Facebook Google+ Twitter

Emeryckie dziadowanie!

Transformacja ustrojowa reformy gospodarcze miały nam przynieść dobrobyt i doprowadzić do tego aby polskich emerytów było stać na zwiedzanie świata Jednak naszych emerytów stać tylko na podziwianie odwiedzających nas wielkich wycieczkowców

Niby emerytury rosną, ale o tak niski wskaźnik, że można się załamać. W przypadku szwagra (a przepracował 48 lat), będzie to ...5 złotych. Ręce opadają!. Nasze władze myślą, że koszty życia, to tylko taniejąca żywność (przy obliczaniu wskaźnika, pod uwagę wzięto głównie niższe ceny w sklepach spożywczych), nie biorąc pod uwagę wzrastających czynszów, opłat za media, za leki, czy inne świadczenia. Gdyby tak dobrze policzyć, ile w minionym roku zapłaciliśmy więcej za media, leki, czynsz, to byłoby to nie kilka złotych, ale kilkaset złotych.

Rządzący myślą, że emerytura (renta), to jest pieniądz wyłącznie na przejedzenie!. Tak jakby emeryt nie miał już prawa korzystać z życia: z dóbr kultury, podróży i zwiedzania świata, itp. to znaczy normalnego życia, jeśli pozwala mu na to zdrowie. To przykre dla takich ludzi jak my: którzy przepracowali po pół wieku (praktycznie nie mieliśmy czasu dla swoich rodzin, bo harowaliśmy w piątek, światek i niedzielę). Nie po to pracowaliśmy niemal pięć dekad, by teraz przymierać głodem i dostawać grosze.

My emeryci (renciści) nie jesteśmy darmozjadami, którzy przebalowali swoje życie, pracowaliśmy bardzo ciężko, długo i płaciliśmy niemałe składki na ZUS. Dzisiaj napuszcza się na seniorów młodych ludzi, wpajając im, że muszą na nas pracować. To niedorzeczne, niesprawiedliwe i uwłaczające naszej godności. Nikt z nas emerytów nie otrzymuje daniny od państwa, tylko uczciwie wypracowane podczas średnio 40 lat pracy świadczenie. Nie jesteśmy na niczyim garnuszku i nie życzymy sobie traktowania nas jako armii darmozjadów.

To prawda, że z wiekiem zostawiamy w aptece coraz więcej pieniędzy, nie dlatego że bierzemy coraz więcej medykamentów, tylko dlatego że drożeją one co kwartał. W Niemczech ci, którzy chorują przewlekle, np. na cukrzycę nie muszą płacić za farmaceutyki, a wszystkich obowiązuje granica dopłat: nie mogą z własnej kieszeni, w skali roku wydać więcej na leki niż 250 euro. W Niemczech, emeryt to jest pan, a w Polsce to dziad.

Ps. Zobacz też mój artykuł: Emeryci to nie armia darmozjadów!: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/emeryci_to_nie_armia_darmozjadow_118721.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Sam pan Andrzeju Wiosna w swoim artykule: "Emerytura, tak jeśli dożyjesz Polaku" napisał, cytuje: "Zmiany mają się rozpocząć od 2013 roku i w przypadku mężczyzn mają zakończyć się w 2020 roku, w przypadku kobiet - w 2040 roku. Od 2013 roku wiek emerytalny ma być wydłużany co 4 miesiące o jeden miesiąc". Takie były prawidłowe założenia, co cztery miesiące o jeden miesiąc. Ale ekipie Tuska się spieszyło i zmieniła na co kwartał o jeden miesiąc, przyspieszając zmiany o pół roku. Zobacz mój artykuł: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla przypomnienia.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby te osoby grały w lotto, to emerytury byłyby wyższe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są nadal w Polsce głodowe emerytury w wysokości niewiele ponad 800 zł. Podam przykladKoszt stałego leczenia wzroku co miesiąc z dojazdem do innej miejscowości 190 zł. Media - 200 zł, telefon 30 zł, czynsz i inne mieszkaniowe 200 zł,jedzenie ...170 zł (?). A jakby za mieszkanie samotnej osoby było 400 zł? Takim osobą zostaną wypłacone zasiłki jednorazowe 500, 400, 200 zl stosownie do wysokości emerytury

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.