Facebook Google+ Twitter

Elektroniczne zabezpieczenia DRM są martwe

DRM to Digital Right Protection. Cyfrowy system zabezpieczania filmów przed kopiowaniem promowany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Nagraniowego. Przynajmniej do niedawna. Teraz rzecznik organizacji mówi, że DRM jest martwe.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:DVD-R_bottom-side.jpgJonathan Lamy, rzecznik RIAA (Recording Industry Association of America), powiedział niedawno w jednym z wywiadów wprost: DRM jest martwe.

Jest to wypowiedź o tyle ciekawa, że jeszcze w ubiegłym roku David Hughes z RIAA powiedział (za PC Worldem):
"Spodziewamy się, że wkrótce coraz popularniejsze będą stawać się serwisy oferujące muzykę na zasadach subskrypcji - a taka forma wymaga zastosowania jakichś mechanizmów ochrony multimediów przed nieautoryzowanym kopiowaniem. Błędem jest zakładanie, że DRM umarł."

Następne kilkanaście miesięcy pokazało jednak, że tego typu zabezpieczenia multimediów nie mają większego sensu. Są problematyczne dla osób kupujących legalne treści, hamują rozwój sklepów internetowych sprzedających kopie cyfrowe, a co najważniejsze nie mają szans przeciwstawić się crackerom z całego świata. Coraz to kolejne wersje zabezpieczeń DRM padały jak muchy pod naporem "młodych zdolnych".

Swego czasu twórcy programu AnyDVD HD poradzili sobie z, podobno, najlepszą edycją zabezpieczeń trzy miesiące wcześniej niż przypuszczali specjaliści.

W tym momencie każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek musiał zdać sobie sprawę z bezcelowości tych prób. Dobrze, że do takiego samego wniosku doszło wreszcie także RIAA.

Więcej podobnych wpisów znajdziecie na blogu HDTVmania.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.