Facebook Google+ Twitter

"Elizabeth: Złoty wiek" - o tym, że niełatwo być monarchą

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-04-28 13:38

Jest rok 1585. Anglią od prawie trzech dekad rządzi Królowa Elżbieta I. Rządy nie są łatwe. Królowa żyje w ciągłym poczuciu niepewności, wiele osób myśli o pozbawieniu jej tronu, w tym jej własna rodzina. Zagrożenie napływa również z kontynentu. Hiszpański król Filip II zrobi wszystko, aby pozbawić tronu protestancką heretyczkę i przywrócić Anglię kościołowi rzymsko-katolickiemu.






Przebój kinowy z 1998 roku "Elizabeth"podbił serca widzów i krytyki na całym świecie niekonwencjonalnym spojrzeniem na czasy elżbietańskie oraz niesamowitą kreacją wschodzącej wówczas gwiazdy Cate Blanchett. Obraz był nominowany do nagrody Oskara w siedmiu kategoriach. Twórcy filmu od początku myśleli o przedstawieniu historii królowej Anglii w formie trylogii. Pierwsza zrealizowana część dotyczyła okresu spinającego czasowo dzieciństwo i moment wstąpienia na tron władczyni, która miała przez kolejne 45 lat niepodzielnie rządzić Anglią.

Kontynuujący tę historię obraz „Elizabeth: Złoty Wiek” zaczyna się dziesięć lat później, wnikliwie przyglądając się rozkwitowi Anglii pod panowaniem Królowej. Na poziomie politycznym pokazany został szczególnie konflikt Elżbiety z Filipem II, królem Hiszpanii, który jako rządzący katolickim imperium, przy znacznym poparciu ze strony Kościoła w Rzymie, nie wspominając o bezwzględnej Inkwizycji, uważany był za najbardziej silnego i wpływowego człowieka swoich czasów. Będący religijnym fanatykiem Filip poprzysiągł sobie nawrócenie całego świata na katolicyzm, bez względu na towarzyszące temu koszty. Kiedy Elżbieta obejmowała w 1558 roku swoje rządy jako protestantka, prawie połowa Anglii była nadal katolicka. W obrazie „Elizabeth: Złoty wiek” duży nacisk został położony na pokazanie kwestii tolerancji religijnej skontrastowanej z szalejącym w tym czasie fundamentalizmem - kwestie niezwykle istotne również z punktu widzenia współczesnego widza.

Ale nie tylko.... Reżyser Shekhar Kapur w ten sposób opowiada o filmie: “Zagłębiając się w historii, koniec końców dochodzimy do momentu, kiedy zaczynamy snuć współczesną opowieść o nas samych. „Elizabeth: Złoty wiek” to tak naprawdę opowieść o Cate Blanchett, która interpretuje Elżbietę na potrzeby naszych, współczesnych czasów. To tak naprawdę film o konflikcie pomiędzy fundamentalizmem i tolerancją, poszukiwaniu siebie i boskości. O śmiertelności i nieśmiertelności. O tym wszystkim, z czym mamy do czynienia w naszym codziennym życiu.”

Film „Elizabeth: Złoty wiek” opowiada przejmująca historię osadzoną w realiach epoki elżbietańskiej,
historię kobiety, która dla dobra kraju gotowa była poświęcić własną miłość, kobiety prowadzącej krucjatę przeciwko wrogom Anglii, która z czasem zdobyła sobie miano ukochanej ikony zachodniego świata.

Wiadomości24.pl są patronem edycji DVD filmu.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Widziałem to w kinie, bez emocji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.