Facebook Google+ Twitter

Eliminacje do MŚ 2010: Belgijki wygrywają z drużyną Francji 3:1

Reprezentacja Belgii pokonała Francuzki 3:1 i zajęła trzecie miejsce w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw świata 2010, rozgrywanym w Rzeszowie. Awans do przyszłorocznego mundialu już wcześniej zapewniły sobie drużyny Polski i Turcji.

 / Fot. Darek Delmanowicz PAPPojedynek Belgijek z Francuzkami rozpoczęła dobra gra obronna w wykonaniu obydwu zespołów. „Trójkolorowe” asekurowały bezlitośnie blokowaną Annę Rybaczewską, jednak rywalki, a szczególnie Els Vandesteene, popisywały się bardzo silnymi zagrywkami i na pierwszej przerwie technicznej Belgijki prowadziły 8:3. Obydwie młode drużyny, przebudowywane pod kątem igrzysk olimpijskich w 2012 roku, popełniały mnóstwo błędów. Początkowo lepiej radziły sobie podopieczne Gerta Vande Broeka, w drugiej fazie seta „Trójkolorowe” odrobiły stratę, zdobywając aż siedem punktów w jednym ustawieniu. Belgijki zdołały jednak odbudować przewagę i zwyciężyć w pierwszej partii do 19.

Serie błędów

W kolejnej partii Francuzki konsekwentnie zagrywały na mające kłopoty w przyjęciu Helen Rousseaux i Charlotte Leys i wyszły na prowadzenie 5:2. Gert Vande Broek poprosił o czas, po którym jego podopieczne doprowadziły do remisu po 7. Po przerwie technicznej, po raz pierwszy Francuzkom udało się odskoczyć na dwa oczka (10:8). Spore umiejętności w ataku zademonstrowała jednak 17-letnia Belgijka Lise van Hecke i na kolejnej przerwie technicznej to jej zespół wyszedł na prowadzenie (16:15). W końcówce seta Francuzki nie były w stanie powstrzymać przeciwniczek i uległy drużynie Belgii 19:25.

Deklasacja drużyny belgijskiej

W kolejnej odsłonie meczu „Trójkolorowe” zerwały się do walki i szybko uzyskały przewagę 4:0, a dzięki precyzyjnej kiwce Christiny Bauer dołożyły kolejne oczko. Na przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu podopiecznych Fabrice Viala 8:1. Skuteczna do tej pory gra Belgijek całkowicie się rozsypała. Przy stanie 12:2 dla Francuzek, Gert Vande Broek ponownie poprosił o czas dla swoich zawodniczek. Na kolejnej przerwie „Trójkolorowe” nadal cieszyły się z dziesięciopunktowej przewagi. W końcówce seta trener Vial pozwolił odpocząć znakomicie dotychczas spisującej się Bauer, a jej koleżanki bez problemu dokończyły dzieła, wygrywając 25:13.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

dziękować :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maëva Orle

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak się nazywa środkowa Francji z tą bujną fryzurą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.