirtualne biblioteki internetowe udostępniają swoją zawartość nieodpłatnie, ale e-książki, w tym również najnowsze bestsellery, również się kupuje i dostępne są w każdej internetowej księgarni. W największej - Amazon.com - za ściągnięcie elektronicznej książki- bestsellera trzeba zapłacić około 10 dolarów, czyli tyle ile za papierowe wydanie w miękkiej okładce, ale są też starsze pozycje za 3-5 dolarów.
Również redakcje największych pism na świecie mają już swoje wydania dostosowane do eBooków - można w ten sposób kupić New York Times, Wall Street Journal, Time, Fortune i sporo innych.
Euforia, zmierzch i renesans?
O e-książkach zrobiło się tak naprawdę głośno, gdy znany i ceniony pisarz amerykański, Stephen King opublikował w 2000 roku w Internecie swoją mini-powieść zatytułowaną „Riding the Bullet”, którą można było ściągnąć sobie do swojego komputera po zapłaceniu „co łaska”. Książka zrobiła prawdziwą furorę (pół miliona pobrań przez pierwsze dwa dni), czytał ją cały świat, ale szybko okazało się, że... wszyscy chętnie będą nadal czytać, ale za darmo. Następna książka S. Kinga „The Plant”, za której każdy kolejny rozdział trzeba było obowiązkowo przesłać dolara na konto autora cieszyła już mniejszym powodzeniem.
W Polsce wzorzec S. Kinga zastosowała, przy współpracy z wydawnictwem Świat Książki lga Tokarczuk, która opublikowała w Internecie swoją powieść „Dom dzienny, dom nocny” i tylko w ciągu dwóch tygodni plik z książką ściągnęło ponad 10 tysięcy osób. Później taką formę formę promocji książek stosowały także inne polskie wydawnictwa, m.in. bardzo dużym powodzeniem cieszyły się książki Jerzego Pilcha, pt. „Pod mocnym aniołem”, publikowana przed kilkoma laty w portalu Onet.pl. Portal nadal co pewien czas publikuje e-ksiązki (http://czytelnia.onet.pl/do_czytania.html). Niestety, dostęp do wielu darmowych uprzednio publikacji jest już płatny.
Po pewnej euforii (lata 1999-2003) związanej z eBookami, które jakby otworzyły przed elektronicznymi publikacjami nowe możliwości, nastąpiło pewne znudzenie tą formą czytelnictwa. Powodem były m.in. dość spore ceny urządzeń, do których ładować można były pliki z publikacjami. Postęp technologiczny spowodował jednak, że coraz powszechniejsze zaczęły stawać się wspomniane na wstępie komputery naręczne i palmtopy, w wielu telefonach komórkowych pojawiły się możliwości ładowania i czytania elektronicznych książek, w podobne funkcje zaczęto wyposażać niektóre odtwarzacze muzycznych plików MP3 (oczywiście z większymi wyświetlaczami oraz niektóre przenośne odtwarzacze DVD. Do tych ostatnich można zarówno załadować pliki z elektronicznymi publikacjami, jak i odtwarzać je z nagranej wcześniej płyty CD lub DVD.
Nowe technologie sprawiają, że e-książka staje się prawdziwie multimedialna, bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodawać do nich dźwięk, obraz, trójwymiarowe animacje, fragmenty filmowe... Ale właściwie w tym miejscu chyba kończy się książka, a zaczyna... No właśnie, co?
Przeciwnicy korzystania z elektronicznych publikacji twierdzą, że książkę muszą poczuć w ręku, usłyszeć szelest przewracanych kartek, poczuć zapach farby drukarskiej... Ale ileż lasów uratujemy - mówią zwolennicy e-książek...
Ireneusz Kutrzuba
Wirtualne biblioteki w Polsce - wybór
Skarby archiwów polskich
(http://www.polska.pl/archiwa/index.htm) - najcenniejsze dokumenty i materiały pochodzące ze zbiorów polskich archiwów państwowych prezentowane na stronie serwisu Polska.pl - poświęconej wszechstronnej prezentacji Polski.
Staropolska On-line
(http://www.staropolska.gimnazjum.com.pl) - serwis edukacyjny poświęcony dawnej literaturze polskiej w kontekście dziedzictwa kultury europejskiej; e-biblioteka utworów staropolskiego piśmiennictwa, teksty i opracowania na temat historii, filozofii, religii i sztuki w dawnej Polsce, kultury starożytnej i biblijnej, europejskiego średniowiecza, renesansu i baroku, przekłady, wybór opracowań, materiał ikonograficzny i dźwiękowy.
Biblioteka Cyfrowa AGH w Krakowie
(http://www.bg.agh.edu.pl/index2.php?id=e-books) – pełne teksty skryptów AGH oraz sporo pozycji z dziedziny nauk społecznych, chemii, fizyki, techniki.
Wirtualne Zasoby Biznesowe
(http://biblioteka.wsb-nlu.edu.pl/baza.shtml) - Biblioteka Wirtualna Wyższej Szkoły Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu. Baza stron WWW wyselekcjonowanych opisanych i pogrupowanych w odpowiednie działy; czasopisma biznesowe dostępne on-line.
Opoka-czytelnia
(http://www.opoka.org.pl/biblioteka/index.html) - biblioteka wirtualna serwisu katolickiego Opoka - ok. 5 tys. tekstów z teologii, filozofii i innych nauk.
Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
(http://www.wbc.poznan.pl/dlibra) - najstarsze zabytki piśmiennictwa polskiego, skrypty, podręczniki, wystawy unikalnych zbiorów z kolekcji wielkopolskich bibliotek – 6877 pozycji.
Skarbnica Literatury Polskiej
(http://www.literatura.zapis.net.pl) – zbiór dzieł literatury polskiej z podziałem na okresy literackie.
Port Wydawniczy Literatura Net.pl
(http://www.literatura.net.pl) - wirtualny księgozbiór, z którego można pobierać literaturę. Cześć pozycji jest udostępniana bezpłatnie.
E-book.pl
(http://www.ebook.pl) – serwis dotyczący sprzetu do czytania publikacji elektronicznych oraz sporo pozycji książkowych do pobrania.
Wirtualne biblioteki na świecie-wybór
National Digital Library Program Library of Congress
(http://www.loc.gov) - program Biblioteki Kongresu USA; cyfrowa reprodukcja źródeł historycznych Stanów Zjednoczonych - muzyki grup etnicznych, nagran dźwiękowych, map, filmów, fotografii.
International Children's Digital Library
(http://www.icdlbooks.org) - zbiory tej biblioteki to wyłącznie książki dla dzieci w różnych językach, między innymi w języku chorwackim, holenderskim, japońskim, czy arabskim. Podstawowym językiem publikacji jest angielski. Książki posegregowane są według różnych kategorii, co znacznie ułatwia ich wyszukiwanie i przeglądanie.
Alexandria Digital Library Project
(http://www.alexandria.ucsb.edu) - jeden z 6 projektów inicjatywy bibliotek cyfrowych sponsorowanych przez National Science Foundation - University of California Santa Barbara.
Biblioteka Otwartego Uniwersytetu Space
- materiały źródłowe do studiowania różnych dziedzin nauki, teksty oryginalne i tłumaczone przez wolontariuszy; zaawansowane narzędzia wyszukiwania; wiadomości ze świata nauki.
ARL Digital Initiatives Database
(http://www.arl.org/did) - serwis poświęcony wszelkim inicjatywom związanym z tworzeniem zasobów biblioteki wirtualnej z bazą prowadzonych projektów - współpraca University of Ilinois w Chicago i Stowarzyszenia Bibliotek Naukowych (ARL).
Biblioteca Universalis (http://www.theeuropeanlibrary.org) - projekt Unii Europejskiej i europejskich bibliotek narodowych, mający na celu zapewnienie dostępu do zasobów dziedzictwa narodowego i nauki za pomocą technologii multimedialnych.
Digital Libraries:
Resources and Projects (http://www.ifla.org) - zasoby i projekty dotyczące biblioteki cyfrowej prowadzone na stronie Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Bibliotekarzy (IFLA).
NYPL Digital Library Collections
(http://www.nypl.org/digital/index.htm) - cyfrowa kolekcja zbiorów Biblioteki Publicznej w Nowym Jorku; manuskrypty, zdjęcia, teksty.