Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46954 miejsce

Emocje - zrozumieć siebie...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-02-23 15:53
  • Creative Commons

Emocje towarzyszą nam na każdym kroku. Kiedy wstajemy rano budzeni przez nieznośny dźwięk budzika, czy też kiedy z niecierpliwością czekamy na moment rozpakowania prezentu spod choinki. Czym są? Co nam dają?

 / Fot. Galyna AndrushkoEmocje są tematem wciąż niezbadanym i wciąż budzącym kontrowersje wśród gremium zarówno psychologicznego jak i biologicznego. Każde z nich próbuje wyjaśnić je w swój własny, odpowiedni do specjalizacji, sposób. Jednak dla przeciętnego człowieka, te naukowe wyjaśnienia są czymś zupełnie abstrakcyjnym i często niezrozumiałym. Mimo tego, że staram się zgłębić ten temat, nie jestem w stanie zrozumieć wszystkiego o czym czytam i co sugerują badacze. Dlatego też zdecydowałem się poruszyć ten temat w sposób bardziej przystępny, ale też bardzo subiektywny, więc i hipotetyczny. Jednak być może wiele osób zgodzi się z tym, co postaram się przekazać i okaże się, że mój subiektywizm nie jest bezpodstawny.

Czym jest "emocja"?


Od czego chciałbym zacząć? Na początku wypadałoby spróbować zdefiniować pojęcie „emocja” i dostrzec pewne różnice między nimi, a nastrojami, które często są z nimi mylone. Z mojego doświadczenia wynika, że emocje to odczucia, których wystąpieniu towarzyszy jakieś określone zjawisko przez nas dostrzegalne i stanowiące bodziec. Za przykład niech posłuży taka sytuacja: kiedy ktoś nam ubliża, czujemy gniew (złość). Bodźcem jest tu osoba, która nam ubliża – wyzwala w nas pewne emocje (tu: gniew, złość). Jednak odczuwanie przez nas tej emocji może zakończyć się niedługo po ustaniu bodźca, choć może wpłynąć na nasz nastrój. Mówiąc krócej – emocja to odczucie krótkotrwałe, poprzedzone jakimś bodźcem, mogącym jednak wpłynąć na nasze ogólne samopoczucie (nastrój). Co jednak w sytuacji kiedy dany bodziec wywoływany jest kilkakrotnie w jakichś odstępach czasu? Przykładem niech będzie owe ubliżanie, jednak z taką częstotliwością, że zanim zdążymy „ochłonąć” z gniewu, powtarza się. Powoduje to „podtrzymanie” występowania danej emocji, do momentu, w którym bodziec przestanie występować. Tak więc emocja sama w sobie, jest odczuciem krótkotrwałym, mogącym jednak przedłużać się w zależności od czasu trwania i częstości występowania bodźca ją pobudzającego.

Bez wątpienia mogę też stwierdzić, że przeżywane przez nas emocje mają bezpośredni wpływ na nasz nastrój. Nastrój jednak różni się od emocji, przede wszystkim długością trwania oraz bodźcem go wywołującym. O ile by emocja wystąpiła, niezbędny jest element, który ją wyzwoli (konkretna osoba/sytuacja/wydarzenie), o tyle nastrój nie jest nagłą reakcją na jakiś bodziec, a „uśrednioną” reakcją na występujące wcześniej emocje. Nastrój nie wiąże się bezpośrednio z osobą bądź wydarzeniem, a raczej z emocją go poprzedzającą. Sądzę też, że to, jaki mamy nastrój może implikować to, jakie emocje i z jaką intensywnością jesteśmy w stanie odczuwać. O wiele trudniej jest nam o uśmiech (radość) kiedy jesteśmy w złym nastroju, a o wiele prościej o gniew, irytację itd. Dokładnie tak samo wygląda to z drugiej strony – kiedy jesteśmy szczęśliwi, trudniej jest nas zdenerwować czy wyprowadzić z równowagi. Ponadto, nastrój może utrzymywać się nawet do kilku dni (w przeciwieństwie do emocji, które odczuwamy do kilku godzin, choć myślę, że w ekstremalnych przypadkach nawet do doby). Można więc stwierdzić, że nastrój jest efektem działania na nas określonych emocji, natomiast emocje są w pewien sposób implikowane przez nastrój. Jak widać, te dwa elementy, są ze sobą ściśle powiązane, choć różnią się między sobą długością trwania i bodźcem je kształtującym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ale dyskusja się rozwinęła?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli, krótko mówiąc, emocje są reakcją organizmu ludzkiego na czynniki zewnętrzne. Czy tak? Ale mój drogi Kamilu, życie człowiecze, to skomplikowany proces. Nie da się w tak łatwy sposób zdefiniować. Każda, bowiem sytuacja wymaga indywidualnej oceny i to natychmiastowej. Nie zawsze można sobie pozwolić na ustalenie wskazówki wagi, gdy jedna z jej szal zostanie gwałtownie obciążona ciężarem. Czasem istnieje potrzeba podjęcia natychmiastowej decyzji, niezależnie od stanu emocjonalnego - i to decyzji trafnej, bo błędna może nas drogo kosztować - nawet życie. Dlatego doradzam powściągliwość w "doradzaniu", jak mamy się zachowywać, bowiem każda sytuacja, czyli bodziec powinna być selekcjonowana doraźnie i indywidualnie.
Ale poruszony temat, godzien jest dyskusji i to szerokiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst, temat aktualny...też czekam na cd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam z przyjemnością.
Tekst, naprawdę świetnie napisany.!))
... też czekam na ciąg dalszy - Emocji.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

+, emocje to fascynujący temat, czekam na ciąg dalszy :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2008 15:22

+) Świetny tekst o emocjach, które jakże często "pętają nam nogi". Z wykładów na psychologii pamiętam słowa profesora: "W zasadzie emocje złe są, dobre są zawsze - uczucia". Gratuluję wrażliwości, empatii otwartości na sprawy, które pomija się zwykle milczeniem lub wzruszeniem ramion. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.