Facebook Google+ Twitter

Elizjum – dwa światy ludzi

Tak naprawdę to nic odkrywczego w tym, że świat ludzi jest podzielony na tych, którzy żyją w sielance i na tych, co mają dużo gorzej. Jednak są pewne granice tej różnicy, którą jak się przekroczy, to skutki mogą być nieprzewidywalne.

Podobnie jak we wcześniejszym filmie tego reżysera pt. Dystrykt 9, tak i teraz mamy do czynienia z problemem społecznym, który tworzą najczęściej, mimowolnie lub z rozmysłem, sami ludzie. To także obraz science fiction Plakat z filmu / Fot. Dystrybutor filmui choć nie ma tu tym razem kosmitów, to jest również porządne kino akcji, z wieloma przedniej jakości efektami specjalnymi, a jednocześnie o pewnym wydźwięku społecznym, który w czasach kryzysu można dwuznacznie zrozumieć lub odnieść do niektórych współczesnych wydarzeń. No i mamy tu dwoje wybitnych aktorów, tego dobrego, Matta Damona oraz tę złą, Jodie Foster. Ona jest szefową do spraw bezpieczeństwa tytułowego Elizjum, świata umieszczonego w kosmosie, nadzwyczaj rozwiniętego technologicznie, gdzie nawet raka można wyleczyć w kilka sekund. On pochodzi z pełnej slamsów, chaosu i brudu Matki Ziemi. Mieszkańcami naszej planety rządzą roboty urzędnicy i policjanci, podporządkowani tym „z góry”. Każdy kto próbuje się tam dostać „z dołu” jest zabijany lub natychmiast deportowany z powrotem. Czy w roku 2154, kiedy to toczy się akcja filmu, świat będzie aż do takiego stopnia podzielony?

Jednak ta nowa, kapiąca bogactwem rzeczywistość, też nie jest wolna od knowań politycznych. Wszędzie liczy się potrzeba władzy. Do tego świata główny bohater Max musi się dostać. Nie po to aby oddychać świeżym powietrzem, pływać w basenie i sączyć drinki, bo tam, jako były przestępca nigdy tego mieć nie będzie, ale po to, aby ratować swoje życie. Bo bardzo chce żyć. Choć z kryminalną przeszłością zerwał, to perfidnie potraktowany przez pracodawcę jest zmuszony oferować swoje usługi szefowi mafii. Oni mają możliwości, aby pomóc mu się tam dostać. Ale jak to w życiu. Nie ma nic za darmo i nie chodzi w tym wypadku o pieniądze. Musi więc przyjąć postawione warunki. A jeszcze po drodze spotyka miłość lat dziecięcych, której problem także dotyczy konieczności skorzystania z leczniczej kapsuły. Dlatego Max, prawie już cyborg, rusza do akcji. I do końca pamięta o czym mówiła mu wychowawczyni z domu dziecka, że „człowiek nigdy nie powinien zapomnieć skąd pochodzi”.

Osobiście zachęcam do obejrzenie tego sprawnie zrealizowanego, wg hollywoodzkich zasad oczywiście filmu, a także trzymającego do końca w napięciu, bo przecież widz zawsze stoi po stronie tego pokrzywdzonego.

ELIZJUM
Reżyseria: Neill Blomkamp,
Produkcja: USA, Kanada, Meksyk, Republika Południowej Afryki,
Rok produkcji: 2013, premiera w Polsce 16 sierpnia,
Czas trwania: 109 min.

Szukasz dobrego filmu do obejrzenia wieczorem w telewizji? Dowiedz się, co jest emitowane! Sprawdź program telewizyjny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.