Facebook Google+ Twitter

Eliminacje do mundialu w RPA. Iran i Australia wygrywają

W przedostatniej kolejce kwalifikacji do przyszłorocznego mundialu rozegrano wczoraj cztery spotkania. Mimo że już trzy drużyny zapewniły sobie awans, walki nie brakowało.

Stadium Australia, Sydney / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Telstra_Stadium_at_Night.jpgAustralia przed własną publicznością, podejmowała ekipę z Bahrajnu. Prowadzący w tabeli grupy A gospodarze, nie stracili dotąd bramki w swej grupie, zaś awans na mistrzostwa świata zapewnili sobie w sobotę. Goście by móc grać w barażach potrzebowali zwycięstwa na Stadium Australia, lub chociaż remisu, gdyby Katar stracił punkty w meczu z Japonią. Dałoby to Bahrajnowi udział w barażach o mundial.

Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 12 polskiego czasu, w Sydney był chłodny wieczór. Gra przebiegała powoli. W 12. minucie meczu Kewell podał do Holmana, ale strzał pomocnika AZ Alkmaar był zbyt lekki by zaskoczyć bramkarza Sayada Mohameda. Całą pierwszą połowę Australia coraz śmielej atakowała, dobre sytuacje marnowali McDonald i Sterjovski, a piłkarze Bahrajnu mimo woli walki, nie potrafili stworzyć dogodnej sytuacji do zdobycia gola.

W drugiej połowie gra nabrała tempa. W 55.minucie meczu Sterjovski zdobył piękną bramkę. Carney na lewej stronie boiska, długim prostopadłym lobem uruchomił Kewella, ten natychmiast zagrał w pole karne do wchodzącego Sterjovskiego, który mimo asekuracji jednego z obrońców, zdołał z bliska umieścić piłkę w siatce.

Piłkarze Bahrajnu chcieli uratować cenny remis, śmielej zaatakowali i odsłonili tyły, co zemściło się na nich w 88. minucie spotkania. Po pięknej wymianie piłek w polu karnym gości, cudownie z przewrotki uderzył Jason Culina. Jego strzał trafił w słupek, ale David Carney zakończył piękną akcję golem z kilku metrów i było po meczu.

Australia znów wygrała nie tracąc bramki, a Bahrajn zachował szanse na baraże, utrzymując trzecią pozycję w tabeli. Za tydzień "Czerwoni" (jak nazywa się reprezentację Bahrajnu), będą podejmować piłkarzy Uzbekistanu i jeśli chociaż zremisują, zagrają w barażach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bahrajn czy Katar to nie samoa amerykańskie. w eliminacjach w strefie AFC dość trudno wytrzymać cały mecz bo często wieje nudą. Ale Australia, Korea PD, i Japonia a także Uzbekistan graja szybką ładną piłkę. Czasami nawet dobrą pod względem taktycznym. Tam zmiany zachodzą podobnie szybko jak w europejskich ligach drugiej czy trzeciej kategorii jak np w Macedonii. Wczoraj także miałem przyjemność oglądać mecz Macedonii z Islandią wygranym przez gospodarzy 2:0 i trzeba powiedzieć że chłopaki z Bałkan zrobili postep. grają szybko wymieniaja mnóstwo podań, zagrali czasem szybką kontrą a czasem robili atak pozycyjny w stylu Liverpoolu. Gdyby zagrali z nami w RPA byłoby ze 3:0 dla nich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co to się dzieje, że Australia wygrywa tylko 2:0? Wciąż pamiętam ich dwucyfrowe zwycięstwa z czasów, gdy w eliminacjach grali w strefie Oceanii, a potem i tak dostawali baty w barażach. Jak widać, Azja to jednak nie Oceania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.