Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

148402 miejsce

Elżbieta Świączkowska: Warto pomagać dzieciakom!

Elżbieta Świączkowska, dająca nadzieję dzieciom chorym na nowotwór, została zgłoszona do plebiscytu „Twardy Orzech”.

Pani Elżbieta / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaElżbieta Świączkowska, w ramach akcji Pozytywna adrenalina, która leczy, pomaga pacjentom z Kliniki Transplantacji Szpiku, Hematologii i Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu. Dla chorych dzieci organizuje skoki spadochronowe i zbiera fundusze potrzebne na przeprowadzenie tego przedsięwzięcia. Dotknięte choroba dzieci mogą przeżyć prawdziwą przygodę na wysokości 4 tys. metrów i poczuć przypływ adrenaliny.

Dzięki tej niezwykłej terapii mogą nie tylko zobaczyć niesamowite widoki lecz także oderwać się od choroby i problemów - dosłownie i w przenośni. Jako pamiątkę, dzieci po skoku otrzymują film, dokumentujący ich wyczyn.

Wszystko zaczęło się rok temu, kiedy Pani Elżbieta skoczyła w tandemie na spadochronie. Poczuła wtedy taki przypływ adrenaliny i pozytywnej energii, że postanowiła wykorzystać ją w szlachetnym celu. Nie musiała długo czekać na znak. Do firmy, w której pracuje Pani Elżbieta, przyszła prośba o pomoc w zebraniu środków na prezenty dla dzieci z kliniki. Udało jej się uzyskać upominki od przedstawicieli firm farmaceutycznych, ale na tym nie poprzestała. Postanowiła umożliwić dzieciom przeżycie takiej samej przygody, jakiej i ona doświadczyła.

Zgłosiła się do Strefy Olimpic Skydive z Mirosławic. Pomysł zaakceptowali piloci Strefy - Jacek "Olimpic", Arnold "Krawiec", Robert "Jurek" i Krzysztof "Ojciec Tandem". Zgodzili się na skoki dzieci „po kosztach”, rezygnując ze swoich prowizji. - Skaczę w tandemie, bo lubię gdy ludzie się cieszą i bawią - mówi Jacek Ambrozik, pilot tandemowy ze Strefy Olimpic Skydive. - W momencie, gdy Pani Elżbieta się do nas zgłosiła i powiedziała, że poprzez skoki można pomóc chorym dzieciom, spełnić ich marzenia i podbudować je psychicznie, postanowiłem dołączyć do akcji - dodaje Ambrozik.

Pani Elżbieta działa zgodnie z myślą Mikołaja Gogola: „Nigdy nie jesteś taki biedny, żebyś nie mógł pomóc innym”. Z akcji skorzystało już 8 dzieci - Bartek, Natalka, Daria, Andrzej, Paulina, Mateusz, Ada i Magda. Są to dzieci z Wrocławia i najbliższych okolic, których stan zdrowia pozwala na skok.
- Moim największym marzeniem jest mieć wolne środki na akcję, by tym dzieciakom pomóc - mówi Pani Elżbieta. - Wczoraj byłam u Natalki, która poleciała 5 lipca. Jak zobaczyłam jak się cieszy i jeszcze to przeżywa, pomyślałam: warto to robić!

Akcja budzi emocje, na szczęście głównie pozytywne. "Elu, pragnęłaś "magii" i masz na żywo "magię". Magia to nic innego jak świadome doświadczenie życia i konfrontacja ze wszystkimi skrajnościami życiowymi. Nie ma chyba piękniejszej magii, jak w wyczarowaniu uśmiechu na ustach dzieci i jednocześnie czarownie sił własnych w dzieciach, wyzwalając w nich moc do własnej walki o życie. Nie myśl sobie, obserwuję twoje poczynania od początku twojego pierwszego skoku, poprzez nasze rozmowy, w których mi opowiadałaś, że twój pierwszy skok będzie przyczynkiem do magicznej krainy życia i dalszego przeżycia. I tak się stało i na tej drodze życzę ci samych sukcesów i uśmiechu dzieci" - komentuje działania p. Elżbiety Dorota Błońska, zarejestrowana w Wiadomościach24.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Wczoraj zagłosowałam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwracam się z prośbą o pomoc w zdobyciu 10.000 w konkursie IBUPROM dla niepokonanych
szczegóły tutaj: link

wystarczy oddać ważny głos ( instrukcja w linku), a we wrześniu pod chmury poleci kilkanaście dzieci .
Moje konkursowe konto to POZYTYWNA ADRENALINA.:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Panią JAdwigą że tak czy inaczej dla dzieciaków to piekna sprawa! Dla zobaczenia ich usmiechu , dla oderwania od szarej szpital;nej rzeczywistości warto robić takie akcje. Ale zazwyczaj tak jest ze wszyscy chcą a jak przyjdzie do działania to nikt nie ma czasu . Dlatego tym bardziej nalezy docenic to co robi Ela.

DOBRZE ZE JESTEŚ!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2009 13:56

Doroto, dobrze to ujęłaś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak czy inaczej - dla dzieciaków piękna sprawa, dla Elzbiety - sposób na realizację wewnętrznej potrzeby aktywnego działania na rzecz innych.
Podziwiam z najwyższym szacunkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • d b
  • 19.07.2009 22:39

Elu, oczywiście, że problemu społecznego, nie rozwiążesz.

To było by wielką przesadą przejmowanie tak wielkiej odpowiedzialności i próbowanie ratowanie świata na makroskalę.
Są specjaliści, którzy powiadają, zbyt dużo pomocy może szkodzić, bo nie podbudza ona do własnego działania. Ja twierdzę, że pomoc jest potrzebna, ale ta pomoc musi być tak zorganizowana, aby biorcom pomocy nie została całkowicie odebrana przez dobroduszność dawcy siła do własnego działania. Ale, aby zostało tyle pomocy zorganizowane, aby wznieciło ogień do walki o własne przetrwanie. W niektórych przypadkach należy podąć tylko wędkę, a rybę złowić musi się każdy sam. Twoją wędką jest przygoda, rozniecająca pragnienie planowania własnej przyszłości i podjęcia się kolejnych skoków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale..........ta moja działalność to naprawdę nic wielkiego. Czy ja rozwiązuję problem społeczny? chyba nie. Dzieciaki rzeczywiście zwariowały ze szczęścia- kto może niech zerknie na naszą klasę na ich zdjęcia- ale to raczej naturalne po skoku.... Dla mnie najważniejsze ,ze w ich słowach pojawia się to jedno PRZYSZŁOŚĆ. Każde z nich ma cel: skoczyć jeszcze raz...Więc warto walczyć z chorobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2009 20:19

Jestem za i ani trochę nie przeciw :) Niech każdy robi co może dla innych a życie będzie lepsze, łatwiejsze i piękniejsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.