Facebook Google+ Twitter

Emerytki z Teofilowa nagrały rozmowę w przychodni z protetykiem

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-12-12 07:49

Emerytki z Teofilowa, Krystyna Baranowska i Elżbieta Majchrzak, oburzyły się, że muszą dopłacić do protezy, która należy im się darmo. Do gabinetu protetyka przyszły z dyktafonem i nagrały rozmowę o pieniądzach.

Pacjentki przychodni mają taśmę z nagraną rozmową. Pisma NFZ informują, że raz na 5 lat należą im się darmowe protezy /fot. Express IlustrowanyTwierdzą, że zostały oszukane. Pacjentki od sierpnia czekały na protezy. W październiku, przed wyznaczonym terminem pierwszej wizyty u lekarza, zostały wezwane do przychodni.

- Miałam nadzieję, że w końcu uda mi się załatwić nowe zęby w ramach ubezpieczenia zdrowotnego (stara proteza ma sześć lat) - mówi Krystyna Baranowska.

Jednak radość łodzianek trwała krótko. Okazało się, że będą musiały dopłacić do protezy.

- Lekarka w poradni na łódzkim Teofilowie zażądała ode mnie 300 zł dopłaty za zwykłą protezę z akrylu. Nie zgodziłam się, gdyż nie stać mnie na taki wydatek - dodaje pani Krystyna.

- Ja również miałam zapłacić za nową protezę 300 zł, a mój mąż 150 zł - mówi Elżbieta Majchrzak, jej koleżanka.

Wtedy emerytki wpadły na pomysł, że do gabinetu protetyka pójdą z dyktafonem i nagrywając rozmowę udowodnią, iż są naciągane na dodatkowe koszty. W listopadzie spotkały się z technikiem dentystycznym. Kasetę z rozmową przedstawiły "Expressowi". Słychać na niej jak protetyk mówi: "Trzeba po prostu dopłacić za materiał 150 zł, mniej więcej 75 zł od protezy. Jeżeli to by były dwie protezy, to by panią wyniosło 150 zł. Dlatego, że NFZ nie refunduje".

Kobiety nie zgodziły się na dopłaty. Wtedy zaproponowano im, by zgłosiły się po nowe zęby w... przyszłym roku. Termin wizyty nie został określony.

Załamane kobiety zgłosiły się do innej poradni. Tam zażądano od nich dopłaty około 360 zł za protezę...

Co na te zarzuty technik dentystyczny?

Stwierdził, że nie przewidział, iż zabraknie tzw. punktów na leczenie protetyczne i uprzedzał pacjentki, iż mogą dopłacić do protezy.

Czy jednak jego propozycja była zgodna z przepisami?

- Raz na 5 lat przysługuje darmowa proteza - mówi Beata Aszkielaniec z ŁOW NFZ. - Jeżeli pacjentki zostały umówione w poradni na wizytę w ramach ubezpieczenia, nikt nie miał prawa żądać od nich dopłaty.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.