Facebook Google+ Twitter

Emeryci to nie armia darmozjadów!

Nikt z nas starych emerytów nie otrzymuje daniny od państwa (jak chcą to przedstawić media, cytując wypowiedzi sfer rządowych), tylko uczciwie wypracowane podczas średnio 40 lat pracy świadczenie. Nie jesteśmy na niczyim garnuszku i nie życzymy sobie traktowania nas jako armii darmozjadów.

Dodatkowy etat na emeryturze, opieka nad wnukami / Fot. Wincenty SadowskiW 2008 r. średni wiek przechodzenia na emeryturę mężczyzn wynosił 57,9 lat (a więc średnio po ok. 40 latach pracy), kobiet 56 lat (a więc średnio po 38 latach pracy).

W Polsce, w 1991 r. przeciętna długość życia mężczyzn wynosiła 66,1 lat, w 2001 r.
70,2 lat, w 2005 r. już 70,8. Przeciętna długość życia kobiet wynosiła w 1991 r. 75,3 lat, w 2001 r 78,4 lat, a w 2005 r już 79,4 lat. W porównaniu z krajami Unii Europejskiej Polacy żyją przeciętnie o 4,4 lata krócej.

Wyliczenia GUS wskazują też, że proporcje ludzi pracujących do tych, których będą musieli oni utrzymać, drastycznie się zmniejszą. Spowoduje to, że w 2030 roku dwóch Polaków będzie musiało zapracować na jednego emeryta. Dziś składają się na niego cztery osoby.

Według prognoz GUS w 2030 roku osoby po 65 roku życia będą stanowić prawie 24 procent wszystkich Polaków (bo współczynnik reprodukcji wynosi 0,6 tj. 60 proc.), czyli 8,5 miliona
na 35,7 miliona przewidywanego ogółu mieszkańców. Obecnie osób w takim wieku jest 13 procent (5,1 miliona na 38 milionów mieszkańców kraju).

Tyle tytułem przydługiego wstępu, aby móc porównać pewne liczby, chociaż po likwidacji wcześniejszych emerytur, średni wiek przechodzenia na emeryturę dość szybko wzrośnie. Ale nawet biorąc pod uwagę obecne dane: mężczyzna po średnio 40 latach pracy i płacenia składek ZUS, ma przed sobą średnio 12,9 lat życia i pobierania emerytury, kobieta po średnio 38 latach pracy i płacenia składek ZUS, ma przed sobą średnio 23,4 lat życia i pobierania emerytury.

Od razu widać pewną nieprawidłowość, bo kobiety żyją średnio 8-9 lat dłużej, ale nie o to chodzi. Nikt z nas starych emerytów nie otrzymuje bowiem daniny od państwa (jak chcą to przedstawić media, cytując wypowiedzi sfer rządowych), tylko uczciwie wypracowane podczas średnio 40 (38) lat pracy świadczenie. Emeryci nie są na niczyim garnuszku i nie życzą sobie traktowania siebie jako armii darmozjadów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Laura
  • Laura
  • 27.09.2012 21:50

Zgadzam się z Młodym Gniewnym i dodam jeszcze że dorabiają, zajmując etaty młodym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Młody Gniewny
  • Młody Gniewny
  • 04.09.2010 18:14

Obecni emeryci nie wypracowali nawet 10% swojej emerytury, nie mówiąc o kosztach leczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A oto interesująca wypowiedź znakomitej dziennikarki (na emeryturze) p.Ireny Dziedzic:
http://bogdan.wordpress.com/2009/12/10/burza-o-emerytury-glos-ireny-dziedzic/#more-1827

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przykre, jeśli emeryt postrzegany jest jako darmozjad. Po 40 latach pracy człowiek zasługuje na emeryturę, która nie tylko pozwoli przetrwać od pierwszego do pierwszego. Niestety w naszym kraju życie większości emerytów nie jest usłane różami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbaro - "zje szybciej", ale nie sam. Składki zjadane są również przez rzesze ludzi, którzy składek nie płacą, na emeryturę przechodza wczesniej niż inni, a świadczenia maja wyższe od przecietnego emeryta. Z racji specjalnych przepisów.
To po pierwsze; a po drugie - zapewnienie przyrostu populacji, ktora będzie w przyszłosci pracować, sprowadza się, tak na dobra sprawę, do zakazu aborcji; tymczasem warunki dla kobiet ciężarnych, matek pracujących i młodych rodzin zachęcają do intensywnego rozrodu wyłącznie ludzi ze środowiska dziedzicznej biedy i marginesu społecznego.
Ludzie świadomi odpowiedzialności za potomstwo, ograniczają jego ilośc do takiej, jaką moga w istniejących warunkach utrzymać i wykształcić, bez wyciągania reki do pomocy społecznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj . tak populacja całej ziemi mocno się starzeje. Ciekawe liczby i porównania. To wszystko zależy od wysokości składek. Jeśli są niskie, to emeryt "zje swój uskładany kapitał" znacznie szybciej.

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie! Pora skończyć z tymi obłudnymi teoriami,ze emeryci są ciężarem dla państwa. To państwo zabiera nasze pieniądze i je marnotrawi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.