Facebook Google+ Twitter

Eliksir życia... na starość

Postęp w dziedzinie medycyny w ostatnich latach jest olbrzymi. Przewiduje się, że za kilkadziesiąt lat średnia życia człowieka osiągnie 120, a nawet 150 lat.

Taniec / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Folk_dances.jp This file is licensed under Creative Commons Attribution 2.0W jaki sposób będzie możliwe osiągnięcie tak sędziwego wieku? Otóż przewiduje się, że wiele naszych organów, nawet do 30 proc., zastąpi się różnej formy protezami i mechanizmami. Obumarłe komórki mózgu zastąpią mikroprocesory. Tropieniem ognisk inicjacyjnych chorób i dozowaniem skutecznych farmaceutyków zajmą się mikro roboty. Maleńkie drobinki wielkości bakterii wędrujące po naszym organizmie w poszukiwaniu komórek rakowych, zatorów czy innych objawów schorzeń. Będą przenosić i precyzyjnie umieszczać w zagrożonych rejonach naszego organizmu dostosowane do naszego kodu genetycznego leki niszczące wszelkie objawy choroby w zarodku.

W ten oto sposób starość stanie się drugą połową naszego życia. Co począć z tak wspaniałą perspektywą? Oczywiście pięknie by było gdyby te następne 70 lat na emeryturze upłynęło nam w dobrym zdrowiu i kondycji psychofizycznej. Żeby można było dobrze jeść, pić, może nawet palić. Podróżować, zachwycać się światem, literaturą i drugim człowiekiem.Kobieta / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Annie_Leibovitz-SF-1.jpg This file is licensed under Creative Commons Attribution 2.0

Żyć nawet bardzo długo bez świadomości tego życia lub ze świadomością olbrzymich ograniczeń wynikających z wyeksploatowania naszego ciała i mózgu, to chyba mało kusząca perspektywa. Problem w tym, że medycyna pomoże wyeliminować prawie całkowicie nowotwory, choroby wieńcowe, cukrzyce i miliony innych przypadłości. Powstrzyma Alzheimera czy przywróci prawidłowe funkcjonowanie mózgu po udarze lub innym schorzeniu. Nie zapewni nam jednak dobrego samopoczucia, sprawności fizycznej i intelektualnej. O to musimy zadbać sami.

Mężczyzna / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Japanese_old_man.jpg This file is licensed under Creative Commons Attribution 2.0Wynalazca Ray Kurzweli pracujący nad sztuczną inteligencją twierdzi, że można „oszukać” starość traktując ludzki organizm jak precyzyjny mechanizm. Zasilając tan mechanizm najwyższej jakości paliwem, konserwując najwłaściwszymi środkami, stosując zasady racjonalnej eksploatacji, dokonując okresowych starannych przeglądów i wymian części na nowe można odsunąć niesprawność w daleką przyszłość. W tym celu wynalazca przyjmuje 250 różnego rodzaju suplementów. Twierdzi, że nie umrze nigdy. Może za jakiś trzydzieści lat przekonamy się, czy jego teoria była słuszna.

Zanim jednak to nastąpi, to już od dziś możemy zastanowić się jak przy pomocy najprostszych środków przedłużyć sobie młodość. Może trochę mniej pracy, a dłuższe spacery. Więcej rozmów niż kłótni. Upór zastąpić machnięciem ręki, a własne zdanie zachować dla siebie. Nie urządzać nikomu świata i nie wiedzieć lepiej. Poczytać wiersze. Dostrzec muzykę. Pogapić się na morze. Kogoś wysłuchać, coś napisać. Podzielić się ciepłem, nie chłodem.


Źródło: "Reader's Digest"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Kocham cię życie nad życie.) W takim razie przebijam, i 160 poproszę.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podpisuje sie pod tym ostatnim akapitem.
:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie 150 lat wystarczy. Chyba. Kto wie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kocham ŻYĆ, i taka perspektywa podobałaby mi się gdyby byli ze mną bliscy. Ludzie, z którymi jestem związana emocjonalnie.
Nie wiem, czy pan Ray Kurzweli będzie szczęśliwy, kiedy w swoim otoczeniu nie będzie miał osób z którymi mógłby wspominać wspólnych znajomych, zdarzenia ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.