Pozycja materiału w rankingach:
W historii Polski Walczącej kobiety zapisały się złotymi zgłoskami. Ten długi szereg bohaterek otwiera Elżbieta Zahorska, rozstrzelana na początku listopada 1939 roku. Była to pierwsza oficjalna egzekucja w Warszawie.
Trzeciego listopada na murach miasta rozlepiono niemiecki plakat ogłoszeniowy. Treść była porażająca: Eugenia Włodarz - wdowa i Elżbieta Zahorska - studentka zostały skazane na śmierć przez wojskowy sąd polowy. Ta druga za "sabotaż i zrywanie plakatów".
Z pozostałych paragrafów też wyziera śmierć. Śmierć za wszystko. Jest nawet kara śmieci za sam zamiar: "Czyn usiłowany karany będzie jak czyn Dokonany". Te śmiertelne słowa najlepiej oddają grozę tamtych dni.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 54 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 23.12.2010 14:12
Tak trzymaj szlachetny Robercie Ramark! 5*
Tadeusz Śledziewski 30.11.2010 14:33
Tobie Robercie duuuże pięć. A Bohaterce: Cześć Jej Pamięci!
Cóż po śmierci tylu bohaterów, jak ich śmierć, a często i męczarnie - Polaków niczego nie nauczyły.
Ireneusz Mosiczuk 31.10.2010 23:01
Panie Robercie niskie, niskie ukłony za kontynuację. Każdy "popełniony" przez Pana tekst budzi szacunek i wdzięczność za upowszechnianie kart historii. Oczywiście max.
Piotr A. Jeleń 31.10.2010 21:06
Przypominać i ocalać od zapomnienia. Pozdrawiam.
Marta Jenner 31.10.2010 20:06
Panie Robercie, wyrazy uznania - pisze Pan o wydarzeniach i postaciach, które nie powinny odejść w zapomnienie. Dlaczego - to już napisali przedmówcy. I czyni to Pan w formie przyjaznej czytelnikowi.
Robert Młynarczyk 31.10.2010 18:54
Robercie, Masz rację...niestety"wciąż karlejemy...", tylko jak długo jeszcze...??? Przypomniałeś nieznane dla wielu epizody, ale z nich sklada się historia.można przytoczyć słowa Wołodyjowskiegoz Trylogii: "trzeba dać przykład.."-Elżbieta Zahorska tak właśnie zrobiła. Za artykuł 5*. Pozdrawiam!
Robert Grzeszczyk 31.10.2010 18:11
Bardzo cenne przypomnienie.
Ofiara i śmierć Elżbiety Zahorskiej uprzytomniła wszystkim rozmiar klęski wrześniowej w kontekście bezpardonowego traktowania podbitego przez Niemcy kraju. Był to koniec pewnej epoki i polskiej narodowej cywilizacji. Szlachetności, rycerskości. Idei Polski i niepodległości ponad wszystko.
To się już nie odbudowało.
Pomogli i Niemcy i Rosjanie.
I wciąż karlejemy.
Tadeusz Zaj 31.10.2010 17:38
''Czyn Zahorskiej był aktem wielkiej przemyślanej odwagi.'' (zdarcie plakatu)
Mógłby mi ktoś wyjaśnić wielkość tego przemyślenia?
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1056)