Facebook Google+ Twitter

Emerytura czy papierosy? Wybór należy do ciebie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-01-26 17:39

Nie potrzebny jest ZUS ani OFE. Młody człowieku, palisz papierosy? Rzuć palenie, a za 40 lat będziesz mieć przyzwoitą emeryturę. Przy okazji będziesz zdrowszy.

domena publiczna / Fot. logo ZUSOstatnia dyskusja w mediach, a szczególnie projekt rządu Donalda Tuska dotyczący reformy systemu emerytalnego, wywołał moje przemyślenia.

Gdybym miał teraz 25 lat nie musiałbym oddawać części swoich zarobków dla ZUS i OFE.
Papierosy palę do dzisiaj. Gdybym jednak rzucił palenie w wieku 25 lat, a pieniądze, które wydawałem na papierosy, co miesiąc wpłacał do banku, dzisiaj nie musiałbym martwić się o swoją przyszłą emeryturę.

Wyliczyłem, że wpłacając co miesiąc do banku po 250 złotych, po 40 latach oszczędzania mógłbym wypłacać sobie emeryturę wynoszącą 2050 zł przez następnych 20 lat. Możliwe?
Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi.

Po roku oszczędzania na koncie zgromadzimy 3tys. zł. Zakładamy lokatę bankową na 6 procent rocznie. Obecnie na rynku funkcjonują nawet korzystniejsze. Po 10 latach regularnych wpłat bank dopisze 11620 zł odsetek, po następnych dziesięciu będziemy bogatsi o 56449 zł. W ten sposób po 40 latach zdobędziemy sumę 491355 zł.

Ta kwota wystarczy, by przez 20 lat (do 85 roku życia) wypłacać sobie zasłużoną emeryturę po około 2050 zł miesięcznie. Niepotrzebny jest zatem ZUS i OFE. Wystarczy stabilny rozwój polskiej gospodarki i stały procent lokat bankowych przez następnych 40 lat. Zachęcam zatem: rzuć palenie, wybierz swoją emeryturę!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

Niebywalec
  • Niebywalec
  • 29.01.2011 20:37

Przypomnę,że denominacja obniżała nominalną wartość pieniądza w skali 10 000 do 1, ale ceny też w ten sam sposób zostały obniżone. Na denominacji nikt nie stracił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Jadwiga Kowalczyk - "... z oszczędnosci na małe mieszkanie zostało na wycieraczkę do mieszkania."

Hihi, też kiedyś założyłem córce polisę tzw. "posagową" - po denominacji zwrócił mi się koszt przejazdu w celu jej zlikwidowania.

No, przesadzam, dopłaciłem, ale niewiele. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spór o kwotę oszczędności nie nie ma sensu, bo równania dotyczące przyszłych finansów mają wiele niewiadomych. Publikacja Kazia ma głębszy sens. Palacz papierosów stara się wykazać pieniężny wymiar przyjemności zaciągania się dymkiem. Skarbonka może może być bardzo silną motywacją do porzucenia nałogu, zwłaszcza dla palaczy, którzy ponad 10 % swojego wynagrodzenia puszczają z dymem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypominam, że kilka, kilkanaście lat temu papierosy nie były tak drogie jak obecnie. Była moda na palenie, był tani tytoń marnej jakości.
Wyliczenia w artykule mogą odnosić się do przyszłości. Ale jaką siłę nabywczą będzie miało te 491 tysięcy podane w artykule?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.01.2011 08:05

Tak, panie Macieju, to pan mnie zainspirował.
Drogie Panie - materiał jest w M3G i proszę traktować go z przymrużeniem oka. Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie za 40 lat :) Jednak tych, którzy mają z czego odłożyć, zachęcam do oszczędzania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj w klubie, Jadziu. Też zostałam z wycieraczką. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pobożne życzenie - ja oszczędzałam systematycznie na start życiowy córki. Nie tylko ja zresztą. "Po drodze" była denominacja. I z oszczędnosci na małe mieszkanie zostało na wycieraczkę do mieszkania.
40 lat to szmat czasu i nikt nie przewidzi, co sie stanie w tym czsie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu, czyżbym to ja natchnął Pana tą arytmetyką?
A w sprawie odkładania tego, co wydałoby się na papierosy to jest w tym ( a wiedzą o tym tylko palacze nałogowi) ukryta jedna wielka prawda: nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Inaczej - palacz wygrzebie ostatnie pieniądze,żeby kupić fajki a niepalącego nie zmusisz nigdy do nałogu oszczędzania tylko równowartości hipotetycznie, mających być wypalonymi, papierosów. Nobel dla odkrywcy wirusa oszczędzania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Genialne rozwiązanie, tylko najpierw trzeba palić, żeby rzucić palenie i mieć z czego odkładać te 250 zeta. A gdzie w tym podatek Belki?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.01.2011 20:44

Nie nalegam, bo tak naprawdę jestem palacym abstynentem, ale do klubu też nie należę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.