Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177592 miejsce

Elephant 12 - recenzja pierwszej, odważnej EP-ki Brytyjczyków

Nie znam artysty który wcześniej tworzyłby podobne dźwięki jak Elephant 12. To jak skrzyżowanie dance'u z rapem i hard corem. Do pobujania się przy drinku i dziewczynach, ale i do rozpierdemolki w hotelu...

Okładka EPki Elephant 12 - fot. Archiwum / Fot. Materiały zespołuPierwsze co rzuca się w uszy to bezgraniczne szaleństwo i odwaga z jakim zespół podchodzi do rzeczy. Tak jakby chłopaki nie zastanawiali się co grać i jak, ale wzięli gitary, klawisze i zaczęli grać co im w duszy bulgocze. Można to usłyszeć już w pierwszym kawałku "Holiday", brzmiącym niemal amatorsko i brudno, ale jednak inteligentnie. Drugie określenie które pasuje do tej muzyki, to świeżość. Piosenki idą do przodu, nie patrzą za siebie, mają gdzieś tradycję muzyki. Każda nuta niemal to nowoczesne podejście do grania. Trzecim słowem któe bym użył, byłaby ironiczność.

Kawałek Money Talks z gościnnym udziałem Lorda Kimo z Asian Dub Foundation, to kolejny protest song. O tym, że pieniądze... albo zresztą sami posłuchajcie. Jest tu na przykład przewrotna piosenka "Diet Coke", w której nie chodzi wcale o Pepsi... Również w tej piosence słychać że zespół podąża sobie tylko znaną drogą i w sobie tylko znanym kierunku. Ale to nie zarzut - to raczej komplement. Nie znam artysty który wcześniej tworzyłby podobne dźwięki jak Elephant 12. To jak skrzyżowanie dance'u z rapem i hard corem. Do pobujania się przy drinku i dziewczynach, ale i do rozpierdemolki w hotelu... Taka to jest płytka, bardzo ładnie brzydka. Dźwięki z kosmosu, a może nawet z czarnej dziury.

Niedawno kapela wróciła z Ameryki, gdzie promowała swoją muzykę. Chłopaki wystąpili na słynnym festiwalu nowej muzyki SXSW w Stanie Texas. I kto wie, może szybciej zostaną zauważeni za Atlantykiem niż nad Tamizą, czy Wisłą.

Można śmiało powiedzieć, że Elephant 12 to XXI-wieczna wersja Rage Against The Machine, oczywiście z odpowiednimi proporcjami. Może jeszcze Słonie nie mają takiego pazura, może on im jeszcze rośnie. I zdaje się że gdy cała płyta będzie gotowa, szpony rozdrapią i porwą nasze uszy na strzępy.

Sprawdźcie ich muzykę na http://elephant12.com/

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: EP Elephant 12


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.