Facebook Google+ Twitter

Elektrownia atomowa - cel czy skutek?

Wiele się mówi i pisze o przyszłej polskiej elektrowni atomowej. Rząd powołał specjalny urząd w celu promocji energii atomowej. Znalazły się też pieniądze na reklamę samej idei. Czy rzeczywiście z budżetem jest tak źle?

Nuclear power plant in Cattenom, France. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Nuclear_Power_Plant_Cattenom.jpg Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0. / Fot. Stefan KühnCel strategiczny

Mówi się głośno, że Polska już teraz ma spory niedobór energii. A wraz z rozwojem i wzrostem gospodarki, kłopoty mogą się powiększać. W takich okolicznościach celowe jest podjęcie działań, które zaspokoją nasze apetyty na elektryczność.

Biorąc pod uwagę nienajlepszy stan naszego budżetu, by nie używać słów mocniejszych, należałoby dążyć do realizacji tego celu w sposób możliwie efektywny.

Celem strategicznym naszego kraju jest zabezpieczenie społeczeństwa i jego gospodarki w energię, strategiczne bezpieczeństwo energetyczne oraz niezależność energetyczną. Biorąc to pod uwagę, należy podjąć racjonalne działania w kierunku wypełnienia tej strategi, z pewnością niemożliwej do realizacji w okresie 4 lat. Ale realnej i możliwej w dłuższej perspektywie. Należy podjąć kroki, które pozwolą zrealizować tę strategię w sposób ekonomicznie efektywny dla budżetu i tym samym dla społeczeństwa. Analiza powinna uwzględniać wszelkie składniki będące już w zasobach państwa, ich możliwości, jak i potencjał istniejących zasobów. Gdyby one nie istniały - można rozważać inne ścieżki realizacji celu.

Racjonalizacja istniejących zasobów


Z pewnością dobry gospodarz stara się utrzymać w dobrym stanie posiadane zasoby. Logicznym wydaje się zacząć działania naprawcze od istniejących zakładów energetycznych, będących w zasobach państwa. Sprzedaż lub przekazanie w ręce specjalistycznych zarządców to byłoby też właściwe rozwiązanie. Dość głośno bowiem jest już o tym, że upolityczniony zarząd nie jest najlepszy. Nieustające potrzeby państwa (wzrost kasty urzędniczej o ok. 30 000 tylko w 3-letnim okresie demokracji Tuska) nie pozwalają na inwestycje i naprawy, nie mówiąc o rozwoju - więc wieloletnie zyski i dywidendy wchłonął bezdenny wór budżetowy. Czyż nie lepiej przekazać ten majątek w odpowiedzialne ręce, które zagwarantują jego utrzymanie i rozwój miast zadzisiejszej sprokurowanej politycznie entropii?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

lidka
  • lidka
  • 15.12.2010 21:47

bardziej mogliby sie nastawic na elektrownie ale wiatrowa, to powinien byc cel, wtedy wszyscy byliby zadowoleni, pod warunkiem, ze nie bedzie do budowy zaangazowana eko-energia , bo wtedy inwestorzy moga od poczatku liczyc straty

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na błędy w zw. z projektem atomówki wskazuje również prof. Żmijewski (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/program-budowy-elektrowni-atomowych-pelen-bledow,1,4082563,wiadomosc.html). Porusza temat braku niezależnego osodka nadzoru i kontroli o czym pisałem również ja w poprzednim artykule: link
W takiej np.: Francji kontrolę sprawuje w pełni niezależna jednostka parlamentarna. W naszej sytuacji politycznej nie jest mozliwe stwiorzenie w pełni niezależnej jednostki. Doświadczenie wyraźnie to pokazuje. Można oczywiście zlecić taki nadzór na zewnątrz, dla państwa posiadającego konkurencyjną technologię od tej przyjętej dla Polski :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.