Pozycja materiału w rankingach:
Klienci sieci sklepów Empik są zaskoczeni - od niedawna obsługa zwraca się tam do nich po imieniu. Do bratania się z klientami pracownicy Empików są zmuszani przez pracodawcę, który nazywa ów zwyczaj "pożegnaniem imiennym", każąc dane klienta wyczytywać z kart płatniczych. Kto nie chce bratać się z klientami, tego czeka niemiła rozmowa z kierownikiem.
Pan X kupuje gazetę oraz papierosy. Nie ma gotówki, więc za swe zakupy płaci kartą. Po tych szybkich zakupach słyszy od kasjera "Do widzenia panie Jacku!". "Czy my się znamy?" - myśli pan X. Nie ma czasu dopytywać o przyczyny takiego, dość poufałego zresztą, pożegnania. Nie jest przecież stałym klientem Empiku, ani też nie zostawił tu nigdy swoich danych osobowych. A więc skąd kasjer znał jego imię? Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 26 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Wciąż się uczę. Interesuje mnie wiele.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Jędrasiak 28.04.2009 11:20
Nie skomentuje tego pomyslu. Szkoda słów. Jedna uwaga: szkoda, że nie zamiescilas tutaj stanowiska Empiku. Moze warto ich o to zapytac? Pozdr.
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +509)