
Grupa C: Zawiedli na Mundialu, zawodzą i teraz
Mimo, że w grupie C prowadzą faworyci czyli Włosi, trudno nie doszukiwać się w reprezentacji Italii drobnego kryzysu. W prawdzie podopieczni Cesare Prandelliego jeszcze nie przegrali w tych eliminacjach, ale styl w jakim wygrali mecz z Estonią, czy ostatni bezbramkowy remis z Irlandią Północną pokazuję, że ta drużyna wciąż nie otrząsnęła się po niedawnej klęsce na Mundialu. Jeszcze gorzej sytuacja ma się u dzisiejszych rywali Włochów, reprezentacji Serbii. Piłkarze z Bałkanów, którzy w finałach Mistrzostw Świata wygrali z Niemcami, ale nie zdołali wyjść z grupy i tym razem mają na koncie mały sukces (choć wgrana z Wyspami Owczymi jest raczej takim malutkim sukcesikiem) oraz dwa rozczarowania.
O ile jeszcze remis ze Słowenią odebrano jako wypadek przy pracy, o tyle piątkowa porażka 1-3 z Estonią jest już nie małą sensacją. Warto podkreślić że ten mecz był debiutem nowego selekcjonera, tegorocznych rywali Polaków w jednym ze spotkań towarzyskich. Teraz czeka go jeszcze trudniejsze zadanie. Włosi, mimo, że nie zachwycają wieczorem w Genui powinni zdobyć 3 pkt. tym bardziej, że ich ambicje zostały mocno podrażnione w miniony piątek przez niepokornych Irlandczyków z Północy. Wśród gospodarzy zabraknie Daniele De Rossiego, który w Belfaście nabawił się kontuzji, jednak mimo tego osłabienia po piątej serii spotkań nadal powinni przewodzić stawce w grupie C.
Grupa E: Dwaj byli gwiazdorzy Ajaxu naprzeciw siebie; w mieście, gdzie byli królami
Amsterdam. To miasto na pewno noszą w sercu zarówno Klas Jaan Huntelar, jak i Zlatan Ibrahimowić. Obaj, w różnych okresach byli prawdziwymi ikonami miejscowego Ajaxu. Obaj zdobywali koronę króla strzelców holenderskiej ekstraklasy w barwach drużyny z Amsterdam Arena. Teraz obaj staną na przeciw siebie w meczu Holandia-Szwecja. Obie reprezentacje w eliminacjach do polsko-ukraińskiego turnieju jak dotąd tylko wygrywały, z tym że Skandynawowie grali dwukrotnie (na rozkładzie mają Węgry i San Marino), a gospodarze dzisiejszej potyczki mają jeden mecz więcej (wyjazdy do San Marino i Mołdawii przedzielone meczem u siebie z Finlandią).
To spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla końcowej klasyfikacji w grupie, albowiem to właśnie te dwie reprezentacje za pewne rozstrzygną między sobą, która w czerwcu 2012 roku odwiedzi służbowo Polskę lub Ukrainę. Mimo, że w kadrze Trzech Koron ponownie gra wspomniany Ibracadabra, to jednak wicemistrzowie świata wydają się mieć po swojej stronie więcej atutów. Co prawda podopieczni Berta Van Marwijka w miniony piątek niemiłosiernie męczyli się z Mołdawią, ale to mogło być spowodowane oszczędzaniem sił przed dzisiejszą konfrontacją ze zdecydowanie bardziej wymagającym rywalem.