Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13436 miejsce

Emilia Komarnicka: "Chciałabym mieć w sobie więcej odwagi"

Z aktorką młodego pokolenia, Emilią Komarnicką rozmawiałem m.in. o jej roli Agaty Woźnickiej w serialu "Na dobre i na złe", wspomnieniach lat studiów w Łodzi, Kamilu Bednarku, pasji do tańca, występach w zespole muzycznym Lola Band.

Emilia Komarnicka / Fot. Tomasz KamińskiAdam Sęczkowski: - Dobry wieczór. Dziś mam okazję rozmawiać z aktorką, Emilią Komarnicką. Witam serdecznie w Łodzi w Teatrze Rozrywki Lutnia.

Emilia Komarnicka: - Witam Pana, panie redaktorze.

Pani Emilio, w 2008 roku ukończyła Pani Państwową Wyższą Szkołę Teatralno-Telewizyjną i Filmową w Łodzi. Jak Pani wspomina ten okres w swoim życiu i z którymi kolegami z tej szkoły spotyka się Pani najczęściej na planie?

- Studia wymagały od moich kolegów i ode mnie 24-godzinnego zaangażowania przez 7 dni w tygodniu. Mój pobyt w Łodzi to dla mnie przede wszystkim szkoła przy Targowej, a od trzeciego roku również Teatr Studyjny. Jak wspominam tamte lata? Wspaniale. Zresztą czasy studenckie trudno inaczej pamiętać. To okres kiedy dużo się marzy, żyje ideałami. A czy spotykam się z kolegami? Oczywiście.

Czy spotyka się Pani z rówieśnikami z tej szkoły?

- Z kolegami z różnych lat. Nasza branża nie jest aż tak ogromna, cały czas się mijamy.

Rozumiem. Pani rodzinne miasto to Brzeg. Ostatnio z tego miejsca mamy wysyp talentów. Czy zna Pani i słucha Kamila Bednarka, który też, notabene, pochodzi z Brzegu?

- Słyszałam kilka piosenek, ale nie mogę powiedzieć, że znam jego płyty i śledzę to jak rozwija się jego kariera. Słyszę dużo dobrego na temat Bednarka. Obiecuję Panu, że jeśli tylko będę miała czas, nadrobię zaległości (śmiech). Poznanie twórczości Kamila jest na liście 35 najpilniejszych rzeczy do zrobienia.

W takim razie, chwytając Panią za słowo, jaka jest pierwsza piątka najpilniejszych rzeczy do zrobienia?

- A tu wkraczamy na mój teren prywatny (śmiech).

A zawodowo?

- Gram w Teatrze Wybrzeże, krakowskiej Komedii, występuję z koncertami, zaczynam też próby do spektaklu w jednym z najciekawszych teatrów warszawskich. Na szczegóły jeszcze za wcześnie, ale przyznaję, że bardzo mnie cieszy udział w tym projekcie. Oczywiście jest też praca w serialu. Kalendarz mam zapełniony na cztery miesiące w przód.
Emilia Komarnicka w sztuce
Jest Pani również absolwentką Państwowego Studium Choreograficznego. Jak wykorzystuje Pani nabyte umiejętności, czy to Pani pasja?

- Tańcem pasjonowałam się od dziecka i właściwie od niego zaczęła się moja przygoda z aktorstwem. Zanim trafiłam do szkoły teatralnej, występowałam na scenie z zespołami taneczno-wokalnymi. Przez dwanaście lat tańczyłam, śpiewałam, jeździłam po Polsce. Dzięki temu doświadczeniu, jeszcze przed egzaminami do szkoły teatralnej, miałam dużą świadomość swojego ciała. Co to znaczy? Stojąc na scenie mam świadomość co w danym momencie robi mój palec i moja ręka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.