Facebook Google+ Twitter

"Elizabeth Taylor". Prószyński i S-ka poleca

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-21 12:23

Książka ta zapewne nie mogłaby się ukazać za życia aktorki. Zawiera zbyt wiele nowych i skrzętnie pomijanych wcześniej faktów, zbyt wiele szczegółów, na które aktorka z pewnością zareagowałaby pozwem sądowym.

 / Fot. Prószyński i S-kaZdaniem Breta, Taylor była najbardziej kontrowersyjną gwiazdą kina od czasów Mae West - systematycznie niszczyła wszystkie swoje związki emocjonalne, szczególnie zaś te, które zazwyczaj bywają najważniejsze: związki z partnerami życiowymi czy z własnymi dziećmi. Zachowując respekt wobec legendy, autor pokazuje Elizabeth Taylor taką, jaka była naprawdę: żądną sławy, chciwą, arogancką, lekkomyślną, czasami wręcz śmieszną, a mimo to - wielką.

„Wszyscy fani i przyjaciele spodziewali się jej śmierci od dłuższego czasu. Ale i tak wszyscy przeżyliśmy ogromny szok na wieść o niej. Życie Elizabeth było traumatyczne. I często komplikowała je sama urojonymi dramatami. Ciężko chorowała od urodzenia. Miała wielu mężczyzn, ale nie zawsze tych, których powinna. Może gdyby poślubiła swoją pierwszą miłość, Glenna Davisa, i zrezygnowała z kariery, jak tego chciał… może wtedy jej życie byłoby mniej tragiczne. Ale wtedy świat nie poznałby jej fascynującego talentu, który zdarza się raz na kilka pokoleń. (…) Nie podlega dyskusji, że Elizabeth Taylor była ostatnią z wielkich Hollywood. Większość jej współczesnych - z wyjątkiem Garbo, Streisand i Dietrich - musiała żyć w cieniu jej blasku. Żadna ze współczesnych gwiazd nie jest godna, żeby się chociaż otrzeć o jej cień”.
Fragment

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

tak napisana, musi być ciekawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.