Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11781 miejsce

Energa i odsetki

Klient płaci słone odsetki za opóźnienia w płatnościach za energię, natomiast Energa za swoje błędy niekoniecznie...

 / Fot. Ireneusz GębskiO moich negatywnych doświadczeniach z Energą pisałem już ponad rok temu. Teraz znowu przyszło mi zmierzyć się z tą instytucją. Niniejsza historia rozpoczęła się dla mnie 9 stycznia, kiedy to ujrzałem na fakturze astronomiczną sumę do zapłacenia. Chyba każdy przyzna, że widok kwoty 893 zł za prąd może zszokować, szczególnie wtedy, gdy zazwyczaj była prawie 20 razy mniejsza. Najpierw pomyślałem, że ktoś podpiął się do mojego licznika. Ponieważ jednak byłem wtedy w pracy, nie mogłem od razu sprawdzić stanu faktycznego, a mojej lokatorki nie było akurat w mieszkaniu. Wskazania licznika zweryfikowałem więc następnego dnia. Okazało się, że zużycie prądu nie odbiegało od wieloletniej normy. Ktoś po prostu źle odczytał lub niewłaściwie zapisał, co na jedno wychodzi, faktyczny stan licznika. Natychmiast więc wysłałem reklamację.
Dodatkowo po paru dniach zadzwoniłem na infolinię Energi. Konsultant nie był w stanie mi powiedzieć, na jakim etapie jest rozpatrywanie mojej reklamacji. Kiedy zapytałem go co mam dalej robić, odpowiedział: - Jeżeli pan może zapłacić tę kwotę, to niech pan zapłaci, a po ewentualnym uwzględnieniu reklamacji będzie ona zwrócona.
- Czyli do tego czasu Energa będzie obracała moimi środkami? A kto mi zwróci utracone odsetki? Jeżeli ja spóźniłbym się z zapłatą, to Energa natychmiast dosoliłaby mi opłatę za zwłokę! - wygarnąłem swoje wątpliwości.
Ostatecznie zapłaciłem 50 złotych, bo na tyle szacowałem wartość zużytego prądu. Potem była długa cisza. Dopiero 9 lutego otrzymałem maila o treści:
Szanowny Panie,
dziękuję za zgłoszenie. W odpowiedzi informuję, że w dniu 13.01.2016 r. zostało wystawione zlecenie techniczne na odczyt inkasencki przez Operatora Systemu Dystrybucyjnego tj. ENERGA – OPERATOR SA.
W przypadku potwierdzenia błędnego odczytu, zostanie wystawiona i wysłana faktura korygująca zgodnie z zapisami Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18.08.2011 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną.
Jednocześnie informuję, iż Działania windykacyjne zostały wstrzymane do dnia 09.03.2016 r.

Upłynął następny miesiąc. Tym razem nie było maila, ale na stronie Energi pokazała się kolejna faktura. Okazało się, że mam do zapłacenia nie 893 zł, tylko 52,61 zł. Jak już wspomniałem, w styczniu zapłaciłem zaliczkowo 50 zł. Zostało zatem do uregulowania zaledwie 2,61. Drobiazg? Nie dla Energi! Za opóźnienie naliczono mi odsetki w wysokości 8,89 zł. Gdzie logika, gdzie proporcje? Przypominam, że działania windykacyjne miały być wstrzymane do 9 marca. Ciekaw jestem, ile odsetek otrzymałbym od Energi, gdybym zapłacił w styczniu tę pierwszą znacznie zawyżoną kwotę (893 zł)? Obawiam się, że obszedłbym się tylko smakiem.
Póki co składam kolejną reklamację...


Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tak czy owak, z tego typu firmami się nie dyskutuje.
Dyskusja na infolinii - to strata czasu. Na własny koszt zresztą.
Tylko reklamacja, wniosek o zgodną z prawem bonifikatę i następnie sąd z automatu.

W swoim działaniu przypominają lichwiarzy z firm windykacyjnych, którzy w reklamach mają czelność odwoływać się do moralności, sami będąc jej pozbawieni. To wyjątkowa bezczelność, prawnie dozwolona. I tylko prawo można jej przeciwstawić. A nawet trzeba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam zwrócenie się do rzecznika praw konsumenta. Jego podpis sporo zmienia w optyce spółki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marzeniami powalczyć nie można, ale wnioskami - i owszem.
Skoro po miesiącu otrzymał Pan odpowiedź, czyli dwa tygodnie po terminie, to jest to ponad 200 zł "bonifikaty".

Warto złożyć wniosek, skoro już i tak wysyła się reklamację. W rozporządzeniu jest wyraźne "i" w punkcie 11.). Czyli w przypadku, gdy nie zadziałali ( a zadziałali w terminie, jeśli dobrze zrozumiałem tekst ) "i" nie udzielili odpowiedzi ( a nie udzielili ).

Energa w swojej inercji jest wyjątkowa, nawet na tle podobnych molochów. Swój system informatyczny organicznie testowali i testują dalej na klientach. I się nie przejmują.
W rewanżu, według mnie, zasługują na odpowiednie riposty, również bez przejmowania się ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

1/250 wynagrodzenia? Pomarzyć można...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ireneuszu, Energa to klasyczny przykład firmy, która organizacyjnie nie dorosła do własnej wielkości. Za co odpowiadają ( teoretycznie) konkretni ludzie i za co cierpią
( praktycznie) klienci.


W przywołanej ustawie:

Par. 42 ( o bonifikatach, przysługujących odbiorcom)

11) za przedłużenie czternastodniowego terminu rozpatrzenia wniosku lub reklamacji odbiorcy w sprawie zasad rozliczeń i udzielenia odpowiedzi, za każdy dzień zwłoki — w wysokości 1/250 wynagrodzenia, o którym mowa w pkt 1;

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.