Facebook Google+ Twitter

Emigranci ze Wschodu chcą do Polski. Ale nie mogą, bo nie są uchodźcami

Dlaczego emigranci ze Wschodu nie są wpuszczani do Polski? "Bo to nie uchodźcy, ale ekoemigranci" - pisze "Rzeczpospolita". I zwraca uwagę na masowość zjawiska, obecnie nie do końca uzasadnionego prześladowaniami politycznymi czy rasowymi.

 / Fot. Foma, GNU1.2Dane Straży Granicznej są jednoznaczne: rośnie liczba szturmujących wschodnią granicę Polski i jednocześnie spada liczba emigrantów wpuszczanych do naszego kraju. Dlaczego? Bo jak twierdzi Rafał Rogala, szef Urzędu do spraw Uchodźców, np. w Czeczenii nie dochodzi obecnie do masowych prześladowań, nie ma konfliktu o charakterze zbrojnym. "Jest duże bezrobocie, nieistniejąca właściwie służba zdrowia, kulejąca edukacja, ale nie są to powody, dla których przyznaje się status uchodźcy – komentuje Rogala.

Celem wędrówki emigrantów ze wschodu są głównie Niemcy, ale ten kraj, na mocy wniosków dublińskich, odsyła ich do Polski, no to pierwsze państwo członkowskie UE, do którego dotarł po przekroczeniu granicy, jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o azyl.

Jak podaje "Rzeczpospolita", prawdziwe oblężenie przeżywa przejście w Terespolu, na granicy z Białorusią. "Tu dojeżdża bezpośrednio pociąg, z którego korzystają niezamożni emigranci ze Wschodu" – wyjaśnia Agnieszka Golias, rzeczniczka Straży Granicznej.

Główne powody, dla których służby graniczne odmawiają wjazdu do Polski to: brak wizy, brak zaproszenia uzasadniającego pobyt oraz wystarczających środków finansowych.

Wielu emigrantów, którym nie udało się legalnie wjechać do Polski podejmuje próby nielegalne. Z danych Straży Granicznej wynika, że aż o jedną trzecią w porównaniu z rokiem 2011 wzrosła liczba takich osób.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.