Facebook Google+ Twitter

ENEMEF: Noc Hobbita - recenzja

Nie jestem fanem twórczości Tolkiena, a same filmy nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia, jednak jest coś, przez co będę miło wspominał noc z Hobbitem: wyjątkowa atmosfera, którą można poczuć wyłącznie w kinie.

 / Fot. .Hobbit jest dla wielu dziełem kultowym. Wiele razy słyszałem opowieści osób, które czytały książkę kilka razy i obejrzenie filmu to dla nich obowiązek. W końcu zweryfikowanie własnych wyobrażeń, które kreuje czytanie książki, z wizją reżysera i grą aktorów, jest bardzo przyjemnym przeżyciem dla ducha. Tak więc dla fanów serii maraton z Hobbitem był wydarzeniem, obok którego nie można było przejść obojętnie, a czym był dla kogoś, kto po raz pierwszy zetknął się z dziełem Tolkiena?

Na początek kilka słów o samym wydarzeniu. Maraton filmowy nie jest zwykłym seansem. Człowiek musi się przygotować na kilka godzin siedzenia w fotelu, a jeśli dzieje się to w godzinach nocnych, to wyzwanie po stronie organizatorów jest jeszcze większe. Pod tym względem Multikino w Złotych Tarasach zdało egzamin, bowiem jak zwykle można było zakupić przekąskę oraz zimne napoje w promocyjnych cenach, do których dołączany był gadżet związany z filmem, a także, co dla wielu jest rzeczą ważną, reklam przed samym seansem było jak na lekarstwo.

Światła zgasły, rozpoczęła się projekcja i widzowie wybrali się w długą podróż po kolejnej części tolkienowskiej sagi. Pierwsza część nie robiła wielkiego wrażenia, bowiem większość osób już ją widziało. Dla fanów serii było to kolejne spotkanie z Bilbo Bagginsem, Gandalfem i wesołą gromadką Krasnoludów, jednak dla tych, co pierwszy raz oglądali Hobbita, było to bardzo ciekawe doświadczenie. Film "Hobbit: Niezwykła podróż" zdał egzamin w oczach widza, który nie jest fanem gatunku, a stało się tak dlatego, że akcja była dynamiczna oraz toczyła się spójnie. Reżyser spróbował wciągnąć widza w swój świat poprzez tajemnicze spotkanie Krasnoludów w domu wiodącego spokojne życie Hobbita - Bilbo Bagginsa - i trzeba przyznać, że ten manewr był strzałem w dziesiątkę. Chyba każdy, kto ceni sobie odrobinę tajemniczości i lubi dać się ponieść fantazji, dałby się ponieść ekranizacji Petera Jacksona.

Tak naprawdę wszyscy z niecierpliwością oczekiwali drugiej części, która dopiero 27 grudnia minionego roku pojawiła się w kinach. O ile dla fanów sagi film "Hobbit: Pustkowie Smauga" był do zaakceptowania, to widz niezwiązany z twórczością tolkienowską mógł mieć problem z wytrwaniem do końca seansu. W porównaniu do pierwszej części akcja straciła na spójności, czasem zdawało się, że sceny są wyrwane z innej rzeczywistości i wstawione nieco na siłę. W innych przypadkach akcja była przesadnie wydłużona i wydawało się, że pościg Orków za Krasnoludami będzie trwał godzinami. Gra aktorska też nie była szczególnie przekonująca. O ile Richard Armitage (Thorin Dębowa Tarcza) oraz Luke Evans (Bard) poradzili sobie znakomicie, to pozostałym bohaterom nie udało się wzbić powyżej przeciętnego poziomu. Całość pozostawiła wiele do życzenia, szczególnie, iż druga część kończy się w momencie, w którym tytułowy Smaug - potężny smok śpiący w twierdzy Erebor - wylatuje z zamku by siać spustoszenie wśród mieszkańców pobliskich osad.

Zdania widzów na temat samego filmu były podzielone, lecz wychodząc z kina dało się usłyszeć jęk zawodu. − Nie byłam do końca zadowolona. To chyba najsłabsza część sagi − mówi Justyna, fanka twórczości Tolkiena. − Ale był moment, który mnie przestraszył. Te ogromne pająki, które napadły na głównych bohaterów w lesie były przerażające. Obawiam się, że mogą mi się one przyśnić dziś w nocy.

Podsumowując, czas spędzony na maratonie filmowym upłynął przyjemnie. Osobiście nie jestem fanem twórczości Tolkiena, a same filmy nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia. Jednak jest coś, przez co będę miło wspominał noc z Hobbitem. To ta wyjątkowa atmosfera, którą można poczuć wyłącznie w kinie. Jeśli ktoś będzie się w przyszłości zastanawiał czy wycieczka do kina na takie wydarzenie to dobry pomysł to mogę śmiało odpowiedzieć, że warto, właśnie dla tej wyjątkowej atmosfery.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.