Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil

Nie potrzebny jest ZUS ani OFE. Młody człowieku, palisz papierosy? Rzuć palenie, a za 40 lat będziesz mieć przyzwoitą emeryturę. Przy okazji będziesz zdrowszy.
Ostatnia dyskusja w mediach, a szczególnie projekt rządu Donalda Tuska dotyczący reformy systemu emerytalnego, wywołał moje przemyślenia.Zobacz także:
Artykuły
(133)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(3.48)
Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Niebywalec 29.01.2011 20:37
Przypomnę,że denominacja obniżała nominalną wartość pieniądza w skali 10 000 do 1, ale ceny też w ten sam sposób zostały obniżone. Na denominacji nikt nie stracił.
Jerzy Adamiak 29.01.2011 04:55
@Jadwiga Kowalczyk - "... z oszczędnosci na małe mieszkanie zostało na wycieraczkę do mieszkania."
Hihi, też kiedyś założyłem córce polisę tzw. "posagową" - po denominacji zwrócił mi się koszt przejazdu w celu jej zlikwidowania.
No, przesadzam, dopłaciłem, ale niewiele. ;)
Tadeusz Starzyk 27.01.2011 20:17
Spór o kwotę oszczędności nie nie ma sensu, bo równania dotyczące przyszłych finansów mają wiele niewiadomych. Publikacja Kazia ma głębszy sens. Palacz papierosów stara się wykazać pieniężny wymiar przyjemności zaciągania się dymkiem. Skarbonka może może być bardzo silną motywacją do porzucenia nałogu, zwłaszcza dla palaczy, którzy ponad 10 % swojego wynagrodzenia puszczają z dymem.
Rafał Karasewicz 27.01.2011 10:40
Przypominam, że kilka, kilkanaście lat temu papierosy nie były tak drogie jak obecnie. Była moda na palenie, był tani tytoń marnej jakości.
Wyliczenia w artykule mogą odnosić się do przyszłości. Ale jaką siłę nabywczą będzie miało te 491 tysięcy podane w artykule?
Autor usunął profil 27.01.2011 08:05
Tak, panie Macieju, to pan mnie zainspirował.
Drogie Panie - materiał jest w M3G i proszę traktować go z przymrużeniem oka. Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie za 40 lat :) Jednak tych, którzy mają z czego odłożyć, zachęcam do oszczędzania.
Jolanta Paczkowska 27.01.2011 07:11
Witaj w klubie, Jadziu. Też zostałam z wycieraczką. :(
Jadwiga Kowalczyk 27.01.2011 06:28
Pobożne życzenie - ja oszczędzałam systematycznie na start życiowy córki. Nie tylko ja zresztą. "Po drodze" była denominacja. I z oszczędnosci na małe mieszkanie zostało na wycieraczkę do mieszkania.
40 lat to szmat czasu i nikt nie przewidzi, co sie stanie w tym czsie.
Maciej Siwiński 27.01.2011 03:24
Panie Kazimierzu, czyżbym to ja natchnął Pana tą arytmetyką?
A w sprawie odkładania tego, co wydałoby się na papierosy to jest w tym ( a wiedzą o tym tylko palacze nałogowi) ukryta jedna wielka prawda: nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Inaczej - palacz wygrzebie ostatnie pieniądze,żeby kupić fajki a niepalącego nie zmusisz nigdy do nałogu oszczędzania tylko równowartości hipotetycznie, mających być wypalonymi, papierosów. Nobel dla odkrywcy wirusa oszczędzania.
Magdalena Gawryś 27.01.2011 02:51
Genialne rozwiązanie, tylko najpierw trzeba palić, żeby rzucić palenie i mieć z czego odkładać te 250 zeta. A gdzie w tym podatek Belki?
Autor usunął profil 26.01.2011 20:44
Nie nalegam, bo tak naprawdę jestem palacym abstynentem, ale do klubu też nie należę :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)