Facebook Google+ Twitter

ENEMEF: Najlepsze Filmy 2012. Czy aby na pewno?

W ostatni weekend fani Nocnych Maratonów Filmowych znów tłumnie przybyli do Multikina. Tym razem na dużym ekranie można było zobaczyć najlepsze (według organizatorów) filmy tego roku. Czy faktycznie były to najciekawsze produkcje 2012 r.?

 / Fot. .Do Multikina w warszawskich Złotych Tarasach przybyły tłumy "kinomaniaków". Pokazy filmów wchodzących w skład ENEMEF-u odbywały się aż w czterech salach. Według organizatorów najlepszymi filmami mijającego roku były: "Skyfall", "Mroczny Rycerz powstaje", "Nietykalni" oraz "Jesteś Bogiem".

Jako pierwszy na dużym ekranie pojawił się najnowszy James Bond. Fani agenta 007 są podzieleni na tych, którym nie podoba się wykreowana przez Craiga postać Agenta Jej Królewskiej Mości oraz na zwolenników takiej kreacji Bonda. Zdecydowanie zgadzam się z tymi drugimi. W niczym nie przeszkadza mi Bond w blond włosach. Moim zdaniem Daniel Craig pasuje do tej roli. Sam film nie różni się aż tak bardzo od poprzednich części, co wiele osób mu zarzuca. Nie jest naciągany, a co najważniejsze, nie nudzi. W odróżnieniu od produkcji, która pojawiła się na ekranie jako kolejna.

Drugim filmem był "Mroczny Rycerz powstaje". O ile Bonda wszyscy oglądali z zaciekawieniem, o tyle na Batmanie wiele osób zasnęło. Mimo że nie jestem fanką opowieści o bohaterze z Gotham City, to próbowałam zainteresować się filmem. Niestety, Batman po raz kolejny okazał się dla mnie po prostu nudny. Film jest przede wszystkim za długi, trwa niemal 3 godziny, co może sprawić, że widz po pewnym czasie się "wyłączy". Nic więc dziwnego, że wiele osób w trakcie filmu zasnęło. Dla mnie "Mroczny Rycerz powstaje" okazał się nudny i mocno przerysowany. Wiem, że wiele osób pasjonuje się przygodami Batmana, ale niestety, mnie pan w zabawnym, obcisłym kostiumie nie zachwyca.

Na szczęście kolejna produkcja była już zdecydowanie ciekawsza. "Nietykalni" to zabawna, ale jednocześnie momentami wzruszająca historia o niespotykanej przyjaźni. Film udowadnia, że można rozbawić widza, bez wulgarnych dowcipów. Co ciekawe, przedstawiona historia jest oparta na faktach. Film jest pełen ciepła i optymizmu. Zastanawiający jest tylko fakt, dlaczego organizator zdecydował się na wyemitowanie "Nietykalnych", skoro premiera filmu miała miejsce w połowie 2011 roku. Francuska produkcja była według mnie zdecydowanie najmocniejszym punktem programu tego enemefu (choć film nie jest z 2012 roku).

"Jesteś Bogiem" jako ostatni pojawił się na dużym ekranie. Choć o filmie było głośno, a po jego premierze liczba "fanów"  / Fot. .Paktofoniki znacznie się zwiększyła, to na mnie ta produkcja nie zrobiła pozytywnego wrażenia. Być może dlatego, że nie jestem fanką tego typu muzyki. Film mnie nie porwał, ani niczym nie zaciekawił. Pewnie gdyby była to historia któregoś z moich ulubionych zespołów oglądałabym z zainteresowaniem, ale niestety hip-hopu po prostu nie lubię. Nie znam tego środowiska i być może dlatego nie potrafiłam jakoś utożsamić się z bohaterami filmu.

Podsumowując, mamy więc remis. Dwa filmy: "Skyfall" i "Nietykalni" były ciekawe i warte obejrzenia, a dwa pozostałe: "Mroczny Rycerz powstaje" oraz "Jesteś Bogiem" dla mnie były stratą czasu. Moim zdaniem organizatorzy mogli bardziej zadbać o dobór produkcji, skoro miał to być enemef Najlepszych Filmów 2012. Może filmy miały przypaść do gustu jak największej liczbie osób? Choć trudno mi sobie wyobrazić osobę, która na równi zachwyca się najnowszym Batmanem, "Nietykalnymi" i historią Paktofoniki. Pomimo że część filmów mnie nie porwała, to cały wieczór uważam za udany.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.