Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184786 miejsce

Eliminacje Ligi Mistrzów: Hafnarfjoerdur - Legia 0:1

Trudno wyobrazić sobie sytuację, że mistrz Polski nie radzi sobie z drużyną amatorów w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Wyobrażał to sobie tylko trener Dariusz Wdowczyk. I słusznie, bo Legia wymęczyła w Islandii skromniutkie 1:0.

Legioniści od poczatku spotkania mieli przewagę, ale razili nieskutecznością i niedokładnością. Na początku meczu dobrą sytuację miał Janczyk, ale nie trafił czysto w piłkę i minęła bramkę. W 20. minucie Janczyk strzelił już skutecznie, ale sędzia dopatrzył się zagrania ręką i zamiast ze środka, Islandczycy wznowili grę rzutem wolnym z własnego pola karnego.

Młody napastnik Legii wystąpił w tym meczu dzięki temu, że juniorska reprezentacja naszego kraju szybko odpadła z Mistrzostw Europy. Nie przyczynił się jednak do zwycięstwa z Hafnarfjoerdurem, zaś jedyny gol padł wówczas, kiedy już dawno go na boisku nie było.

Islandczycy grali z kontry i w 36. minucie sprawili, że serca polskich kibiców zadrżały. Gudmundsson wpadł w pole karne i strzelił po ziemi w długi róg obok Fabiańskiego. Piłka leniwie toczyła się w stronę bramki i... przetoczyła się obok słupka.

Bohaterem spotkania mógł być Sebastian Szałachowski, ale stale marnował sytuacje. Najlepszą miał w 50. minucie, kiedy znalazł się sam na sam z bramkarzem. Co prawda zdołał założyć mu piłkarską "siatkę", ale piłka odbiła się od nóg golkipera i nie trafiła do bramki.

Skoro sztuka zdobywania bramek nie udała się Szałachowskiemu, prawdziwe "wejście smoka" zaliczył nowy nabytek warszawskiej drużyny, Brazylijczyk Elton. Po przerwie zmienił Gottwalda i od razu zabrał się do niepokojenia bramkarza drużyny z Islandii. W 62. minucie pięknie uderzył z 20 metrów i piłka trafiła w słupek. Dziesięć minut później napastnik już lepiej nastawił celownik i po jego indywidualnej akcji i strzale z 17 metrów tuż przy słupku w końcu piłka ugrzęzła w siatce.

Legia w tym meczu nie zachwyciła, ale liczy się zwycięstwo na wyjeździe. Za tydzień w Warszawie legioniści powinni dopełnić dzieła, choć lepiej by było, aby sprawa awansu była jasna już dziś.

FH Hafnarfjoerdur - Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: Elton 83
Żółte kartki: Gudmundsson - Szałachowski.
Sędziował Martin Ingvarsson ze Szwecji

Hafnarfjoerdur : Larusson - Olafsson (87 Gudnason), Asgeirsson, Bjoernsson, Saevarsson - Bett, Vidarsson (53 Vilhjalmsson), Albertsson, Lindbeak (78 Dyrring) - Snorrason, Gudmundsson
Legia : Fabiański - Szala, Choto, Hugo, Kiełbowicz - Szałachowski (70 Radovic), Vuković, Burkhardt, Roger - Gottwald (46 Elton), Janczyk (68 Korzym)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.