Pozycja materiału w rankingach:

Jedząc dzisiaj pizzę w sklepie z fastfoodami zauważyłem po drugiej stronie ulicy grupkę młodzieży. Byli ubrani w dresy i kaptury, krzyczeli coś do siebie, do przejeżdżających samochodów, do przechodniów. Ogólnie zachowywali się jak bydło...
Zobacz także:
Artykuły
(246)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Damian ☮ Mosz 08.11.2010 08:42
Ja bardziej od tych internacjonalnych chuliganów obawiałbym się tych nobliwych, poprawnych obywateli którzy używają określeń typu"Angole" czy "Polaczki" :((
Magda Wieczorek 05.11.2010 20:14
Żadne polactwo, pani Grażyno; bandyci mówią wszystkimi językami. Wystarczy trochę pomieszkać tu i ówdzie, by pozbyć się niepotrzebnych kompleksów- Tomasz zgadzam się z Tobą w 100 proc. Wielokrotnie obserwowałam zachowanie Angoli, nawet parę dni temu w Szczecinie, zgroza.
Marcin Majewski 05.11.2010 20:06
myślę że temat jest nieco bardziej złożony. młodzi Anglicy również tak się zachowują, i to nie tylko nastolatki. nie zgodziłbym się co do przedstawienia niniejszego zahowania, jako domeny Polaków. myślę również iż wyrażony smutek, wynikający z obaw autora, jest na szczęście nieco zbyt daleko idący. raczej nie sądzę, by Polacy przejawiający zachowania przedstawione w artykule, (których akurat nie brakuje) zdominowali swoim sposobem bycia angielską mentalność. Aczkolwiek, im więcej będziemy się spotykać z takimi zachowaniami naszych rodaków, gdziekolwiek za granicą, z pewnością nei wpłynie to zbyt dobrze, na i tak funkcjonujący już stereotypowy obraz Polaka.
Marian Bulgot 05.11.2010 14:13
Typowy wykwit fastfoodowej inteligencji. Jacy wy wszyscy jesteście biedni, że urodziliście się w tej prowincjonalno-buraczanej Polsce. A przecież szkoły odebraliście. I przykładem świecicie. I nic! Chamstwo wam psuje szyki. Da autora tekstu rada: nie jedz w fastfoodach, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że chamstwo sie tam właśnie zlatuje, przenieś się do jakiejś posh dzielnicy, np. Notting Hill, gdzie przecież Polaków nie uświadczysz na co dzień. Co prawda możesz się tam natknąć na chamstwo raz do roku, podczas karnawału , ale to chamstwo jakże inne! Międzynarodowe i multi-kulti. Tego dnia wymioty są tam różnokolorowe jak kolorowe jest ludzkie plemię.
Bicz na DOnków 05.11.2010 11:42
Z pewnością pijany angol przepuści kobietę w drzwiach autobusu. Prędzej wyspiarskie bydło ucywilizuje się w Polsce, niż polscy chuligani nauczą się czegokolwiek dobrego od ich rówieśników z Anglii. A jeszcze muszą uważać, żeby z kosy nie dostać pod żebro. Takie teksty to żal i żałość.
Beata Szczurzewska 05.11.2010 11:16
Przykre lecz prawdziwe. Szczerze mówiąc wszędzie szerzy się brak kultury, nawet na uczelniach wyższych, czy w budynkach pracy. Nie jest to miłe, żałuję, że słyszę i widzę to co się dzieje...
Artur Wojnowski 05.11.2010 09:29
Okazuje się, że potrzebuje.
Czy w mediach przeszedłby news, bez dodania narodowości ?
I w tym jest problem.
Adam Podgórski 05.11.2010 09:25
Zgadzam się z Tadeuszem. Chamstwo nie potrzebuje narodowości, państwowości ani paszportu!
Damian ☮ Mosz 05.11.2010 09:14
Ja mam bardzo dobre doświadczenia związane z polską emigracjom. Spotkałem się również z chamstwem i bandytyzmem niemieckim czy francuskim. Wśród młodych i starych, czarnych, żółtych i czerwonych. Tak jak napisał Tomasz chamstwo i bandytyzm mówi wieloma językami.
Ale ja raczej staram się widzieć te pozytywne rzeczy, no i widzę. Bo jak kiedyś powiedział ktoś bardzo mądry: "Kto szuka, ten znajdzie"
Ps Podoba mi się wypowiedz @Agaty;)
Artur Wojnowski 05.11.2010 09:06
Mówiąc o "Anglikach" powielamy ten sam stereotyp. Na zasadzie rewanżu, odreagowania ..?
Ci ludzie mają imiona i nazwiska. Nie awanturują się wyłącznie Anglicy, ani wyłącznie pseudokibice.
Pytanie jak tych stereotypów uniknąć...
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)