Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12563 miejsce

Ello będzie konkurencją Facebooka? To serwis społecznościowy, w którym poczujemy się jak u siebie

W sieci pojawił się serwis społecznościowy, który ma być przeciwieństwem Facebooka, Twittera czy Google+. "Ello to prosta, piękna i pozbawiona reklam sieć społecznościowa, stworzona przez małą grupkę artystów i projektantów" - reklamują swój produkt pomysłodawcy.

 / Fot. Ello.coCzym Ello różni się od Facebooka?

"Twoja sieć społecznościowa należy do reklamodawców. Każdy post, który udostępniasz, każdy znajomy którego dodajesz i każdy link jest śledzony, rejestrowany i zamieniany w informacje. Reklamodawcy kupują je, by móc pokazać ci więcej reklam" - czytamy w manifeście twórców serwisu Ello.

Czytając powyższe słowa łatwo możemy odnieść je przede wszystkim do Facebooka. Uważni jego użytkownicy dostrzegą, że wpisy naszych znajomych są dla właścicieli serwisu drugorzędne, bo w praktyce mamy widzieć coraz więcej reklam i treści sponsorowanych. Jeżeli z kolei zarządzamy fan pagem błyskawicznie pojmiemy podstawową zasadę jego działania: zasięg będzie odpowiednio duży, gdy wykupimy kampanię.

"Wierzymy, że jest lepsza droga (...) Wierzymy w piękno prostotę i przejrzystość. W partnerstwo między ludźmi, którzy są twórcami i użytkownikami" - rozwijają swoją ideę założyciele Ello. Rozważanie podsumowują górnolotnym stwierdzeniem: "Nie jesteś produktem".

Czy w Ello będą reklamy?

Jak wygląda to w praktyce? Właściciele Ello zarzekają się, że nie będą sprzedawać naszych danych firmom i reklamodawcom. Dziennikarze TheNextWeb słusznie zauważyli, że serwisy takie jak Facebook, Twitter czy Tumblr również na początku były pozbawione reklam. Ekipa Ello twierdzi jednak, że w tym przypadku niedotrzymanie słowa byłoby równoznaczne z utratą większości społeczności. Ello jest darmowe, ale w przyszłości pojawią się w nim specjalne funkcje, za które chętni będą mogli zapłacić.

Jak zarejestrować się w Ello?

Obecnie dostęp do serwisu jest ograniczony. Na jego stronie głównej możemy podać własny adres email i czekać na zaproszenie. Widoczne są również publiczne profile niektórych użytkowników. Pozwolą nam wyrobić własne zdanie. W przeciwieństwie do gigantów Ello jest minimalistyczne, proste, wręcz ascetyczne. Zasada działania jest podobna jak w innych serwisach: dzielimy się swoją twórczością, dodajemy linki, zdjęcia itp. Co ciekawe w każdym wpisie zobaczymy licznik odwiedzin.

Czytaj także: Google przygotował formularz dla osób, które chcą być zapomniane


Rację mają recenzenci z TNW, że Ello nie jest rewolucją i nie oferuje funkcji, których nie mają inne serwisy. Kluczem jest jednak podejście. Inaczej rozłożone są akcenty. Tutaj najważniejsze są nasze treści, a nie reklamy, wpisy sponsorowane itp. Czy jest to przepis na sukces? To zależy. Jak bardzo użytkownikom przeszkadza polityka wielkich serwisów, nastawionych na monetyzację treści. Problemem Ello może być to, że gdy otrzymamy zaproszenie nie znajdziemy tam naszych znajomych. W innym wariancie wierni idei założyciele platformy mogą doświadczyć problemów z rentownością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

nie wiem, nie znam ale sprawdzę
a możliwe jest, od 20 lat działam w opensource i mogę podać przykłady

Komentarz został ukrytyrozwiń

Link otwarty, przetłumaczony w zuchwałości przez twoje moje kupione :))))))

"Ello Manifesto

Twój społecznościowy jest własnością przez reklamodawców.

Każdy post udostępnić, każdego przyjaciela, którego dokonania, a każdy odwołuje przestrzegać jest śledzony, rejestrowane i przeliczane na danych. Twoje kupić swoje dane, aby mogli pokazać więcej reklam. Jesteś produktem, który kupił i sprzedał.

Wierzymy, że istnieje lepszy sposób. Wierzymy w zuchwałości. Wierzymy w piękno, prostotę i przejrzystość. Wierzymy, że ludzie, którzy sprawiają, że rzeczy i ludzie, którzy ich stosowanie powinno być w partnerstwie.

Wierzymy społecznościowy może być narzędziem dla wzmocnienia. Nie narzędzie oszukać, zmusić, i manipulować - ale miejsce, aby połączyć, tworzyć i świętować życie.

Nie są produktem."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek Staszewski ma rację. Takie tam zwykłe pantoprazolenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszyscy zaczynają szczytnymi ideami, a kończą jak zwykle, takie tam pier__lenie.... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rentowność przy takim nastawieniu jest drugorzędna. Jeśli twórcy serwisu dotrzymają słowa i nie będą handlować użytkownikami, to zawsze mogą poprosić o wsparcie i dostaną je. Wikipedia funkcjonuje dzięki użytkownikom to i Ello może.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.