Facebook Google+ Twitter

Emilian Dolha opuszcza Lecha Poznań

Jeszcze przed rokiem najlepszy bramkarz ligi, dziś – piłkarz bez klubu. Emilian Dolha opuszcza zespół poznańskiego Lecha. Niewykluczone, że rozwiązanie kontraktu to skutek słabych występów rumuńskiego zawodnika.

Emilian Dolha w bramce Lecha Poznań podczas meczu w Krakowie. / Fot. http://flickr.com/photos/66707498@N00/1330751543/- KKS Lech Poznań rozwiązał obowiązujący do 2010 roku kontrakt z bramkarzem Emilianem Dolhą - oświadczył w czwartek dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk. Oficjalnej przyczyny tej decyzji nie ujawniono – wiadomo jedynie, że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

Wydaje się jednak, że pożegnanie z rumuńskim bramkarzem może mieć związek z jego słabymi występami w minionym sezonie. Kibicom szczególnie zapadły w pamięci dwa spotkania: jesienna porażka 2:4 z Wisłą Kraków, gdzie konto Dolhy obciążały co najmniej trzy bramki, a także ostatni ligowy mecz sezonu, przegrany przed tygodniem 1:2, z ŁKS Łódź. Pierwszy gol wpuszczony przez Dolhę w tym spotkaniu wyglądał co najmniej kuriozalnie (bramkarz nie dostrzegł stojącego przy nim napastnika i dał sobie odebrać piłkę przed własną bramką) i znacząco przyczynił się do porażki. Filmiki z tym zdarzeniem zaczynają robić karierę na YouTube.com – obejrzało je już kilkanaście tysięcy internautów.

Dolha przyszedł do Lecha przed rokiem, w atmosferze skandalu żegnając się z Wisłą Kraków (strony nie doszły wówczas do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu). Wcześniej w barwach „Białej Gwiazdy” zaliczył wiele udanych występów, dzięki czemu uznano go najlepszym bramkarzem Orange Ekstraklasy sezonu 2006/07. Warto wspomnieć, że przed kilkoma laty zaliczył też epizod – 2 spotkania – w reprezentacji narodowej Rumunii. W Poznaniu niespodziewanie przegrał jednak rywalizację z Krzysztofem Kotorowskim i w minionych rozgrywkach zagrał tylko w 10 spotkaniach.

Co dalej z rumuńskim bramkarzem? Zapewne w ekstraklasie znajdą się chętni, by go zatrudnić. Pytanie tylko, czy sam Dolha zdecyduje się pozostać w Polsce. Z kolei Lech nie musi martwić się o bramkarzy – po sezonie z wypożyczenia do Odry Wodzisław wraca Paweł Linka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ech, ten mecz ostatni z ŁKS-em... ;/ Byłem pewien na 100 procent, że Lech wygra;) no ale co...
+ za info

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.