Facebook Google+ Twitter

Emerytury polityków - kto "zarobi" najwięcej?

W kraju rozgrywa się ostra batalia o emerytury. Platforma, głównie ustami premiera Tuska, walczy o pracę dla Polaków do 67. roku życia, a opozycja, z wyjątkiem Ruchu Palikota, jest temu przeciwna. Sprawdź, na jak wysokie emerytury mogą liczyć europosłowie.

 / Fot. PAP/Paweł SupernakBatalia Platformy w wykonaniu premiera Tuska o przyszłe emerytury i pracę do 67. roku życia, zakrawa mocno na hipokryzję. Bo gdy premier daje wyraźnie do zrozumienia, że nie ustąpi w dążeniu i uchwaleniu ustawy o nowym systemie emerytalnym, według projektu, który aktualnie wszedł do konsultacji społecznych, nie ujawnił uczciwie społeczeństwu, jak wysoką będzie miał emeryturę w przyszłości. Zrobili to dziennikarze gazety "Fakt". Wyliczyli, że premier Donald Tusk (dziś w wieku 54 lat), może liczyć jako emeryt na ponad 4 tys. zł miesięcznie. Tak więc "człowiek, który chce wydłużyć wiek emerytalny, może być spokojny o swoją starość" - komentuje serwis gadu-gadu.pl

Nie jest to przypadek odosobniony w kręgach ludzi polityki. Nie musi się też martwić o wysokość emerytury prezydent Bronisław Komorowski (dziś w wieku 60 lat). Po opuszczeniu urzędu i przejściu na zasłużony odpoczynek, zgodnie z prawem, otrzyma najmniej 4,4 tys. zł gwarantowanej "pensji". Spokojnie może podpisać ustawę o wydłużeniu wieku emerytalnego, bo dla niego nic się nie zmieni.

Stosunkowo słabo na tym tle, wyjdzie z emeryturą prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który otrzyma 2843 zł brutto. Ale za to jego były podwładny i polityczny "miłośnik", były prokurator krajowy (dziś w stanie spoczynku), Dariusz Barski dostanie: 14 tys. zł netto. Niektórzy byli prokuratorzy oraz dowódcy służb mundurowych, otrzymają jeszcze większe świadczenia - nawet po 17 tys. zł miesięcznie. Nic dziwnego, że prominenci każą nam pracować dłużej. Przecież ktoś musi zarobić na ich przywileje i wysokie "apanaże" emerytalne.

Najlepiej wyjdą na świadczeniach emerytalnych - "zapracowani" po łokcie - europosłowie, którzy chętnie potakują i popierają projekt pracy Polaków do 67. roku życia. Za każdy rok pracy w Europarlamencie dostaną dodatkowo po około 1140 zł do i tak sutej emerytury.

Sprawę wyjawił były europoseł i poseł na Sejm Marcin Libicki (73 lat), który nie może narzekać na ciężkie życie emeryta. ZUS "obdziela" go miesięcznie po 3 tys. zł. To jednak nie wszystko. Dodatkowo Marcin Libicki dostaje też co miesiąc, 6,2 tys. złotych "ekstra emerytury z Parlamentu Europejskiego". Dziennikarzom "Faktu" wyjaśnił, że będąc europosłem, płacił co miesiąc tysiąc euro składki na swoją przyszłą emeryturę. Przez 5 lat wpłacił około 60 tys. euro. A teraz co miesiąc dostaje z tego 1,5 tys. euro. Zastrzega, że jego wkład się nie zwrócił. Ale przyznaje - opłaciło się, bo jak będzie żył jeszcze przynajmniej rok, to się zwróci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

kasia
  • kasia
  • 06.03.2012 00:36

Odkładać trzeba i każdy dobrze to wie. Pytanie tylko gdzie lokować oszczędności. Lokaty dają mały zysk, fundusze są ryzykowne- a wiadomo jakąś decyzję podjąć trzeba.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cero
  • Cero
  • 05.03.2012 19:02

My o takich emeryturach możemy zapomnieć, czym dalej w las tym mniej w naszym przypadku emerytury. By za 30 lat godnie się starzeć musimy raczej sami odłożyć bo na OFE czy ZUS nie ma co liczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba być chorym na takie pomysły! Typowe burżuazyjne, "krwiopijcze" posunięcie! Kto z ludzi najsłabszych w społeczeństwie dożyje tego wieku?! A więc jak ktoś powiedział: "Emeryturę może dostać nie prędzej, jak w dniu śmierci." Przeżyją ci na wygodnych stanowiskach urzędniczych, wyspecjalizowani w ograbianiu państwa!
Czy ktoś pomyślał jaki jest stres po osiągnięciu wieku pięćdziesiąt lat, czekając dożycia do emerytury?! Nie mając pracy?! Przeżyłem to a stres ten kosztował mnie trzy zawały! A przeżyłem cudem trafiając na najlepszej klasy lekarzy! Mając szczęście, że Przedwieczny mnie nie "odhaczył"!
Patrzycie ile oni zarabiają brutto miesięcznie. A ile biorą w postaci premii, reprezentacyjnych i nie wymienionych?! Tajemnica państwowa! Jak posłowi BONDZIE myszy zjadły trzydzieści siedem tysięcy ton państwowego zboża, to tak długo kręcili aż przedawnili! Za to w nagrodę poseł BONDA dostał umorzenie podatku w wysokości dwieście trzydzieści tysięcy złotych należnego podatku od nieruchomości! Ile potrze3ba mieć majątku, żeby był tak duży podatek?! A ile w Polsce oni umarzają sobie wzajemnie?! Wykazy utrzymywane w tajemnicy a ci co tak się tym interesują, spychani są na boczny tor! Po cicha a skutecznie! Demokracja w pełnej krasie.
Paradoks a może prawidłowość to to, że względnie sprawiedliwe podejście jest Pawlaka i trochę "przymglone" SLD. Można nawet zauważyć jak intensywnie stosuje się tematy zastępcze w środkach masowego przekazu, aby tylko prześlizgnąć z tym co "pachnie".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Beata Rudnicka
  • Beata Rudnicka
  • 22.02.2012 23:16

Z tym przedłużonym wiekiem emerytalnym to chyba jest tak: wiadomo, że dzisiejsi emeryci dorabiają. Zatrudnianie emeryta zwalnia z części skladki dla złodzieja ZUSu. To teoretyczna strata dla państwa. Faktycznie , nic sie nie zmieni , bo narod i tak będzie pracowal do konca, ale składki będą wpływały do budzetu. Tak sądzę.
Politycy ze swoimi emeryturami są z innej bajki. Tej z happy endem...

Serdeczności ,Staszku:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.