Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Emigracja polskiego chamstwa

Pozycja materiału w rankingach:

53524 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 11pkt

Oceń:

Emigracja polskiego chamstwa


Jedząc dzisiaj pizzę w sklepie z fastfoodami zauważyłem po drugiej stronie ulicy grupkę młodzieży. Byli ubrani w dresy i kaptury, krzyczeli coś do siebie, do przejeżdżających samochodów, do przechodniów. Ogólnie zachowywali się jak bydło...

"Nie, to nie mogą być Angole - pomyślałem - młodzi Angole tak się nie zachowują". Czyżby Polacy? Utwierdziłem się w tym przekonaniu, słysząc nagle kilka słów na k... i na ch... połączone z kilkoma angielskimi zwrotami. Moja pizza z grzybami i słodką kukurydzą przestała mi nagle smakować, bo przypomniała mi się ta polska ulica pełna nastolatków z marginesu i ten rażący brak kultury.

Poza tym zrozumiałem pewną rzecz. Zrozumiałem, że nigdy nie ucieknę od polskiego chamstwa i że z każdym rokiem będzie można go spotkać na angielskich ulicach więcej. Młodych emigrantów znad Wisły jest już w Anglii tylu, że ta polska dzikość nie ginie w tłumie, nie roztapia się w kulturalnym zachowaniu młodych Brytyjczyków, Afrykańczyków i Azjatów, a świeci swoim wstydliwym blaskiem.

Anglia jest krajem, gdzie człowiek idący ulicą nie dozna nieprzyjemności ze strony ulotkowiczów, żebraków, pijaków, meneli. Nie mówię, że nie ma ich tutaj. Są, ale nie narzucają się. Jeśli nie chcesz wziąć ulotki, to przepraszają i idą dalej. Jeśli nie masz drobnych, to odchodzą tak potulnie jak podeszli. W Polsce jest inaczej. Ulotki wpychają ci wręcz do rąk i kieszeni, proszą o pieniądze tak długo, aż im dasz, wyzwiesz głośno od nierobów, albo zagrozisz policją. Na polskim dworcu nie można zjeść spokojnie zapiekanki, bo cię zaraz oblegają śmierdzące alkoholem postacie. I trzeba od nich uciekać, z fastfoodem w ustach...

Dlatego kiedy ujrzałem tę głośną bandę polskich wyrostków, stanął mi przed oczami ten dobrze znany polski obraz braku ulicznej kultury. I smutno mi się zrobiło, gdy pojąłem, że wszystko zmierza tutaj ku temu samemu. Że będzie tu coraz więcej Polaków, którzy te złe obyczaje przeniosą na angielskie ulice. I że za rok, dwa, kiedy tu przyjdę znowu zjeść pizzę, to nachalnie otoczą mnie pijani żule z pytaniem brzmiącym jak groźba: "Masz funta na browar?"...

Zobacz także:

Piotr Balkus OFFline profil autora

Autor: Piotr Balkus

Napisz do autora

Artykuły (246) Galerie (26) Średnia ocen (3.91)

Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK

O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Damian ☮ Mosz 08.11.2010 08:42

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 40

Ja bardziej od tych internacjonalnych chuliganów obawiałbym się tych nobliwych, poprawnych obywateli którzy używają określeń typu"Angole" czy "Polaczki" :((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 05.11.2010 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 42

Żadne polactwo, pani Grażyno; bandyci mówią wszystkimi językami. Wystarczy trochę pomieszkać tu i ówdzie, by pozbyć się niepotrzebnych kompleksów- Tomasz zgadzam się z Tobą w 100 proc. Wielokrotnie obserwowałam zachowanie Angoli, nawet parę dni temu w Szczecinie, zgroza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Majewski 05.11.2010 20:06

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 49

myślę że temat jest nieco bardziej złożony. młodzi Anglicy również tak się zachowują, i to nie tylko nastolatki. nie zgodziłbym się co do przedstawienia niniejszego zahowania, jako domeny Polaków. myślę również iż wyrażony smutek, wynikający z obaw autora, jest na szczęście nieco zbyt daleko idący. raczej nie sądzę, by Polacy przejawiający zachowania przedstawione w artykule, (których akurat nie brakuje) zdominowali swoim sposobem bycia angielską mentalność. Aczkolwiek, im więcej będziemy się spotykać z takimi zachowaniami naszych rodaków, gdziekolwiek za granicą, z pewnością nei wpłynie to zbyt dobrze, na i tak funkcjonujący już stereotypowy obraz Polaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marian Bulgot

Marian Bulgot 05.11.2010 14:13

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 43

Typowy wykwit fastfoodowej inteligencji. Jacy wy wszyscy jesteście biedni, że urodziliście się w tej prowincjonalno-buraczanej Polsce. A przecież szkoły odebraliście. I przykładem świecicie. I nic! Chamstwo wam psuje szyki. Da autora tekstu rada: nie jedz w fastfoodach, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że chamstwo sie tam właśnie zlatuje, przenieś się do jakiejś posh dzielnicy, np. Notting Hill, gdzie przecież Polaków nie uświadczysz na co dzień. Co prawda możesz się tam natknąć na chamstwo raz do roku, podczas karnawału , ale to chamstwo jakże inne! Międzynarodowe i multi-kulti. Tego dnia wymioty są tam różnokolorowe jak kolorowe jest ludzkie plemię.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bicz na DOnków

Bicz na DOnków 05.11.2010 11:42

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 53

Z pewnością pijany angol przepuści kobietę w drzwiach autobusu. Prędzej wyspiarskie bydło ucywilizuje się w Polsce, niż polscy chuligani nauczą się czegokolwiek dobrego od ich rówieśników z Anglii. A jeszcze muszą uważać, żeby z kosy nie dostać pod żebro. Takie teksty to żal i żałość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 05.11.2010 11:16

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 50

Przykre lecz prawdziwe. Szczerze mówiąc wszędzie szerzy się brak kultury, nawet na uczelniach wyższych, czy w budynkach pracy. Nie jest to miłe, żałuję, że słyszę i widzę to co się dzieje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 05.11.2010 09:29

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

Okazuje się, że potrzebuje.

Czy w mediach przeszedłby news, bez dodania narodowości ?

I w tym jest problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 05.11.2010 09:25

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 41

Zgadzam się z Tadeuszem. Chamstwo nie potrzebuje narodowości, państwowości ani paszportu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 05.11.2010 09:14

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 56

Ja mam bardzo dobre doświadczenia związane z polską emigracjom. Spotkałem się również z chamstwem i bandytyzmem niemieckim czy francuskim. Wśród młodych i starych, czarnych, żółtych i czerwonych. Tak jak napisał Tomasz chamstwo i bandytyzm mówi wieloma językami.
Ale ja raczej staram się widzieć te pozytywne rzeczy, no i widzę. Bo jak kiedyś powiedział ktoś bardzo mądry: "Kto szuka, ten znajdzie"

Ps Podoba mi się wypowiedz @Agaty;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 05.11.2010 09:06

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 39

Mówiąc o "Anglikach" powielamy ten sam stereotyp. Na zasadzie rewanżu, odreagowania ..?
Ci ludzie mają imiona i nazwiska. Nie awanturują się wyłącznie Anglicy, ani wyłącznie pseudokibice.

Pytanie jak tych stereotypów uniknąć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.