Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Emigranci z podniesioną głową

Dział: Opinie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Emigranci z podniesioną głową


Politycy koalicji PiS, LPR i Samoobrony ubolewają nad ciężkim losem biednych polskich emigrantów. Niesłusznie i im jest dobrze. Politycy powinny się raczej bać, co się stanie, kiedy ci emigranci wrócą do kraju.

W tej chwili znajduje się około milion Polaków w Wielkiej Brytanii – prawie dwa razy więcej niż wynosi liczba Polaków pracujących legalnie w Niemczech. Politycy obecnej koalicji ubolewają nad tym – z ich wypowiedzi w Sejmie wyłania się obraz emigracji, jaki znamy z XIX wieku albo z czasów, kiedy Polacy byli zmuszeni do najgorszych prac zagranicą, w dodatku znacznie poniżej ich poziomu wykształcenia, przeważnie nielegalnie i tym samym w warunkach upokarzających. Było to przeważnie na saksach w Niemczech, w kraju, gdzie Polaków – a zwłaszcza nielegalnie pracujących – zawsze traktowano z nieskrywaną pogardą.

W Wielkiej Brytanii jest to jednak inaczej: Polacy są tam takimi samymi pracownikami jak Anglicy, i Anglicy ich też tak traktują. Stereotyp Polaka w Wielkiej Brytanii jest raczej pozytywny a stosunki międzyludzkie w pracy bardziej na luzie niż w Polsce i w Niemczech, gdzie wciąż królują antypolskie resentymenty. Stosunki w pracy w Wielkiej Brytanii są bardziej oparte o partnerstwo i zaufanie, w Niemczech zaś o podejrzliwość i kontrolę.

To pierwsze ułatwia integrację z miejscową ludnością i zakotwiczenie na stałe – to drugie skłania do traktowania tej pracy w kategoriach czysto zarobkowych: „Wycierpię swoje, zarobię i znikam.” Dziś nie tylko stosunek kraju przyjmującego imigrantów jest lepszy, nastawienie wyjeżdżających też inaczej wygląda. Teraz to nie polski profesor sprząta w Londynie mieszkanie, czując się upokorzony, lecz polski student, który w ten sposób inwestuje w swoją przyszłość i ma odpowiednio dobre samopoczucie i nastawienie.

Eksplozja wyjazdów nie nastąpiła jedynie w krajach, które otworzyły rynek pracy. Jeszcze większa dynamika wyjazdów ma miejsce wśród ludzi, którzy nie wyjeżdżają, by pracować, lecz studiować i którzy wkrótce będą stanowić elitę kraju – jeśli wrócą z zagranicy. Chodzi o studentów wszystkich kierunków, którzy korzystają z unijnych programów wymiany studenckiej. Poznają oni inny stosunek do pracy, do nauki, inne relacje między profesorami i studentami, nowe teorie i metody i inne sposoby prowadzenia zajęć. Nie chodzi o to, że wszystko tam jest lepsze – czasami wystarczy, że jest inaczej.

To pozwala zakwestionować status quo w Polsce. I faktycznie, większość studentów powracających w ramach programu Sokrates/Erasmus twierdzi, że nawet półroczny pobyt zagranicą diametralnie zmienił ich stosunek do świata, do uczelni a nawet ich życie prywatne. System wartości, z którym wracają, diametralnie różni się od systemu, który propaguje obecna koalicja.

Bracia Kaczyński, Roman Giertych i Lepper symbolizują i propagują centralizm, autorytarne sprawowanie władzy, represyjność, pionowe struktury rządzenia i patriarchalne stosunki władzy w społeczeństwie, i w rodzinie. W Europie zachodniej i stosunki władzy w państwie, i w przedsiębiorstwach, i rodzinach są znacznie bardziej kolegialne, struktury władzy bardziej sieciowe niż pionowe. Decyzje są zdecentralizowane i praca, nawet na niższych stanowiskach, wymaga samodzielności oraz odpowiedzialności. W Polsce zachęca się ludzi do pracy przez naciski, nakazy, groźby, rzadziej obietnicy podwyżki. W Europie Zachodniej zachęca się ludzi do pracy stwarzając im dobre warunki, zapewniając dobrą organizację, starając się ich wiązać z przedsiębiorstwem i dając im poczucie, że są potrzebni oraz, że ich praca ma sens.

Dlatego obawy koalicji wobec wielkiej emigracji są uzasadnione, ale z zupełnie innych powodów niż sadzą jej politycy sądzą. A najbardziej koalicja powinna się obawiać nie wyjazdów, lecz powrotów imigrantów do kraju!

Klaus Bachmann

Zobacz także:

Klaus Bachmann OFFline profil autora

Autor: Klaus Bachmann

Napisz do autora

Artykuły (42) Galerie (0) Średnia ocen (4.49)

Wiek: 3 | Miejscowość: Wroclaw | Kraj: Polska

O mnie: Niemiecki politolog i historyk, dawny korespondent mediów niemieckich, austriackich i szwajcarskich w Warszawie, Wilnie, Mińsku, Kijowie i w Brukseli. Obecnie jest profesorem politologii na Uniwersytecie Wrocławskim i na Szkole Wyższej Psychologii... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.