Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Emerytura nie za wiek, ale za przepracowanie połowy życia
97 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 346pkt

Oceń:

Emerytura nie za wiek, ale za przepracowanie połowy życia


Obecnie warunkiem otrzymania emerytury jest ukończenie wymaganego wieku wynoszącego 60 lat dla kobiet, oraz 65 lat dla mężczyzn i udowodnienie 20 lat składkowych i nieskładkowych przez kobietę i 25 lat przez mężczyznę.

W kwietniu 2010 r. napisałem artykuł: "Ujawniamy polskie absurdy". To jest jeden z nich. Przeciętna długość życia kobiet w Polsce wynosi ok. 80 lat, a mężczyzn 71 lat, więc kobieta po przepracowaniu wymaganych 20 lat, może (po osiągnięciu 60 lat) przez 20 lat korzystać z emerytury. Mężczyzna po przepracowaniu wymaganych minimalnie 25 lat, może (po osiągnięciu 65 lat) cieszyć się emeryturą średnio przez... 6 lat!

Czy te liczby nie są absurdalne? Czy statystycy i ustawodawcy tego nie widzą, przecież to oczywiste, że coś jest nie tak. Najsprawiedliwsza byłaby zasada, że człowiek powinien przepracować połowę swojej długości życia, a więc kobiety 40 lat, mężczyźni 35,5 lat. Na emeryturę powinniśmy przechodzić po osiągnięciu stażu pracy (50 proc. średniej długości życia), niezależnie od wieku. Oczywiście do stażu pracy (przede wszystkim kobiet) doliczałyby się urlopy macierzyńskie i wychowawcze.

Z moją propozycją współbrzmi projekt nowelizacji przepisów w sprawie emerytur złożony w sejmie przez OPZZ w maju 2010 r. (który do dzisiaj zalega, w przepastnych szufladach prezydium sejmu), że do emerytury niezależnie od wieku, powinni mieć prawo: kobieta, która przepracowała 35 lat i mężczyzna, który przepracował 40 lat. A więc, zaproponowali podobnie jak ja tylko odwrotnie, widocznie nie wzięli pod uwagę średniej długości życia kobiet i mężczyzn.

Praca przez połowę naszego życia, to jest to, to jest sprawiedliwe, chociaż kobiety powiedziałyby, że sprawiedliwiej byłoby nie dzielenie społeczeństwa na kobiety i mężczyzn i przyjęcie średniej długości życia Polaków na 75 lat (z groszami), a więc średniego wymaganego stażu pracy na 37,5 lat. Myślę, że dżentelmeńscy mężczyźni by się na to zgodzili.

Wprowadzenie takich ustaleń emerytalnych, zlikwidowało by też szarą strefę, gdyż nikt nie chciałby już pracować na czarno, wiedząc że musi uciułać 35, 40 czy 37,5 lat pracy, aby jak najszybciej przejść na emeryturę. Oczywiście w dzisiejszych czasach bezrobocia, trzeba by też ustalić granicę wieku przejścia na emeryturę tych, którzy nie mieli by szansy przepracować tych 35, 40, czy 37,5 lat. Myślę, że wystarczyłoby w tym wypadku zrównanie (kobiety, mężczyźni) dla nich wieku emerytalnego na 65 lat (jeżeli uda się im przepracować chociaż ćwierć życia - 20 lat), czy w najgorszym wypadku nawet na hiobowe 67 lat.

Zobacz także:

Zdzisław, Wincenty Sadowski OFFline profil autora

Autor: Zdzisław, Wincenty Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (214) Galerie (10) Średnia ocen (4.79)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Zdzisław, Wincenty Sadowski 06.03.2012 08:49

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Jeden z czytelników pokusił się o porównanie nominalnego czasu pracy tych, którzy pracowali w latach 1950-1980 i tych którzy pracowali w latach 1980-2010. Okazało się, że ci pierwsi przepracowali o sześć lat więcej. niż ci drudzy, bo ich tydzień pracy wynosił nominalnie 46 godzin, tych drugich 42 godziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wincenty Przecinek

Wincenty Przecinek 23.02.2012 09:03

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

WINCENTY!!!!!! PRZESTAŃ NABIJAĆ SOBIE GWIAZDKI!!!!!!!!! TO NIE FER!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zaciekawiony

Zaciekawiony 20.02.2012 15:33

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 6

Pan Wincenty nie opublikował od kilku dni żadnego artykułu, a kolejny tydzień z rzędu jest liderem rankingu. To jest jawne oszustwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Wieniec

Roman Wieniec 17.02.2012 09:29

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Niestety nie potrafią się Państwo oderwać od tego co oficjalnie się nam wciska, stan przyszłych emerytur będzie zależał przeciez od kondycji ekonomicznej kraju, czy przykłady z przeszłości nie nauczyły jeszcze, że władza sięga bez wiekszych wahań po pieniądze przyszłych emerytów? Czy naprawdę nikogo nie interesuje co się dzieje z tą nadwyżką, którą wypracowujemy zarabiając przeciez zdecydowanie mniej niż w krajach strefy euro? Oszukujemy się, że podniesienie wieku emerytalnego coś da, otolż nić nie da jeżeli nie będzie polityki prorodzinnej i przyrost naturalny będzie taki jak jest oraz dalej młodzi na dorobku bedą wyjeżdżać za granicę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Konopka 16.02.2012 22:11

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

Każdą reformę która dotyczy naszego życia i przynosi korzyść ludziom należy pochwalić. Jednak ta reforma jest ewidentnie niekorzystna zamiast cieszyć się ostatnimi chwilami życia zmuszani jesteśmy do pracy bo tak chce Tusk i jego ekipa. Będziemy umierać na stanowiskach pracy zamiast w domu wśród najbliższych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.02.2012 21:31

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

Większe ryzyko śmierci mężczyzn w młodszym wieku to też po części po prostu zawód.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.02.2012 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 1

Ale z tym ryzykiem może się mylę. Lub częściowo mylę. Bo równie dobrze może to być na przykład podatność mężczyzn na choroby w młodszych latach.
Trzeba by było dotrzeć do danych medycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.02.2012 21:23

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

Panie Zdzisławie,

To nie są statystyki ZUS tylko GUS.

Jeszcze raz powtórzę: średnia życia to nie to samo co średnia DALSZEGO życia.

I nie jest bzdurą, że w Polsce mężczyzna w wieku 65 lat dożywa średnio jeszcze 15 lat. To prawda, proszę zerknąć w tabele. Tam ma Pan wszystko z wielką dokładnością podane w odstępie roku.

Dla męskiego noworodka średnia dalszego życia to 72 lata. Ale dla 65latka średnia dalszego życia to 15 lat.
Intuicyjnie można to tłumaczyć tym, że mężczyzna żyje bardziej .... ryzykownie od kobiet :)
I to ryzyko zbiera żniwo wcześniej.
Ale jak już dożyje swego wieku, to widać chęć do ryzyka się zmniejsza :)
I stąd te 4 lata różnicy tylko miedzy kobietami a mężczyznami, które są z kolei czynnikiem biologicznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisław, Wincenty Sadowski 16.02.2012 20:38

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 2

Czyli ZUS ma za nic statystyki GUS, o średniej długości życia kobiet i mężczyzn w Polsce i zakłada jakieś nierealne wskaźniki. Według nich mężczyzna musiałby dożywać ponad 80 lat, a to jest przecież zwykła bzdurą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.02.2012 20:07

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 1

Proszę spojrzeć tutaj:
http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf

To są dane za 2010 rok. Szczegółowe, z podziałem na mężczyzn i kobiety.

To jest ciekawe, bo dalsze średnie trwanie życia 65latków dla mężczyzn to 15,06 lat, a dla kobiet 19,39 lat.

Wynika z tego, że średnia w ogóle życia dla mężczyzn ( ok 72 lat) jest bardzo myląca, bo bardzo znaczny procent nie dożywa 65 lat, a z drugiej strony patrząc, czyli dożywając tych 65lat, dalej żyje średnio tylko 4 lata krócej od kobiet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.