Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Pieniądze > Emerytury polityków - kto "zarobi" najwięcej?

Pozycja materiału w rankingach:

2232 miejsce

Dział: Pieniądze

Ocena: 40pkt

Oceń:

Emerytury polityków - kto "zarobi" najwięcej?


W kraju rozgrywa się ostra batalia o emerytury. Platforma, głównie ustami premiera Tuska, walczy o pracę dla Polaków do 67. roku życia, a opozycja, z wyjątkiem Ruchu Palikota, jest temu przeciwna. Sprawdź, na jak wysokie emerytury mogą liczyć europosłowie.

 / Fot. PAP/Paweł SupernakBatalia Platformy w wykonaniu premiera Tuska o przyszłe emerytury i pracę do 67. roku życia, zakrawa mocno na hipokryzję. Bo gdy premier daje wyraźnie do zrozumienia, że nie ustąpi w dążeniu i uchwaleniu ustawy o nowym systemie emerytalnym, według projektu, który aktualnie wszedł do konsultacji społecznych, nie ujawnił uczciwie społeczeństwu, jak wysoką będzie miał emeryturę w przyszłości. Zrobili to dziennikarze gazety "Fakt". Wyliczyli, że premier Donald Tusk (dziś w wieku 54 lat), może liczyć jako emeryt na ponad 4 tys. zł miesięcznie. Tak więc "człowiek, który chce wydłużyć wiek emerytalny, może być spokojny o swoją starość" - komentuje serwis gadu-gadu.pl

Nie jest to przypadek odosobniony w kręgach ludzi polityki. Nie musi się też martwić o wysokość emerytury prezydent Bronisław Komorowski (dziś w wieku 60 lat). Po opuszczeniu urzędu i przejściu na zasłużony odpoczynek, zgodnie z prawem, otrzyma najmniej 4,4 tys. zł gwarantowanej "pensji". Spokojnie może podpisać ustawę o wydłużeniu wieku emerytalnego, bo dla niego nic się nie zmieni.

Stosunkowo słabo na tym tle, wyjdzie z emeryturą prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który otrzyma 2843 zł brutto. Ale za to jego były podwładny i polityczny "miłośnik", były prokurator krajowy (dziś w stanie spoczynku), Dariusz Barski dostanie: 14 tys. zł netto. Niektórzy byli prokuratorzy oraz dowódcy służb mundurowych, otrzymają jeszcze większe świadczenia - nawet po 17 tys. zł miesięcznie. Nic dziwnego, że prominenci każą nam pracować dłużej. Przecież ktoś musi zarobić na ich przywileje i wysokie "apanaże" emerytalne.

Najlepiej wyjdą na świadczeniach emerytalnych - "zapracowani" po łokcie - europosłowie, którzy chętnie potakują i popierają projekt pracy Polaków do 67. roku życia. Za każdy rok pracy w Europarlamencie dostaną dodatkowo po około 1140 zł do i tak sutej emerytury.

Sprawę wyjawił były europoseł i poseł na Sejm Marcin Libicki (73 lat), który nie może narzekać na ciężkie życie emeryta. ZUS "obdziela" go miesięcznie po 3 tys. zł. To jednak nie wszystko. Dodatkowo Marcin Libicki dostaje też co miesiąc, 6,2 tys. złotych "ekstra emerytury z Parlamentu Europejskiego". Dziennikarzom "Faktu" wyjaśnił, że będąc europosłem, płacił co miesiąc tysiąc euro składki na swoją przyszłą emeryturę. Przez 5 lat wpłacił około 60 tys. euro. A teraz co miesiąc dostaje z tego 1,5 tys. euro. Zastrzega, że jego wkład się nie zwrócił. Ale przyznaje - opłaciło się, bo jak będzie żył jeszcze przynajmniej rok, to się zwróci.

Zobacz także:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

kasia

kasia 06.03.2012 00:36

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Odkładać trzeba i każdy dobrze to wie. Pytanie tylko gdzie lokować oszczędności. Lokaty dają mały zysk, fundusze są ryzykowne- a wiadomo jakąś decyzję podjąć trzeba.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cero

Cero 05.03.2012 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

My o takich emeryturach możemy zapomnieć, czym dalej w las tym mniej w naszym przypadku emerytury. By za 30 lat godnie się starzeć musimy raczej sami odłożyć bo na OFE czy ZUS nie ma co liczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 23.02.2012 11:29

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 2

Trzeba być chorym na takie pomysły! Typowe burżuazyjne, "krwiopijcze" posunięcie! Kto z ludzi najsłabszych w społeczeństwie dożyje tego wieku?! A więc jak ktoś powiedział: "Emeryturę może dostać nie prędzej, jak w dniu śmierci." Przeżyją ci na wygodnych stanowiskach urzędniczych, wyspecjalizowani w ograbianiu państwa!
Czy ktoś pomyślał jaki jest stres po osiągnięciu wieku pięćdziesiąt lat, czekając dożycia do emerytury?! Nie mając pracy?! Przeżyłem to a stres ten kosztował mnie trzy zawały! A przeżyłem cudem trafiając na najlepszej klasy lekarzy! Mając szczęście, że Przedwieczny mnie nie "odhaczył"!
Patrzycie ile oni zarabiają brutto miesięcznie. A ile biorą w postaci premii, reprezentacyjnych i nie wymienionych?! Tajemnica państwowa! Jak posłowi BONDZIE myszy zjadły trzydzieści siedem tysięcy ton państwowego zboża, to tak długo kręcili aż przedawnili! Za to w nagrodę poseł BONDA dostał umorzenie podatku w wysokości dwieście trzydzieści tysięcy złotych należnego podatku od nieruchomości! Ile potrze3ba mieć majątku, żeby był tak duży podatek?! A ile w Polsce oni umarzają sobie wzajemnie?! Wykazy utrzymywane w tajemnicy a ci co tak się tym interesują, spychani są na boczny tor! Po cicha a skutecznie! Demokracja w pełnej krasie.
Paradoks a może prawidłowość to to, że względnie sprawiedliwe podejście jest Pawlaka i trochę "przymglone" SLD. Można nawet zauważyć jak intensywnie stosuje się tematy zastępcze w środkach masowego przekazu, aby tylko prześlizgnąć z tym co "pachnie".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Beata Rudnicka

Beata Rudnicka 22.02.2012 23:16

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Z tym przedłużonym wiekiem emerytalnym to chyba jest tak: wiadomo, że dzisiejsi emeryci dorabiają. Zatrudnianie emeryta zwalnia z części skladki dla złodzieja ZUSu. To teoretyczna strata dla państwa. Faktycznie , nic sie nie zmieni , bo narod i tak będzie pracowal do konca, ale składki będą wpływały do budzetu. Tak sądzę.
Politycy ze swoimi emeryturami są z innej bajki. Tej z happy endem...

Serdeczności ,Staszku:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.