Facebook Google+ Twitter

Emigrant, co uwierzył premierowi i wrócił do Polski

Po latach spędzonych we Francji, Janusz Skalski wrócił do kraju. Jak mówi, nigdy nie zrzekł się obywatelstwa, ale musi czekać na dokument, że nadal jest Polakiem. Urząd wyznaczył termin za pół roku. – Do tego czasu nikt mnie nie zatrudni i nie zamelduje. Nie mam żadnych praw – mówi Skalski. Takich jak on, są tysiące.

– Biurokracja pozbawiła mnie praw obywatelskich – mówi Janusz Skalski. / Fot. Janusz SkalskiJanusz Skalski do Francji wyjechał w 1988 roku, po ślubie z Francuzką. Dwa lata później dostał francuskie obywatelstwo, ale Polakiem był zawsze, przynajmniej w swym przekonaniu. Niedawno podjął kolejną, ważną decyzję w swym życiu i na stałe wrócił do Polski, w okolice Warszawy. Zaczął rozglądać się za pracą. – Jestem kierowcą tira, ale z francuskim prawem jazdy nie mogę tu pracować w swoim zawodzie – mówi, w rozmowie z gazetą internetową Wiadomości24.pl. – Poszedłem więc po krajowe prawo jazdy i dowód osobisty.

Jak się okazało, do ich uzyskania niezbędne jest jednak przedstawienie poświadczenia, że jest obywatelem polskim. Z plikiem wymaganych zaświadczeń, załączników i przetłumaczonych dokumentów Skalski zgłosił się więc do urzędu wojewódzkiego. Tylko po to, by usłyszeć, że poświadczenie dostanie za sześć miesięcy, w maju 2008 r. Dlaczego tak późno? Z powodu dużej liczby podobnych wniosków, jak na piśmie przyznała starsza inspektor oddziału ds. Obywatelstwa i Repatriacji Wydziału Spraw Cudzoziemców. Skalski nie wytrzymał. Zaproponował wojewodzie, że pomoże urzędnikom, przez miesiąc pracując jako wolontariusz. Byle tylko ktoś zajął się jego papierami.

Janusz Skalski zaproponował wojewodzie, że pomoże urzędnikom, przez miesiąc pracując jako wolontariusz. Byle tylko ktoś zajął się jego papierami. / Fot. materiały własneJeśli termin się nie wydłuży, dopiero w maju może więc zacząć starania o dowód i prawo jazdy. Oraz zameldowanie na pobyt stały, bo na razie korzysta z trzymiesięcznego. Po upływie kwartału, jak każdy cudzoziemiec, musi wystąpić o kartę stałego pobytu. – Przed wyborami pan Donald Tusk namawiał do powrotu, a jak jest naprawdę... W Polsce biurokracja pozbawiła mnie praw – mówi Skalski. – Bez dowodu osobistego i zameldowania nie mogłem nawet oddać głosu w wyborach. We Francji, po tym, jak skradziono mi dokumenty, nowe miałem już po tygodniu. I to bezpłatnie.

Takie procedury są dla Janusza Skalskiego tym bardziej uciążliwe, że - jak zapewnia w piśmie do premiera - nigdy nie zrzekał się polskiego obywatelstwa. – Dowód osobisty i książeczkę wojskową musiałem oddać przy wyjeździe z Polski, w zamian za paszport. Mam jednak polski paszport konsularny, dokument o wymeldowaniu z adnotacją o dowodzie, odpis aktu urodzenia, książeczkę ubezpieczalni – wymienia. I pyta - z czego mam żyć, skoro bez dokumentów nie mogę dostać pracy. Czy ja, Polak, muszę w Polsce pracować na czarno?

Na wysłaną wojewodzie propozycję pracy w charakterze wolontariusza jeszcze odpowiedzi nie dostał...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Plus. Ten artykuł bardzo mi dziś pomogł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha - i jeszcze jedno - (i to na powaznie) moze Pan Skalski sprobowalby zatrudnic sie jako Francuz (od reki z francuskimi papierami) a jesli mialby klopoty to od razu do sadu - odszkodowanie w Sztrasburgu gwarantowane!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Scisle, rzecz biorac nie wiem czemu sie Pan Skalski dziwi. Zalatwianie spraw urzedowych we Francji nie trwa krocej. A wyrabianie papierow "od nowa" dla kogos kto byl poza Francja 20 lat (konkretny przyklad!) trwa od sierpnia do dzis i konca nie widac!

Ale szkoda ,ze w Polsce tez mamy "Europe"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta na prezydenta!

Komentarz został ukrytyrozwiń

.....obcokrajowiec we własnym kraju......:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

a juz zaczęłam się zastanawiać czy nie wrócić.....:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaraz, ale ja tu czegoś nie rozumiem - a dawny paszport? Dawny dowód osobisty? Akt urodzenia? Skoro ten człowiek nigdy nie zrzekał się obywatelstwa polskiego, to czemu nie może wyrobić sobie nowych dokumentów na bazie starych? To chyba raczej urzędnicy powinni mu udowodnić, że się zrzekał i dlatego odmawiają, a nie domagać się udowadniania, że nie jest wielbłądem...

Nie rozumiem - ja nie muszę udowadniać, że jestem obywatelem polskim, czemu niby ten człowiek musi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieprawda, dobrze, że wracają, szkoda natomiast, że zamiast chlebem i solą, kraj wita ich naszą ukochaną biurokracją. Czyli: wracajcie, wracajcie, chcemy i wam utrudnić życie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za wytykanie takich idiotyzmów

Komentarz został ukrytyrozwiń

W carskiej Rosji biurokracja też była najważniejsza. Plus za temat i tekst...ale to chyba nie pomoże panu Skalskiemu :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.