Facebook Google+ Twitter

EMŚ: Polska - Anglia. Czy będzie drugie Wembley?

Już dziś o 21 na Stadionie Narodowym w Warszawie podopieczni Waldemara Fornalika zmierzą się z reprezentacją Anglii. Czy możliwe jest, aby "cud na Wembley", przemienił się na "cud w Warszawie"?

Przed dzisiejszym spotkaniem wielu polskich kibiców zadaje sobie wiele pytań dotyczących podstawowej jedenastki naszej drużyny. Mecz z RPA, który początkowo był "problemem", dał zapewne do myślenia selekcjonerowi. Młodzi zawodnicy, którzy w nim wystąpili zaprezentowali się z bardzo przyzwoitej strony.

Pierwszym z "młodych wilków" jest Grzegorz Krychowiak, obecnie zawodnik francuskiego Stade Reims. W klubie jest pierwszoplanową postacią wybieraną nawet do jedenastki kolejki. Gra jako defensywny pomocnik, ale z powodzeniem może występować też w środku obrony. W sparingu z RPA to właśnie On dzielił i rządził naszą drugą linią. Przez wielu został nawet okrzyknięty zawodnikiem meczu. Kroku w boiskowych poczynaniach próbował dotrzymywać mu Paweł Wszołek. Dynamiczny, a jednocześnie młody skrzydłowy Polonii Warszawa jest objawieniem tego sezonu w polskiej Ekstraklasie. Również w piątek pokazywał to, co ma najlepszego i próbował zapełnić lukę po kontuzjowanym Błaszczykowskim. Z dobrej strony pokazał się również Arkadiusz Milik. 18-latek z zabrzańskiego Górnika walczył w ataku i niewiele brakowało, żeby zdobył gola. Z RPA jeszcze ta sztuka mu się nie udała, ale jeżeli miałby to uczynić w meczu z Anglią to zapewne wielu polskich kibiców mogłoby na to poczekać.

Pierwszą niewiadomą w wyjściowej jedenastce jest oczywiście obsada bramki. W meczu z Bafana Bafana cały mecz bronił Przemysław Tytoń, czym Fornalik dał jasny sygnał, że to on wybiegnie w podstawowej jedenastce. Inna sprawa to to, że w klubie jest tylko rezerwowym, a Tomasz Kuszczak na zapleczu angielskiej Ekstraklasy broni w podstawowym składzie i zbiera bardzo dobre noty. Przemek zapewnił jednak, że te kilka meczów przesiedzianych na ławce rezerwowych nie oduczyły go bronić.

W obronie raczej nie powinniśmy spodziewać się szczególnych zmian. Jedynie na pozycji stopera Marcinowi Wasilewskiemu będzie towarzyszył ktoś z dwójki: Kamil Glik - Damien Perquis.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij