Facebook Google+ Twitter

Elektrownia atomowa może powstać na Mazowszu

Francuski koncern EDF może zaproponować budowę elektrowni atomowej 80 km od Warszawy - w Kozienicach. EDF chce wykupić 51 proc. akcji Enei, która jest m.in. właścicielem Elektrowni Kozienice.

Elektrownia atomowa / Fot. Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license. 	Dziennik Gazeta Prawna donosi, że zamiast planowanych przez firmę Enea dwóch bloków węglowych w Kozienicach, EDF chce postawić reaktor. Oferta ma zostać przedstawiona do 20 lutego 2011r.

Francuska firma nie jest zainteresowana budową bloków węglowych - związane jest to z płaceniem kar nakładanych przez Unię Europejską, która walczy z emisją dwutlenku węgla. Budowa elektrowni atomowej pochłonie około 30 mld złotych i może okazać się bardziej dochodowa niż bloki węglowe.

Rząd zadecydował, że najlepszą lokalizacją na budowę reaktora jest pomorski Żarnowiec - Kozienice są dopiero na 14. miejscu, przede wszystkim z powodu problemów z wodą do chłodzenia elektrowni podczas upałów.Logo firmy EDF / Fot. logo

Dodatkowo pojawiają się pytania, czy Francuska firma podoła budowie elektrowni atomowej - ma ona już problemy przy takich inwestycjach w Finlandii i we Francji, gdzie koszty przedsięwzięcia wzrosły dwukrotnie, a prace nie zakończą się w terminie.


Źródło: TVN Warszawa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Leon
  • Leon
  • 17.02.2011 19:01

W końcu postawią atomówkę w końcu może tego dożyje!
Co za kraj jak zwykle 100 lat za mużynami !!!
Jesteśmy zacofani wszyscy mają tani prąd z atomówek tylko my wungiel i wungiel, ale wungiel się kiedyś skończy i zostaniemy z ręką w nocniku i jeszcze unia nas doejdzie z opłatami za co2.
Rzygać mi się chce jak sobie pomyślę gdzie jesteśmy bo jesteśmy w dupie, przez nasze zacofanie !!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wloczykij1979
  • Wloczykij1979
  • 17.02.2011 12:50

Tusk planuje wybudować pierwszą el atomową , może na Mazowszu, do 2020 roku. Otóż Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej uważa, że minimalny czas niezbędny dla zbudowania i następnie bezpiecznego uruchomienia elektrowni jądrowej to 15 lat. I to tylko w przypadku, gdy dane państwo już posiada doświadczenie w budowie takich obiektów oraz w stosowaniu tej niesłychanie skomplikowanej technologii. Jeśli jednak – jak Polska – takiego doświadczenia jeszcze nie zdobyło, wówczas czas ten wydłuża się do około 20 lat! Podsumujmy zatem: 2011 + 15 = 2026, 2011 + 20 = 2031. Okrucieństwo arytmetyki, ale takie są realne wyliczenia daty uruchomienia pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Dodajmy, realne, ale nadal – bardzo optymistyczne.

http://energetykon.pl/List.otwarty,13637.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan1
  • Jan1
  • 16.02.2011 21:47

Elektrownia atomowa potrzebna Polsce jak dziura w moście. Węgla mamy pod dostatkiem, wydumany problem z CO2 został tylko po to, by zamknąć nasze elektrownie (komunistyczno-kryminalna UE). Komu ten prąd? Przemysł ledwo dyszy i jest zamykany, dziadki i babki umierają, a młodzi wyemigrowali. Po jaką chol.rę, by żabojadom nabić kabzę? Czas skończyć z bolszewikami, którzy rządzą naszym krajem od II wojny światowej i kontynuować tradycje II Rzeczpospolitej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.