Facebook Google+ Twitter

Eliminacje ME: Polki nie bez trudu pokonały Chorwację

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-09-14 14:28

Rewelacyjna postawa 20-letniej Magdaleny Leciejewskiej pozwoliła polskim koszykarkom odnieść pierwsze zwycięstwo w eliminacjach do Mistrzostw Europy. W Gorzowie Wielkopolskim podopieczne Krzysztofa Koziorowicza pokonały Chorwatki 74:72.

Polki przed meczem zdawały sobie sprawę z tego, że muszą wygrać z Chorwacją, by realnie myśleć o awansie do mistrzostw Europy. Po środowej porażce w Rostocku z Niemkami (57:71) nasze koszykarki nie mogą pozwolić sobie na żadną wpadkę na własnym terenie.
– Do tej pory nie mogę zrozumieć, jak mogłyśmy przegrać w Niemczech. Przecież przez trzy kwarty kontrolowałyśmy mecz – wspominała skrzydłowa polskiej reprezentacji Elżbieta Międzik.

To właśnie zawodniczka belgijskiej Dexii Namur w pierwszej fazie wczorajszego spotkania z Chorwacją była wyróżniającą się postacią na parkiecie. Dwie celne trójki Międzik i kilka udanych akcji podkoszowych środkowej Eweliny Kobryn pozwoliły Polkom wygrać pierwszą kwartę 20:17. W drugiej kwarcie gospodynie kontrolowały przebieg pojedynku, ale ani razu nie prowadziły wyżej niż siedmioma punktami (28:21 w 15 minucie). Chorwatki toczyły zacięty bój i często z łatwością punktowały spod kosza, bo w polskim zespole zabrakło środkowej Małgorzaty Dydek, która złamała palec u nogi. Popularną Margo czeka sześć tygodni odpoczynku, a to oznacza, że nie zagra w żadnym z czterech następnych spotkań eliminacyjnych.

Do przerwy Polki prowadziły 37:33, ale na początku trzeciej kwarty seria rzutów za trzy punkty Ivany Puzar i Sandry Popovic sprawiły, że zwycięstwo zaczęło się wymykać z rąk naszej drużynie. Nie pomagały zmiany, nie pomagały przerwy na żądanie brane przez trenera Koziorowicza. Po trzeciej kwarcie Polska przegrywała 48:53.
Gdy w 33 minucie po kolejnym rzucie trzypunktowym Puzar zrobiło się 52:60, niektórzy kibice chyba zwątpili w zwycięstwo biało-czerwonych. A jednak szalony pościg w końcówce spotkania okazał się skuteczny. Wreszcie w zdobywanie punktów włączyła się słabsza niż zwykle Agnieszka Bibrzycka, bardzo ważne punkty rzuciła też ulubienica miejscowej publiczności Aleksandra Karpińska. Dokonania tego duetu przebiła jednak postawa zaledwie 20-letniej Magdaleny Leciejewskiej. Skrzydłowa Lotosu Gdynia walczyła jak lwica na obu deskach (w całym meczu aż 18 zbiórek!) i to właśnie ona odzyskała prowadzenie dla Polski (64:63) na nieco ponad trzy minuty przed końcową syreną.
Sebastian Stankiewicz - www.sebafoto.com
– Ja tylko robiłam to, co do mnie należało. Zresztą mogłam zagrać jeszcze lepiej. Spudłowałam dwa z sześciu rzutów wolnych – analizowała później swoją postawą Leciejewska, która zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów i razem z Agnieszką Bibrzycką była najskuteczniejszą zawodniczką w polskiej drużynie. Dla Chorwatek najwięcej (21) punktów rzuciła Popovic.
W środę o godz. 18:30 w Stargardzie Szczecińskim Polska zmierzy się ze Szwecją, która zajmuje ostatnie miejsce w grupie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.