Facebook Google+ Twitter

Eliminacje MŚ 2010: Polskie siatkarki pokonują Belgię 3:2

Po bardzo emocjonującym spotkaniu, polska reprezentacja siatkarek wygrała z drużyną Belgii 3:2 w turnieju eliminacyjnym do Mistrzostw Świata 2010. Najlepszą zawodniczką meczu uznano naszą środkową Agnieszkę Bednarek.

Kadr z meczu Polska-Rosja. Z prawej Agnieszka Bednarek / Fot. PAPW rzeszowskiej hali Podpromie polskie siatkarki rozpoczęły walkę o zakwalifikowanie się do przyszłorocznych mistrzostw świata, które odbędą się w Japonii. W pierwszym spotkaniu podopieczne trenera Jerzego Matlaka zmierzyły się z reprezentacją Belgii. Mimo znacznego osłabienia, spowodowanego kontuzjami kilku podstawowych zawodniczek, biało-czerwone uznawane były za faworytki tego pojedynku. Polki zajmują obecnie dziewiątą pozycję w światowym rankingu, ich dzisiejsze rywalki plasują się znacznie niżej, na miejscu 33. Udział w mistrzostwach globu wywalczą sobie dwie najlepsze ekipy turnieju w Rzeszowie.

Nieoczekiwana przegrana biało-czerwonych

Pierwszy mecz o stawkę pod wodzą trenera Matlaka, Polki rozpoczęły nieco nerwowo. Przy stanie 3:3, sprytna kiwka Aleksandry Jagieło, na opadający blok Belgijek, zakończyła bardzo długą wymianę, w której obydwa zespoły popisały się świetnymi akcjami w obronie. Chwilę później skuteczny blok, w wykonaniu Mileny Sadurek i Doroty Pykosz, pozwolił na powiększenie przewagi do trzech oczek (6:3). Belgijki jednak błyskawicznie odrobiły stratę i nieoczekiwanie wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Po pierwszej przerwie technicznej, biało-czerwone wypracowały sobie dwa oczka przewagi i trener Gert Vande Broek poprosił o czas dla swoich zawodniczek. Przy stanie 15:14 Dorotę Świeniewicz zmieniła Paulina Maj, grająca zazwyczaj na pozycji libero, zaś w miejsce Aleksandry Jagieło pojawiła się Anna Barańska. Rywalki stawiały zacięty opór, więc trener Matlak dokonał kolejnej zmiany, wprowadzając na parkiet Katarzynę Gajgał. Sytuacja Polek stawała się jednak coraz trudniejsza, gdyż przeciwniczki grały zdecydowanie skuteczniej, co pozwoliło im na wypracowanie niewielkiej, dwupunktowej przewagi. Pierwszą piłkę setową dla reprezentacji Belgii biało-czerwone zdołały wprawdzie obronić, jednak to rywalki niespodziewanie wygrały inauguracyjną partię 25:23.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Fakt, że długi, ale za to jaki artykuł...
Meczu nie widziałem, ale wynik nie napawa optymizmem. Mam nadzieję, że mimo wszystko nasze zawodniczki "ogarną" się i wygrają kolejne spotkania ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ładnie :) troche przy długie ale mecz długi ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.